Chyba zastoj - pomocy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.15, 13:27
Karmię piersią córeczkę, która dziś kończy 3 miesiące. Wcześniej nie miałam problemu z zastojami, aż do dziś. Pomimo karmień w nocy, rano w dolnej części lewej piersi wyczulam spore zgrubienie. Lewą piersią karmiłam o 1.00 o 6.00 i o 9.30. Z lewą piersią musiało coś się dziać już rano, bo zazwyczaj córka je z jednej piersi, a dziś o tej 6.00 i 9.30 zjadła również z drugiej piersi. Polałam pierś ze zgrubieniem ciepłą wodą pod prysznicem, i przed 12.00 próbowałam dostawiać córeczkę do chorej piersi, ale po tym jak udało mi się to na chwilę, nie chciała już chwycić. W międzyczasie próbowałam scignac laktatorem ale nic z tego nie wyszło. Chciałam konsekwentnie przystawiać córeczkę ale na widok lewej piersi wpadała w płacz. W końcu się poddałam i przystawiłam córkę do prawej ...Chwyciła bez problemu. Co robić z tym zastojem?? Wszędzie są porady typu "dostawiać" a co zrobic jak córka nie chce sie dostawić a laktator nie chce ściągnąć? Zgrubienie jest mocno wyczywalne i coraz bardziej bolesne w dotyku. Co robić?
    • Gość: mamalili Re: Chyba zastoj - pomocy IP: *.CNet.Gawex.PL 03.06.15, 14:27
      Ja na taką przypadłość użyłam ciepłego okładu (użyłam szklanej butelki z ciepłą woda owiniętą w jakiś cienki ręcznik) plus laktator co kilka minut, bo dziecko odmawiało pomocy. Pomogło w niecałą godzinę. Nigdy więcej się nie powtórzyło póki co.
      • Gość: Joanka Re: Chyba zastoj - pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.15, 15:13
        Zrobiłam ciepły okład. Przystąpiłam laktator i dalej nic. Dziecko tez nie współpracuje. Teraz nie chce tez prawej piersi,choć zwykle po południu jadła co godzinę.
        Kurczę wczoraj po południu miała druga dawkę szczepionki 5 w 1, ale wieczorem, w nocy i rano jadła ładnie. Teraz tez niby palec ssie, a do piersi nie chce sie przystawić. Ja sie załamie, z jednej strony ten zastój, z drugiej dziecko które nie chce ssać.
        • Gość: Bebe Re: Chyba zastoj - pomocy IP: *.play-internet.pl 03.06.15, 16:23
          witam,
          Miałam problemz zastojem juz trzy razy, wiec wiem coś na ten temat... Próbowałam rożnych sposobów, dwa pierwsze razy ściągnął mi synek, ale trwało to ok 24 godz. Przed karmieniem robiłam okłady termoforem, po kilku nawet łykach dzidzi, jak juz nie chciał jej ssać bo przy zastoju mleczko cieżko płynie, ściągałam delikatnie pokarm ręcznie, ile tylko mogłam. Po tym cyklu okład z zimnej kapusty roztluczonej tłuczkiem. I tak bawiłam sie aż sie udało. Ale w ostatnim zastoju pomógł mi maz, było full śmiechu, ale zastój zlikwidowany w 1 minutę!!! Maz odblokował kanały a resztę wypił syn...
          • inkaazz Re: Chyba zastoj - pomocy 03.06.15, 20:37
            Haha, ja tez kiedyś przystawilam męża. Cos tam pomogło ale ostatecznie synek najlepiej? Tylko tez z 5 karmienie musi przejść a Ty SE schodzi babo z kamieniem zamiast cyca :(
        • Gość: Mamalili Re: Chyba zastoj - pomocy IP: *.CNet.Gawex.PL 03.06.15, 18:32
          Moze wez ibuprom przeciwzapalnie jak ten zastoj juz tak trwa dobrych pare godzin? I jednoczasowo cieply oklad plus laktator. Tak sobie mysle, moze ulozenie tez odpowiednie? W sensie zeby grawitacja zadzialala? Nie wiem czy sens ma, bo przeciez mleko leci pod cisnieniem, ale moze? I przede wszystkim spokoj, bo po szczepionkach dziecko ma prawo do dziwnych zachowan. Trzymam kciuki :*
    • Gość: Joanka Re: Chyba zastoj - pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.15, 18:27
      Uff...udało mi się przynajmniej jeden problem rozwiązać. Do chorej piersi udało mi się w końcu przystawić Malą. Possała 10 minut ale zgrubienie nie zniknęło, a ona dalej była głodna więc podałam jej zdrową pierś. W międzyczasie wyczytałam, że taki zastoj może robić się od zatkanego kanalika mlekowego. Obejrzałam dokładnie brodawkę i patrzę, ze rzeczywiście mam na brodawce biały punkcik. Przekułam więc ten punkcik i ruszyło! Najpierw trochę ściągnęłam ręcznie a potem dostawiłam laktator, pięknie poszło i pierś zrobiła się miękka.
      Niestety dalej mam problem z apetytem Małej. Zwykle po południu i wieczorem miała duży apetyt i jadła często, a dziś jak na nią je naprawdę rzadko. Udało mi się ją namówić na pierś w której był zastój, ale pojadła tylko 5 minut.drugiej tez nie chciała. A od ostatniego karmienia minęło już 2 godziny. Czy wczorajsze szczepienie może mieć wpływ? A może te upały? Ale wtedy powinna domagać się chyba częściej a nie rzadziej? Ogólnie jest bardzo pogodna i w dobrym humorze. Tylko ten apetyt.
      • Gość: Mamalili Re: Chyba zastoj - pomocy IP: *.CNet.Gawex.PL 03.06.15, 18:41
        Może mieć gorszy apetyt, gorzej spac, albo wiecej jesc i więcej spać. Tylko patrz czy wystarczająco dużo sika i czy nie ma gorączki.
      • Gość: Yumemi Re: Chyba zastoj - pomocy IP: *.9-3.cable.virginm.net 03.06.15, 19:16
        Nie ma znaczenia jak często i jak długo je.
        Liczy sie czy moczy pieluszki i przybiera na wadze.
Pełna wersja