Dodaj do ulubionych

powazny problem

24.09.04, 14:49
za tydzien wracam na uczelnie a dzidzius bedzie mial dopiero 2,5 tygodnia. na
razie karmie go piersia no ale na czas mojej nieobecnosci( jakies 5 godzin
dziennie)tatus bedzie karmil go odciaganym mlekiem z butelki. i w zwiazku z
tym mam pytanie czy tak mozna i czy czasami nie lepiej przejsc tylko na butle
albo w ogole zrezygnowac z mojego mleka i zastapic go niestety mieszanka??

ada
Obserwuj wątek
    • ada16 Re: powazny problem 24.09.04, 14:54
      Moje dziecko nie chciało ssac i przez 9 m-cy jadło tylko odciągany.
      Napewno przez pierwsze pół roku lepiej nie sztuczne.
      Droga , którą ja wybrałam jest chyba najtrudniejsza, ma minusy obu metod ( dla
      mnie dieta + obróbka butelek, ale tak właśnie wybrałam.
      • edytek1 Re: powazny problem 24.09.04, 15:06
        Ja coprawda miałam komfort, karmieniowy,ale wiele moich kolezanek w czasach
        studenckich kamiło ściagnietym mlekiem. Karmienie było pierwsze po przyjściu i
        ostatnie przed wyjsciem. Czasem tatuś ( babcia) musieli podac 1 a czasem 2
        posiłki. Jeśli mama nie odciągnęła wystarczającej ilości mleka podawali
        mieszankę. I też nie było tragedii. Dbaj tylko o dietę( żadne studenckie żarcie
        byle gdzie i jak)i nie denerwuj się a wszystko będzie dobrze. I nie daj sobie
        wmówić, że się uda. Uda się.
      • nitka111 Re: powazny problem 24.09.04, 16:34
        ada16 napisała:

        > Moje dziecko nie chciało ssac i przez 9 m-cy jadło tylko odciągany.

        Wreszcie przeczytałam o dziecku takim jak moje , a zadręczałam się długo czułam
        się gorszą matką. Gratulacje, że karmiłaś 9 mieś. , ja po miesiącu poddałam się
        z powodu dwukrotnego nawrotu zapalenia piersi. Kiedy będąc sama z dzieckiem w
        domu zemdlałam powiedziałam dość. Gdyby synek ssał walczyłabym , a tak to .....
        Dziś synek ma trzy latka i jest zdrowym, wspaniałym brzdącem. Ale i tak Ci
        zazdroszczę , nawet diety. Pozdrawiam.
    • klubiale1 Re: powazny problem 24.09.04, 14:59
      Na pewno będzie Ci ciężko, ale nie poddawaj się. Spróbuj ściągać pokarm i karm
      maleństwo swoim mlekiem jak najdłużej.
      Możesz też spróbować część karmień robić mlekiem modyfikowanym, a część
      własnym - kiedy już będziesz w domu. Ale istnieje duże ryzyko,że maleństwo
      przestawi się całkiem na sztuczną mieszankę.
      Idzie jesień, zima - czas infekcji - a mleko matki to najlepszy lek na choroby,
      alergie itd.
      Postaraj się dać z siebie dziecku jak najwięcej, chociaż do 6 miesięcy jak
      zaleca WHO.
      Gdy będziesz zdołowana i będziesz się zastanawiać nad tym, aby się poddać,
      napisz na forum. Inne mamy dodadzą Ci otuchy i sił do dalszego karmienia małej
      własnym mlekiem.
    • domali Re: powazny problem 24.09.04, 15:02
      Tez wróciłam na uczelnię, gdy Wiktor miał 3 tygodnie, choć rozstania były
      trochękrótsze (z dojazdami około 3,5 godziny).
      Myślę, ze warto odciągać Twoj pokarm i karmić go w ten sposób jak najdłuzej. Mi
      się udało.
    • elgosia Re: powazny problem 24.09.04, 15:53
      Ja co prawda nie odciągałam, ale dokarmiałam sztucznie z butelki (z innych niż
      Twój powodów)i Mały nie stracił odruchu ssania. Nie bój się więc podania
      dziecku czasem butli, a nawet sztucznego mleka, jeśli nie będziesz w stanie
      odciągnąć wystarczająco dużo. A karmić swoim mlekiem warto, choćby z powodów
      finansowych. Powodzenia!
    • lusia8 Re: powazny problem 24.09.04, 15:56
      Nie rezygnuj z piersi. Poradzisz sobie. ja też studiowałam i karmiłam.

    • edytka73 Re: powazny problem 24.09.04, 16:23
      Szkoda byłoby takiego wartościowego mleczka, gdybyś przeszła na karmienie
      mieszanką. Spróbuj ściągać, takie małe dziecko nie wypiej dużo na raz a piersi
      jeszcze na pełnej produkcji. Jak masz wolne to też ściągaj i zamrażaj (są takie
      specjalne woreczki) na wszelki wypadek.
      Niektóre dzieci jak dostają butlę ze smoczkiem to sie rozleniwiają i nie chca
      ssać piersi. Tata może podawać dzidziuśkowi mleczko łyżeczką, pipetką, z
      kieliszka (Medela ma takie kieliszki w ofercie).
      A nie wchodzi w rachubę, ze dzidziuś na czas karmienia zostanie "dostarczony"
      na Twoją uczelnię?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka