Pani Moniko proszę o pomoc

20.10.04, 21:43
Witm! pani moniko mój 4 miesięczny synek maproblemy ze zrobieniem
kupy,szczególnie w nocy od godziny 4-tej pręży się rzuca główką i podgina
nóżki i wszystko to robi przez sen,w najlepszym przypadku udaje mu się
zrobić kupę ok.6-tej,przebudza sę wtedy z krzykiem. Nie wiem co mam robić jak
on się tak męczy czy go przebudzić,podczas prężenie strasznie się spoci a
potem odkrywa,więc biorę go do siebie do łóżka,żeby nie zmarzł.Jego kupy są
rzadkie i robie je zawsze po spacerze i spaniu,jednak jak choć raz mu się to
nie uda to strasznie krzyczy,pręży się i nie chce jeść,pocmoka trochę i
odrywa się od piersi, rzadko kiedy mam przyjemność z karmienia, i nie wiem
czy Mały się najadł czy nie,jak go znowu przystawiam to czasami strasznie
się złości a innm razem je ładnie proszę o pomoc.Cały czas piję herbatki
mlekopędne czy mogą mu one szkodzić!?
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko proszę o pomoc 21.10.04, 15:49
      A co się w tym czasie dzieje z bączkami?
      Póki co proponuję zrezygnować z herbatek mlekopędnych (one są potrzebne tylko w
      wyjątkowych sytuacjach), regularnie masować synkowi brzuszek, a w
      czasie ”brzuchowego ataku” można podać jakiś przeciw kolkowy preparat np.
      Infakol, Gripe Water.
      A właściwie od kiedy synek cierpi na te problemy? Czy dzieję się coś jeszcze -
      wysypka, powracająca ciemieniucha, dziwna kupka?
      Może szybciej uda nam się porozumieć drogą telefoniczną - zapraszam w czasie
      dyżuru w redakcji.
      monika staszewska
      • oliwier-iza Re: Pani Moniko proszę o pomoc 21.10.04, 23:37
        Witam! Ślicznie dziękuję za odpowiedź,oczywście zadzwonię jak tylko mój synek
        mi na to pozwoli(ostatnio śpi tylko na moich rękach,każda próba odłożenia
        kończy się pobudką za 5 min. Herbatkę odstawiam.A te problemy ma odkąd tylko
        pamiętam,na pierwszym szczepieniu na Żelaznej spytałam o to panią doktor a ona
        powiedziała "ile razy ja to tutaj słyszę",więc stwierdziłam,że może
        przesadzam,a bączki przy tym są głośne aż trudno uwierzyć,że to małe
        dziecko.Przez cały dzień jest marudny,bo te kupy go wybudzają i potem jest
        niewyspany.On tak wciska główkę pod siebie a jak śpi na rękach to pod moje
        ramię. Jak się budzi w ciągu dnia to nie można z nim nic zrobić póki nie zrobi
        kupy. Ciemieniuche miał ale ją zwalczyłam i nie powraca, wysypkę na buźce też
        miał w 3 tyg. i raz wróciła ok.12 tyg.teraz buzia jest ładna.Kupy były trochę
        takie ciemno żółte zdarzały się nawet zielonkawe, ale od jakiegoś tygodnia są
        ładnie zołte.Ja nawet zrobiłam sobie tygodniową dietę bezmleczną,ale nie
        pomogło. Postaram się zadzwonić,pozdrawiam Iza
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko proszę o pomoc 22.10.04, 14:23
      1. Spanie wyłącznie przy mamie rozumiem, wszak to najbezpieczniejsze miejsce.
      Rozumiem, że to często bywa męczące dla Pani, ale na szczęście tak nie będzie
      zawsze (tu pozwolę sobie na osobistą refleksję - przy moich ”starych” już
      dzieciach zdarza mi się tęsknić za takimi wymagającymi niemowlaczkami).
      2. Tygodniowa dieta bez mleczna nie jest niestety miarodajna, bo jeśli
      sprawdzamy ewentualny alergen potrzeba co najmniej 2-3 tygodni.
      3. Kupki ciemno zielone mogą niepokoić, ciemno żółte czy zielonkawe raczej nie.
      Zatem, tak jak poprzednio, proponuję przede wszystkim regularne masowanie
      (gorąco polecam masaż opisany we wrześniowym numerze ”Dziecka”) i pożegnanie z
      herbatką mlekopędną. Jeśli w ciągu 7-10 dni nie nastąpi poprawa to może trzeba
      będzie rozważyć próbę odszukania winowajcy w diecie, ale może najpierw
      spróbujmy się wtedy jeszcze skontaktować.
      pozdrawiam
      monika staszewska
      • oliwier-iza Re: Pani Moniko proszę o pomoc 22.10.04, 21:28
        Jeszcze raz bardzo dziękuję,masaż robię właśnie ten z
        wrześniowego "Dziecka",herbatki nie piłam już wczoraj i nie było meczenia kupy
        o 4-tej, obudził się już z kupą przed 6tą,może to przypadek, ale nie mogłam
        uwierzyc jak spojrzałam na zegarek.Zobaczymy co przyniosą następne noce,
        skontaktuję się za 7 dni, pozdrawiam Iza
    • kasia23z Re: Pani Moniko proszę o pomoc 22.10.04, 22:49
      Witam!
      Mój synek również ma 4 miesiące i przechodziliśmy coś podobnego.To przykre
      patrzeć na maluszka widzieć,że chce zrobić kupę ale nie może.Nawet oparliśmy
      się o ostry dyżur ok 23 w nocy.Mały nie robił kupy cały dzień ,jadł i dużo
      ulewał i dalej był głodny,znowu jadł i dalej dużo ulewał.Pojechaliśmy do
      lekarza.Okazało się,że dziecko się po prostu zagazowuje dlatego nie robi kupy i
      ulewa bo pokar nie jest dobrze trawiony.Problem był w mojej diecie.Nikt mi nie
      powiedzał,że nie mogę jeść sera żółtego.A jadłam go rano,popołódniu,wieczorem i
      jeszcze w ciągu dnia wpadał mi w ręce.Lekarz kazał mi również kłaść malca jak
      najwięcej na brzuszku.Zrobiłam wszystko co powiedzał:odstawiłam zupełnie ser a
      mały spał prawie ciągle na brzuszku.I wtedy moje kłopoty z kupami się
      skończyły.Teraz też bywa(sporadycznie),że nie ma kupy caly dzień ale za to na
      drugi jest potrójna,że muszę go przebierać całego bo kupa wypływa
      wszędzie.Powodzenia,dasz radę tym kupskom.
      Pozdrawiam
      Kasia i Leonek
      • dagab3 Re: Pani Moniko proszę o pomoc 25.10.04, 20:17
        Ja również miałam taki problem z moim synkiem od 2 tygodnia życia do 3
        miesiąca, gdy dopiero moja ciocia pediatra uświadomiła mnie, ze to pewnie wina
        mojej diety ,a mianowicie jadłam bardzo duzo nabiału. Ciocia nie kazała mi
        całkowicie eliminowąc, ale dosyć mocno ograniczyć. A więc nie dolewam już do
        kawy zbożowej mleka, nie jadam jogurtu naturalnego. Za to na sniadanko zjadam
        chlebek z masełkiem i troche sera na to, lecz wieczorem serka już nie tykam.
        Unikam mleka. JAk tylko zastosowałam te zasade, po dwóch dniach synkowi
        przeszło!! I tak jest do dziś, a Jaś ma prawie 4,5 miesiąca. Ostatnio skusiłam
        sie na ciastoi z dużą iloscią bitej (robionej na mleku) i nad ranem znowu kupka
        meczyła. Tak więc już nie eksperymentuję :)
        Radzę więc, żebyś znacznie zredukowała jedzoy nabial, a wydaje mi sie, że od
        razu zauważysz poprawe;

        pozdr
        dagab3
Pełna wersja