Dodaj do ulubionych

Mały żarłok

06.10.05, 09:40
Pani Moniko
Mam mały problem z moim małym żarłoczkiem. Oczywiście jestesmy w tym
(podobno) ciężkim trzecim miesiącu. Niestety pod presją mamy zaczęłam ją
dokarmiać i jakiś drugi tydzień podaje jej na noc bebilo a czasami zdarza
się, że musze podać również w dzień. Chciałam karmić wyłącznie piersią
jednakmój maluch jest strasznym nerwuskiem pod tym względem i bardzo krzyczał
przy piersi, nie chciał jeśc. Z butelki idzie jej natomiast świetnie. Pewnie
popełniłam błąd podając jej pokarm sztuczny ale z drugiej strony ona na noc
zjada 180 i jeszcze czasami pociągnie z piersi żeby dojeśc. To ja niewiem czy
taka jest wygłodzona po całym dniu (mimo, że nie ma tego żadnych objawów) czy
po prostu m,a dziure w brzuszku. Proszę o opinię na ten temat. Dodam, że mała
urodziła się 11.07 a kolo 15 wrzesnia ważyła 5,700 kg.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • agasz41 Re: Mały żarłok 06.10.05, 13:29
      ja niestety też popełniłam błąd przy pierwszej córce,jak miała 2 miesiące
      zaczęłam ją dokarmiać,po namowach mamy, i niestety karmienie piersią się szybko
      skończyło.miesznie mleka i łatwość picia z butelki spowodowały,że nie chciałą w
      ogóle piersi.teraz mam drugą córcię(5,5 miesiąca) i karmię ją tylko piersią.też
      miałam trudne okresy,ale jakoś dałyśmy radę.przystawiałam ją jak najczęściej.a
      jak mleko nie leciało i się denerwowała to chodziłąm z nią po pokoju i jej
      śpiewałam,a ona ciągnęła cyca i mleko po jakimś czasie leciało.musiałam wrócić
      po miesiącu od porodu do pracy.odciągam w pracy do dziś mleko,nie poddawaj się
      ps.czasem rady mam nie są najlepsze.
    • ewamariaj Re: Mały żarłok 06.10.05, 17:02
      Witaj. mój synek rówrównież urodził się 11.07!
      w ostatnim czasie też bardzo często je, nawet co 50 min(a je ok. 30 min.), na
      szczęście nie uległam teściowej i butli nie dałam, laktacja się unormowała i w
      piersiach jest tyle mleczka, ile trzeba, bez nawałów, nie robią się nawet po 7-
      godz przerwie w nocy. sama nie wiem, co Ci doradzić- skoro podałaś już sztuczny
      pokarm, czy go odstawić? jedno jest pewne- napewno dałabyś radę piersią.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka