problem z karmieniem alergika

17.07.06, 11:17
Witam.
Moja 3-miesięczna córka ma skazę białkową, karmię ją piersią i stosuję dietę
eliminacyjną, która przyniosła efekty - córka ma gładziutką skórę. Problem
jednak nie zginął całkowicie, gdyż córka od dwóch miesięcy robi tylko kupki
albo bardzo wodniste, albo z dużą ilością śluzu. Jaka może być tego przyczyna
i czy lepsze dla dziecka będzie dalsze karmienie piersią czy też może kupować
jej mleko dla alergików? Słyszałam że może być to alergia również na gluten.
Czy powinnam również zrezygnować z potraw z glutenem? Czy taka dieta będzie
dobra dla dziecka? dodam że już w tej chwili jest ona bardzo mało
zróżnicowana.
Proszę o odpowiedź i z góry za nią dziękuję.
    • dorka26 Re: problem z karmieniem alergika 17.07.06, 13:05
      Śluz w kupce to też objaw alergii, podobnie jak ulewanie. Nam alergolog nakazał
      odstawienie wszystkiego co może uczulać, a zatem:

      NIE wolno jeść:
      kurczaków, wołowiny, cielęciny, orzechów, kakao, czekolady, miodu, truskawek,
      poziomek, malin, cytrusów, jajek, biszkoptów, pomidorów, keczupu, mleka, ryb i
      większości rzeczy, które zawierają powyższe składniki.

      WOLNO jeść:
      wieprzowinę, indyka, kaczkę, gęś, królika, jogurty, masło, sery (białe, żółte,
      topione), pieczywo, wędliny z "dozwolonego" mięsa, jabłka, śliwki, dżemy,
      herbatniki

      Nie wolno spać na pierzu i pod pierzem (dziecko nie może)

      Nie wolno stykać się z sierścią zwierząt domowych i ze środkami chemicznymi -
      jak masz zwierzę w domu to musisz się go niestety pozbyć bo nawet jak teraz
      dziecko nie jest uczulone to się napewno uczuli.

      Da się wytrzymać. My już tak 3 miesiąc i dajemy radę. Najważniejsze to być
      dobrej myśli. Im wczesniej zacznie się leczyć alergię to tym łatwiej ją
      wyleczyć.
      Pozdrawiam.
      • marta1382 Re: problem z karmieniem alergika 18.07.06, 14:33
        Dorka26 zgadzam się z tobą co do zabronionych produktów, problem w tym że z
        większości wyżej wymienionych składników jem tylko od czasu do czasu kurczaka,
        a dodatkowo nie jem jogurtów, masła, ani serów bo przy skazie lekarz zabronił.
        W efekcie zeszła jedynie wysypka, a kupki są bez zmian. Może faktycznie śluz
        oznacza alergię na coś jeszcze innego, ale co z kupkami wyglądającymi jak żółta
        woda? Zwierząt ani pierza w domu nie mamy, więc brakuje mi już pomysłów co to
        może być. Może ktos miał podobny problem i znalazł rozwiązanie? Lekarz niewiele
        mi doradził, kazał jedynie czekać bo moze samo przejdzie.
        • aniagali Re: problem z karmieniem alergika 22.07.06, 23:45
          Marta u nas śluz w kupie powodowala przenica
    • monika_staszewska Re: problem z karmieniem alergika 19.07.06, 20:05
      Kupki całkowicie płynne - taka zabarwiona woda - u dziecka karmionego maminym
      mlekiem można uznać za normę. O ile kolor nie przypomina gotowanego szpinaku.
      Jeśli w kupce sa osobne przezroczyste pasma śluzu to w istocie można się
      zastanawiać czy jest coś jeszcze w diecie mamy co dziecku nie odpowiada. Jeśli
      natomiast kupka cała lub jej fragment są ciągnące, ale w takim samym kolorze
      jak reszta to taka sytuacje również można uznać za normę.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja