5 m-c powrót do pracy.

14.11.06, 09:10
W związku z tym, że muszę wracać do pracy a mój mąż zostanie na wychowawczym
będę musiała zacząć odciągać pokarm a także szybciej nauczyć
córeczkę "naszego" jedzenia.
Wiem, że można zacząć już od 4 m-ca. Od czego najlepiej zacząć karmić? Od
kaszek, marchewki??? A także w jakich godzinach dawać i ile razy dziennie.
Chcę nadal karmić małą piersią, na razie daję jej herbatki z butelki i pije
także wiem, że z podawaniem mleka przez butelkę nie będzie problemu.
    • olcia029 Re: 5 m-c powrót do pracy. 14.11.06, 09:43
      śliczny bobasek :)))
      • scorpio771 Re: 5 m-c powrót do pracy. 14.11.06, 10:06
        Dziękuję i wzajemnie :)) Ślicznie się Twój bobasek uśmiecha :))
    • ewa_mama_jasia Re: 5 m-c powrót do pracy. 15.11.06, 14:20
      Ojej, a musisz zacząć w tym wieku podawać coś jeszcze? Np. lekarz nakazał? Moja
      lekarka wręcz namawiała, żebym do końca 6 miesiaca nie karmiła niczym innym i
      tak zrobiłam. Przecież jeśli wrócisz do pracy, a nie ma kłopotów z podawaniem
      Twojego pokarmu z butelki, to czemu mąż nie może jeszcze przez 2 miesiące
      karmić tylko twoim mlekiem?
      • scorpio771 Re: 5 m-c powrót do pracy. 18.11.06, 09:27
        Z tego co wiem to ściąganie pokarmu a karmienie piersią to różnica. Gdy dziecko
        ciągnie mleko jest ono dalej produkowane, natomiast z laktatorem jest podobno
        tak, że pierś zaprzestaje produkcji mleka, dlatego podobno gdy w pracy ściąga
        się mleko to z czasem nie jest to już potrzebne gdyż pokarm w tych godz. nie
        jest już tak intensywnie produkowany.
    • khanka74 Re: 5 m-c powrót do pracy. 15.11.06, 15:33
      ja poszłam do pracy kiedy mała miałą niecałe 6 - cy i juz od 5 - tego zaczełam
      wprowadzac nowe pokarmy, po malenku. Najpierw troche startego jabluszka,
      troszke ugniecionego bananka, potem ugotowana marchewke, potem polaczylam
      marchewke z ziemniaczkiem. Nastepny krok to kaszka - kleik ryzowy (robilam na
      wodzie bo karmilam piersia), na lepsze wsuwanie dodawałam troche jabłuszka albo
      bananka. Myslałąm ze bede odciagac pokarm i bedzie dostawała tez moje mleczko,
      ale ona nie chce pic mojego mleka z butelki:-( (a przed pojsciem do pracy piła
      spokojnie). Na poczatku zastępowalam jeden posiłek mleczny gdzies kolo poludnia
      a potem dwa . I tak powoli sie przyzwyczaiła.
      Teraz zjada kolo 10-11 owocki, kolo 13- obiadek czyli gotowane jarzynki i kolo
      15- 16 kleik i oczywiscie jak przychodze do domku to dopada do piersi.
      Przez pierwszy tydzien pracy odciagałam pokarm i niania dodawała mleczko do
      kaszki, ale teraz juz chyba mam go mniej i juz chyba nie uda sie odciągac.
      No i mamy ciezki nocny okres - zaczeło sie gdy miala 5,5 miesiaca, budzi sie co
      2 godziny i chce cyca, mam nadzieje ze niedługo sie to unormuje.
      Powodzenia i spokojnego powrotu do pracy
      Kaska
      • scorpio771 Re: 5 m-c powrót do pracy. 18.11.06, 09:24
        khanka74 napisała:

        > > No i mamy ciezki nocny okres - zaczeło sie gdy miala 5,5 miesiaca, budzi
        sie co 2 godziny i chce cyca, mam nadzieje ze niedługo sie to unormuje.
        >
        Może to dlatego, że w dzień ma Ciebie mało i próbuje nadrobić ten brak
        bliskości?!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja