agat123
03.03.07, 16:50
Moja córcia odmawia współpracy, nie wiem już co robić. Kiedy chcę ją karmić
odgina się do tyłu i płacze, albo jak ma dobry humor to odwraca się. W ciągu
dnia raczej nie sygnalizuje że jest głodna (albo ja nie umien tego poznac),
kiedy jest marudna próba przystawienia do piersi wywołuje histerię, staram
się ją karmić co 3 godziny, nalepiej nam idzie jak się obudzi wyspana. Nie
chce piersi jak jest marudna żeby się uspokoić albo usnąć.
Po drugie wg mnie żle łapie pierś, za płytko, buźke otwiera jak ptaszek
zamiast sie rozdziawić. Na nic ćwiczenia "otwórz buzie" "wystaw język", no i
jakoś słabo ssie, raczej mamle i czeka aż samo poleci, kilka raz dostała
butelkę z odciąganym, bo po 4 godzinach niechciała dopiero z butelki wypiła.
Smozak nie daje, kilka dni temu zaczęła ssac palec.W nocy budzi sie ok 3
razy. Może to wystarczy ale chyba trochę mało przybiera
urodziła sie 3180, jak miała 3 mies 5800, za tydzien bedzie miała 5 mies i
waży 6500, czyli w dwa mies 700 gram. Pediatra mowiła ze nie jest tak żle,
ale moge pomału zaczą dawac kaszki deserki. Sama nie wiem czy przestawic na
butle, czy co, probowałam dac bebilon ale nie smakuje.