Dodaj do ulubionych

P. Moniko - nocne ssanie

11.03.07, 10:52
Mój synuś niedługo skończy 11 mieś. W dzień pije mleko piersiowe 3x + raz na
dobranoc, w nocy od 1 do 4x. Potrafi przespać ciągiem 8h, obudzić się po ok
5h lub też domagać się piersi co 2h - co niestety jest najczęstszym
scenariuszem. I stąd moje pytanie: czy on rzeczywiście potrzebuje mleczka
(jeśli tak, to OK jakoś to wytrzymam ;) czy też wcale głodny nie jest tylko
mu dobrze z cycusiem w buzi (jak go w takim razie spacyfikować, butli i
kubków nie używa)? Dodam jeszcze, że gdy budzi się co 2h to ssie efektywnie
może trochę krócej niż gdy pobudka jest po dłuższym czasie (wtedy wysysa do
ostatniej kropli:)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: P. Moniko - nocne ssanie 11.03.07, 11:14
      falka79 napisała:
      > panie karmią na żadanie co ma wady i zalety
      > ja karmiłam moją małą co 3 godziny ( plus minus 20min) teraz karmię co 4.

      Coż, dobrze że ci się sprawdza. Ale dla niektórych takie planowanie może mieć
      bardzo złe skutki.
      Ja np. po długich problemach z przyrostem wagi dopiero gdzieś w 3 miesiącu
      zorientowalam sie, że mała powinna jeść co 2 godz a nawet częściej. Przedtem
      niby karmiłam na żądanie, ale tak jakoś wychodziło, że co około 3 godz - po
      prostu źle odczytywałam je żądaniowe" sygnały. Gdybym chciała karmić planowo co
      3 albo 4 godz, dawno już by jadła głównie mieszankę, a tak udało się całkiem
      odstawić mieszankę i odciąganie - właśnie w 3 miesiącu.

      Poza tym, jednak większość lekarzy i położnych (na pewno wszystkich, z jakimi
      się zetknęłam) oraz tzw. autorytetów zaleca karmienie na żądanie.
      • kaeira Przpraszam - wyslałam błędny post. 11.03.07, 11:17
        O matko,przepraszam za błędny post - to była odpowiedź do kogo innego, w ogole
        na inne forum. A twój post, izaskun, czytałam, ale niestety nie mam żadnej
        porady. Jeszcz raz sorry.
    • monika_staszewska Re: P. Moniko - nocne ssanie 14.03.07, 17:07
      Jeśli przerwy można liczyć godzinami nie minutami to raczej chodzi o jedzenie,
      nie o przyzwyczajenie do trzymania piersi w buzi. Ale jeśli częste nocne ssanie
      jest już dla Pani bardzo męczące można odmówić nocnej współpracy całkowicie lub
      określając jakieś ramy, które będą łatwiejsze do przyjęcia. Oczywiście
      początkowo dziecię będzie oburzone, ale z czasem zaakceptuje zmiany jeśli tylko
      będziemy w miarę konsekwentni i będziemy przy dziecku w czasie, w którym będzie
      przeżywało emocje związane z owymi zmianami.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka