Dodaj do ulubionych

P. Moniko - problem z przystawianiem ?

28.05.07, 20:11
od paru dni mam pewien problem:(
Moj 7 tygodniowy osesek czasami panikuje na widok piersi czy juz gdy probuje
polozyc go w pozycji do karmienia! Dzisiaj miala miejsce taka sytuacja:
po kapieli jak zwykle chcialam go nakarmic, juz jak chcialam ulozyc go sobie
w dogodnej pozycji zrobi minke w podkowke i sie rozwrzeszczal, uspakajalam go
parenascie minut poczym zasnal mi na rekach, odlozony do lozeczka ocknal sie
i dawal sygnaly ze jest glodny, wzielam go na rece i teraz bez problemu
przystawilam. Tak wlasnie jest, ze spokojnie moge go przystawic zazwyczaj po
drzemce nawet kilku minutowej. Nie wiem co o tym myslec:( Nie chcialabym
wmuszac w niego jedzenia! Ale wydajac sie glodny panikuje a po uspokojeniu i
drzemce juz chce jesc!
I jeszcze jedno pytanie: karmiac czasami krotko i czesto (gdy nie ma
widocznej przerwy 2-3 godzinnej)za kazdym razem podawac inna piers? czasami
nie wiem kiedy konczy sie karmienie a zaczyna nastepne.
Obserwuj wątek
    • fergie1975 Re: P. Moniko - problem z przystawianiem ? 28.05.07, 21:28
      tak może być że jest "przegłodzony" i się niecierpliwi.
      Kąpiel może pobudzać apetyt, u mnie tak było, że mąż konczył toaletę synka a ja
      leciałam już się ułożyć, po czym on leciał i mi go przystawiał :). W ten sposób
      omijalismy ulubioną fazę ryku.

      Dziecko w tym wieku je długo, ja bym liczyła 20 minut na pierś, tzn jak z
      jednej piersi pojje 5 minut, i chce za 15 minut to daję tą samą itd aż dobiję
      do 15-20 minut.
      W kolejnej turze czyli po 20 minutach na raty zmieniałam na drugą.
      Jezeli przerwa była godzinna i dłuższa bez względu na czas ssania dawałam drugą
      pierś.
    • monika_staszewska Re: P. Moniko - problem z przystawianiem ? 01.06.07, 13:56
      Tak, tak fergie ma rację, niektóre maluchy tak mają, że jak są bardzo głodne
      to dostają szaleju i spokojnie przyssać się nie potrafią. Wtedy przydaje się
      karmienie nieco wcześniej niż dziecię zacznie się zdecydowanie dopominać
      jedzenia. Wieczorami można na przykład podkarmić Obywatela już przed kąpielą A
      jeśli w dzień po pełnym wybrudzeniu tez jest awanturka to proponowałabym
      przystawiać jak widać pierwsze objawy końca snu, przy czym ważne żeby nie
      poprzedzić karmienia przewijaniem.
      Bywa, że przyczyną takiego zachowania jest zbyt częste w stosunku do potrzeb
      dziecka karmienie, to znaczy mama przystawia do piersi, bo wydaje jej się, że
      dziecko powinno jeść częściej, a ono wcale nie ma na to ochoty. Nierzadko też
      smoczek jest przyczyną rozpaczy na widok piersi. Jeśli ma Pani wrażenie, że
      któraś z dwóch ostatnich przyczyn są bardziej prawdopodobne niż pierwsza to
      pomocą będzie albo pozwolenie by dziecko decydowała o porze karmień, albo
      rozstanie ze smoczkiem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka