15.09.07, 11:03
Przeczytałam twoją odpowiedz na pewien post i pisałaś ze Twoja
córeczka ma skłonnosci to AZS i ze miała takie krosteczki
czerwone,które rano sa prawie niewidoczne a wieczorem bardzo.Mój
synek ma takie same krosteczki na pupce od jakiegos czasu i nie moge
sie z nimi uporac.Wiesz juz moze co to jest?Czy to uczelenie bylo u
Twojej córci czy co??Jak sobie z tym poradziłaś?
Obserwuj wątek
    • druuna Re: Do Druuna 15.09.07, 17:48
      Hmmm :) Zuzia też miewała/miewa takie czerwone (bardzo) krosteczki na pupie -
      wyglądają jak ugryzienia komara! Ja z tym nic nie robię znikają po jakimś
      czasie. A na buzi też same znikają jak nie jem mleka krowiego (nadal karmię
      dosyć często). Lekarka dermatolog pediatra przepisała mi locoid creol czy jakoś
      tak - owszem pomagało ale tylko na te dni kiedy smarowałam (3 dni tym a 4
      pozostałe dni tygodnia nanobase). W pozostałe dni niestety znowu wyłaziło a
      efektem teraz jest bardzo cieniutka skóra na twarzy u Zuzi tak, że widać
      naczynka :( nie wiem czy to przez to mazidło czy taka uroda niemowlaków ale
      słyszałam/czytałam, że steryd nawet tak "mało" szkodliwy jak hydrocortizon
      powoduje właśnie zanim skóry czy jakoś tak. Sorki - niewiele Ci pomogłam :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka