Dodaj do ulubionych

Hemoroidy a hormony i karmienie piersią

15.02.08, 20:20
poważnie zastanawiam sie nad tym czy w trakcie laktacji zmienia sie poziom
różnych hormonów na tyle by wpływać na hemoroidy. Po ciązy wyszło mi
cholerstwo, dopiero po 6 mscach zdecydowałam sie odwiedzic proktologa bo nie
pomagały żadne czopki i maści. Miałam zabieg powtarzany dwa razy i na koniec
lekarz stwierdzil ze jest juz ok. Moze miesiąc był spokój i znowu sie zaczeło.
I tak w kółko srednio co 2 tygodnie wszystko sie odnawia - na szczescie
dolegliwosci nie są tak silne jak wcześniej. Cały czas karmie piersią juz 11
mscy i zaczynam sie dopatrywac ze moze tu tkwi przyczyna? Przed ciążą nigdy
nie cierpiałam na tego typu dolegliwosci. I wiem ze nie jest to kwestia złego
jedzenia; jem duzo blonnika, pije min 2-3 l wody mineralnej dziennie i nie mam
zaparć. Musze sie jednak bardzo pilnowac - gdy wypije mniej wody albo zjem
pizze to zatwardzenie i wystarczy jeden RAZ i hemor. wracają. Zastanawiam sie
czy nie odstawic juz synka od piersi ale nie chciałabym zrobic tego
niepotrzebnie jezeli laktacja nie ogrywa tu żadnej roli. Z drugiej strony jak
przestane karmić mogłabym zastosowac jakies herbatki czy środki których teraz
karmiąc nie moge. Co robić??? Może ma ktos podobne doswiadczenia???
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 15.02.08, 20:23
      Nie znam się na temacie.

      Ale jak podasz herbatki czy środki, które chciałabyś ewentualnie stosować,
      możemy sprawdzić, czy faktycznie są zakazane w czasie karmienia.
      • mila_do_nieba Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 15.02.08, 20:54
        nie wiem jeszcze sie nie interesowałam, próbowałam naturalnie - za pomocą
        jedzenia wyeliminować problem. Jest preparat COLON C sie nazywa chyba albo
        herbatki z kruszyną. Rekami i nogami chce sie obronić przed kolejną wizytą u
        proktologa i ewentualnym zabiegiem, bolało jak jasna i cholera i nie chciałabym
        tego powtarzac. Jezeli winna tutaj jest laktacja a raczej to co wyczyniają
        hormony w trakcie to jestem skłonna w 98% odstawić młodego bo męcze sie juz
        blisko 11 mscy :(
    • mila_do_nieba Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 16.02.08, 21:04

    • fergie1975 Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 17.02.08, 01:04
      zanim przerwiesz karmienie...

      o to czy w ogóle na hemoroidy wplywaja hormony powinnas zapytac lekarza, a
      jeżeli tak, to zrobic sobie badania i sprawdzic czy rzeczywiscie masz cos nie tak.

      tak to juz jestes ze hemoroidy, czyli potocznie zylaki odbytnicy, pojawiaja sie
      często w ciązy, wiec nie dziwne ze wczesniej nie było takich dolegliwosci u Ciebie.
      jezeli to mialoby zwiazek z laktacja, to wielu kobietom by one nie znikały, a
      znikaja/zmniejszaja się.
      Hemoroidy powstaja w wyniku między innymi: braku ruchu, nacisku czyli ciaza,
      parcia czyli poród, praca siedzaca i zła dieta i inne. ja tez sie nie znam do
      konca, ale o hormonach nie slyszałam.
      poza tym piszesz ze "hemoroidy wracaja", tzn pojawiaja Ci sie nowe? czy te
      stare, pojawiają sie po prostu na zewnatrz, bo jeżeli to drugie, to zawsze tak
      bedzie własnie przy zatwardzeniu, czyli po prostu nie należy na siłe się
      załatwiać, mozna zastosowac czopek glicerynowy lub cos na rozluznienie stolca np
      lactulosum, lub drugi powod to silna biegunka. nalezy wtedy po takich
      "przezyciach" zastosowac chociazby np. procto glyvenol odprowadzajac hemoroidy
      palcem z powrotem do odbytu. I tam powinny siedziec do następnego razu.
      Nalezy unikac zaparć stosujac diete, tu nie widze innej rady.

      p.s. przepraszam za błedy ale późno jest.
    • kam.xt Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 17.02.08, 01:48
      hormony płciowe mają wpływ na hemoroidy. Sprzyjają ich pojawieniu
      się w czasie ciąży. Natomiast w czasie laktacji ich poziom znacznie
      spada (prolaktyna hamuje ich wytwarzanie) To tak w skrócie, rano
      postaram się dopisać które hormony w jaki sposób wpływają. Pewna
      jestem że prolaktyny nie można za hemoroidy obwiniać.
      • fergie1975 Do kam. xt - hormony? 19.02.08, 19:51
        ciekawią mnie te hormony majace wpływ na hemoroidy. miałaś cos dopisac...
    • mila_do_nieba Pani Moniko, a co Pani na to ? 18.02.08, 20:28

      • myrtille Kam.xt 18.02.08, 21:02
        Możesz też dodatkowo wpisać hormony tarczycowe?
        Mam fatalne wyniki i lekarz sugeruje koniec karmienia, a ja się nie chcę poddać.
        • kam.xt Re: Kam.xt 19.02.08, 22:00
          SORRY zapomniałam dopisać

          Progesteron zmniejsza napięcie mięśniówki naczyń krwionośnych -
          takie naczynia są bardziej podatne na rozszerzanie - a hemoroidy
          (żylaki odbytu) to właśnie takie nadmiernie rozszerzone naczynia
          krwionośne.

          Poza tym progesteron działa rozluźniająco na jelita - co sprzyja
          zaparciom, a zaparcia to jedna z głównych przyczyn hemoroidów

          Estrogeny z kolei zwiększają rozciągliwość ścian naczyń co również
          sprzyja powstawaniu hemoroidów.

          Podczas laktacjii utrzymuje się wysoki poziom prolaktyny a
          prolaktyna powoduje zmniejszenie wydzielania progesteronu więc
          TEORETYCZNIE powinna łagodzić tę dolegliwość.

          Oczywiście istnieje wiele przyczyn hemoroidów i progesteron wcale
          nie musi być najbardziej winny.
          Ale pewna jestem że karmienia piersią nie można obwiniać!

          Lekarzem nie jestem, tylko diagnostą laboratoryjnym, znam się na
          hormonach ale na leczeniu nie. Wydaje mi się jednak że lekarzom
          wygodniej jest kazać zakończyć karmienie bo karmiące "trudniej" się
          leczy - trzeba się naszukać leków bezpiecznych zamiast stosować
          gotowe schematy.
        • kam.xt Re: Kam.xt 19.02.08, 22:13
          Jeśli chodzi o tarczycę to może lekarz zalecił zakończenie karmienia
          ze względu na leki? Zdaje się że zarówno przy niedoczynności jak i
          nadczynności stosowane są leki które przechodzą do mleka i szkodzą
          dziecku. U ciebie jest nadczynność czy niedoczynność?
          Ja mam lekką niedoczynność tarczycy która nie daje żadnych objawów,
          jedynie w badaniach laboratoryjnych ją widać. A u ciebie są jakieś
          objawy?
          • myrtille Re: Kam.xt 20.02.08, 11:02
            Na razie nie biorę żadnych leków.
            Byłam u internisty, a teraz czekam na termin u endo.
            Ogólnie to kiedyś miałam problemy z tarczycą, ale było to wole obojętne. Po
            porodzie badałam hormony i było ok, teraz zbadałam bo coś nie bardzo się czułam
            i TSH przy normach 04-5,5uIU/ml wyszło 0,002.
            Dziś powtarzałam badania, więc mam nadzieję, że był to tylko błąd laboratorium.
    • apall Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 20.02.08, 00:01
      Współczuję Ci tych hemków jak cholera.ja miałam tylko krótko po
      porodzie i szybko się wchłonął ale nie zaprzyjażniłabym się z nim bo
      bolał bardzo.nie wiem jak to jest z tymi hormonami i z ich wpływem
      na takie zjawiska ale myślę że same hemki to chyba z zaparciami a
      zaparcia z hormonami.a czy na skróty tzn.hormony=hemki?może też.ja
      mam odwrotny problem i nikt mi nie może wymyślić dlaczego tzn.całe
      życie cierpię na zaparcia na które nic nie pomaga.przeszło mi w
      ciąży i to od samego początku.całą ciążę i okres karmienia(z
      wyłączeniem paru dni po porodzie) było ok.teraz karmię tylko 2 razy
      na dobę i problem zaczyna powoli wracać.według mnie to zasługa
      niedoboru jakiegoś hormonu ale lekarz patrzy na mnie jakbym się z
      choinki urwała.no bo jak to skoro wszystkie mają na odwrót.jak sobie
      przypomnę to uczucie jak się 2 tygodnie w kibelku nie jest to mi się
      płakać chce.także pociesz się bo ty masz szansę że ci się polepszy a
      ja bym musiała moją perełkę do pełnoletności na cycu
      trzymać.pozdrawiam i życzę wysłania wszystkich wstrętnych hemków w
      kosmos.
      • aqua.27 Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 20.02.08, 10:37
        oj, mam ten sam problem, a jakoś nie mogę sie zebrać w sobie,żeby pójść do
        lekarza. wiec cierpię w milczeniu :-/
        u mnie po porodzie dodatkowo doszły problemy z zaparciami, więc pewnie to jest
        przyczyną
        karmię córeczkę prawie 9 miesięcy i chciałabym jeszcze pokarmić
        a jakie maści bezpiecznie można stosować podczas karmienia?
        • fergie1975 Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 20.02.08, 20:21
          procto-glyvenol np
    • monika_staszewska Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 20.02.08, 21:38
      To ja już tylko pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 22.02.08, 11:32
      mialam podobnie. Zadne masci, czopki, nasiadowki mi nie pomagaly, a mozliwosci w
      doborze srodkow ma sie ograniczone przy karmieniu piersia. Nawet leki
      przepisane przez proktologa guzik daly. Bylam tak zdesperowana i obolala, ze
      gdyby mi powiedzieli, ze pomoze mi rozzarzony wegiel, to chyba tez bym sobioe
      zaaplikowala :))) Gdzies wyczytalam, ze pomagaja oklady z miodu naturalnego,
      tzn. na wacik lub gaze naklada sie miodu, przyklada w miejsce hemoroidow i
      chodzi z tym pare godzin, a pozniej powtorka. Zastosowalam i... to jedyny.
      skuteczny 'lek', ktory mi akurat pomogl. Wszelkie apteczne masci poszly w odstawke.
      • edziakrys Re: Hemoroidy a hormony i karmienie piersią 22.02.08, 12:12
        Oj wiem cos o tym. Hemoroidy+zaparcia=masakra!!! Tez probowalam
        wszystkiego (lactolusol, platki owsiane, duzo plynow, czopki, masci,
        mielone nasiona, siemie lniane) i ostatnia deska ratunku byla
        Actiwia. Nie wierze w reklamy ale same wiecie- nie mialam wyjscia;
        kazde wyjscie do toalety okupione bylo stresem, bolem i krwia. Ten
        jogurt faktycznie dziala! Jem wieczorkiem przed snem (najlepsze
        efekty) i nie mam zaparc, a co za tym idzie nawet jesli hemki
        jeszcze tam sa to nie daja o sobie znac. A poza tym jest smaczny ;)
        • mila_do_nieba Po wizycie u lekarza :-) 22.02.08, 16:49
          poszłam wypytałam, mądry chirurg kazal karmic piersią bo to nie od tego :-)
          Mam po prostu predyspozycje, które po prostu po ciąży sie ujawniły i tyle. Musze
          sie zaprzyjaźnic z proktologiem i tyle. Teraz juz wiem ze lepiej iść zanim
          objawy sie nasilą tzn gdy juz prawie zawsze pojawia sie po wypróżnianiu krew, bo
          leczenie trwa krócej i nie trzeba żadnego zabiegu. Może komuś pomoże; 6 mscy po
          porodzie mialam dwa chore hemoroidy - IIIstopnia jeden i II inne. Usunięcia
          bezbolesną metodą Barrona - naprawde nic nie boli sam zabieg, jedynie potem jest
          kilka dni lekki dyskomfort ale to pikuś w porównianiu z tym jak sie męczyłam
          wcześniej. Teraz mialam znowu zapalenie jeszcze innego hemor. wiec wyrażnie mam
          predyspozycje ku temu. Teraz wystarczył antybiotyk w czopkach i juz na drugi
          dzien jest poprawa. Na prawde nie ma czego sie bac idąc do proktologa. Jak ktos
          jest z Krakowa to moge polecić mojego,jest super na prawde :) Te wszystkie
          domowe sposoby są do doopy, tak samo czopki typu posterisan, proctoglyv.
          Mi lekarz zapisal na recepte zupełnie inne środki i dodatkowe preparat na
          wzmocnienie żył.
          Na zaparcia polecam preparat DUphalac, można przy karmieniu, zreszta pilismy go
          swojego czasu razem z młodym bo on podobne predyspozycje ma chyba po mamusi ;)
          aaa i co sie jeszcze sprawdziło u mnie - eliminuje zaparcia na 95% duużo wody
          mineralnej, ja obecnie wypijam około 2-3 l dziennie i na prawde działa! do tego
          pitne jogurty, kefiry i dużo warzyw
          Dziekuje wszystkim za opinie!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka