Dodaj do ulubionych

rosół dla 8mczniaka

24.03.08, 13:29
wczoraj bylam u rodzinki i bylo tam 7miomiesieczne dzidzi ktore
jadlo danonki i rosol( z tym ze nie wiem jaki czy jakis specjalny
czy taki dla doroslych)w kazdym razie dla mnie bylo to szokiem. i
moj tata naciska na mnie dzisiaj zeby dac malej rosolu zmiksowanego
z makaronem a nie takie kaszki na wodzie jak jej daje ze moze zly
pokarm jej daje i dlatego ma zatwardzenie, ze po rosolku by ja
rozpuscilo. ja powiedzialam ze rosol dostanie jak skonczy roczek. co
wy na to
Obserwuj wątek
    • karolina33331 Re: rosół dla 8mczniaka 24.03.08, 14:27
      Ja też nie podałabym ani ani Danonka ani rosołu tak małemu dziecku. Podziwiam
      beztroskę niektórych rodziców. Mój ojciec też probowal wywierać na mnie presję
      przy pierwszym dziecku, ale mu się to nie udało, bo moja córka do 7 roku życia
      miała alergię pokarmową. Pokarmy trzeba wprowadzać wg schematu zywienia.
      • edziakrys Re: rosół dla 8mczniaka 24.03.08, 18:02
        A ja sie z Wami nie zgadzam! Moja corcia ma 8 miesiecy i mniej
        wiecej od 5 miesiaca daje jej slaby rosolek ugotowany na piersi, z
        marchewka i lanymi kluseczkami, rozduszonymi widelcem (czasem jest
        to makaron) a do tego zozdrabiam troche tej piersi. Mala wcina to
        jak nic innego! Sloiczki sie chowaja! I to wcale nie jest zadna
        beztroska, bo zalecenie pediatry, najlepszego jakiego znam, a do
        tego ordynatora szpitala! Wg niego 7 miesieczne dzidzi juz powinno
        dostawac troche takiego jedzenia jakie my jemy (w granicach rozsadku
        oczywiscie) i ja mu wierze. A corci nic nie jest i to najwazniejsze.
        • agarys ja tez bylam kiedys u ordynatora 24.03.08, 19:29
          jak mala miala 5mcy zdaje sie i on mi powiedzial ze od 4,5 mca
          wprowadzamy zupki i zeby dokarmiac mlekiem modyfikowanym. wiecej do
          niego nie poszlam. nie zrobilam teg co mowil i jakos dziecko mam
          zdrowe i rozwija sie super. od 5tego mca to sie wprowadza nowosci
          ale dzieciom butelkowym, lekarze czesto myla te zalecenia a
          najnowsze zalecenia WHO sa takie ze dziecku przez cale 6mcy
          wystarczy i jest dla niego najlepsze mleko matki i nie ma sie co
          spieszyc z rozszerzaniem diety. a wywaru z miesa tez sie tak malemu
          dziecku nie podaje
          • agarys a dorosle jedzenie 24.03.08, 20:01
            to dopiero jak skonczy roczek bo niestety my dorosli za duzo solimu
            za duzo slodzimy a tego raczej powinno sie unikac w diecie dziecka
            • ocelot2 Re: a dorosle jedzenie 24.03.08, 21:01
              nie ulegaj naciskom. oczywiście schematy żywieniowe są schematami,
              czyli można je "samodzielnie wypełniać", tym niemniej danonki wg
              mnie są na 100% nie dla niemowlęcia (cukier, krowie mleko i
              generalnie świństwo). Ja sama piję tylko kefir, jogurt itp.
              naturalne. Jak chcę owocowe,to miksuję z owocami i miodem.
              Wywaru z mięsa też się takiemu maluchowi bym nie odważyła podać.
              To twoje dziecko i Ty zgodnie nie tylko z sercem, ale przede
              wszytskim wiedzą (niech żyją doedukowani chociaz trochę rodzice:))
              decydujesz. A to wpłynie na jego zdrowie nie tylo w przeciągu
              najbliższych miesięcy, ale "ustawi" jego organizm na wiele lat:)))
              Wiadomo, że błędów i tak nie unikniemy, ale warto się chociaz
              starać...
              Gdybym słuchała takich mądrych rad, to bym piersią raczej nie
              karmiła.
              pozdrawiam
              • agarys masz racje 25.03.08, 12:52
                mi tez sugerowano dokarmianie modyfikowanym itp ale sie nie dalam i
                mloda wykarmilam i nadal nade wszystko woli cycusia, rozszerzanie
                idzie nam powoli
    • edziakrys Re: rosół dla 8mczniaka 26.03.08, 22:38
      Ja podawalam i podaje rosolek i bede to robic bo mala pluje na
      odleglosc wszystkimi 'sloiczkami' (no moze nie marchewka z
      ziemniakiem), ale my mielismy problem z refluksem i duza niedowaga z
      tym zwiazana, wiec wprowadzanie nowosci troche trzeba bylo
      przyspieszyc. A na domiar zlego cora nie bardzo chce pic mleko w
      ciagu dnia wiec mam jej dostarczac bialko odzwierzece w innej
      postaci niz mleko. Czyli miecho. Kazde dziecko jest inne i nie mozna
      uogolniac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka