felicita33
02.05.08, 09:54
Mój synek ma 9 miesięcy. Jak się urodził ważył 3,620kg. Do 6
miesiąca był tylko na piersi. Przybierał na wadze dość szybko. Gdy
miał 6 miesięcy ważył 8,200kg. Wtedy to zaczęłam wprowadzać nowości.
Zaczynałam od małych ilości jabłka, marchewki itd... Synek je bardzo
niechętnie. Tylko cycusia by ciągnął.
W tej chwili waży 8,800kg. Przez ostatnie 1,5 miesiąca przybrał
tylko 100gram!!! To tyle, co nic.
Z butelki nie chce nic pić, ani mleka, ani soczków. Smoczek sam w
sobie też go nigdy nie interesował.
Jego posiłki wyglądają następująco:
Kaszka około 9 rano, między 12 a 14 zupka ze słoiczka (próbowałam
gotować, ale nie chciał jeść wogóle) taka całkowicie rozdrobniona -
krem od czwartego miesiąca. Gdy próbuje dać mu zupkę dla dzieci w
jego wieku nie chce też. na każdy kawałek reaguje odruchem
wymiotnym.Dlatego podaję takie całkiem papkowate. Potem próbuję mu
dać jakąś przekąskę typ jogurt, jakiś owoc, chrupek kukurydziany.
Tego jest niewielka ilość. Na wieczór tak około 19 znów kaszka. Do
kaszki dodję owoce ze słoiczka, bo samych nie chce jeść. Cały dzień
poza tymi posiłkami pierś...
Nie wiem co robić? Pediatra nie zalecił rzadnych badań. Ani nic
specjalnego nie powiedział. Za to znajoma, która jest internistą
powiedziała, że powinnam odstawić synka od piersi, to zacznie jeść.
Powiedziała, że robię mu krzywdę karmiąc go piersią! Ze jak nie
przybiera na wadze, to będzie się źle rozwijał, może mieć problemy
neurologiczne, bo teraz się wszystko rozwija! Dodam, że synek jest
bardzo ruchliwy. Zaczął pełzać jak miał 5,5miesiąca. Teraz nie chce
siedzieć tylko raczkuje od dwóch tygodni i staje na nogi. Nawet
przez sen czasem reczkuje! Proszę o poradę! Jestem przerażona! Nie
wiem jak postępować!