Dodaj do ulubionych

zaczynam rozszerzanie diety

16.06.08, 16:11
Bylam dzisiaj u pediatry i pani doktor powiedziala ze moge
wprowadzac nowosci mojej malutkiej.
Dostalam karteczke na ktorej ma napisane co i jak. No i jest tak: (2
albo 4 posilek - moge sama zdecydowac) przez tydzien podawac kaszke
ryzowa bez glutenu - 4/5 lyzek w 160-180 ml wody. Po tygodniu mam
dodac pol sloiczka mieska a po nastapnym tygodniu dodac owoce albo
podac kaszke owocowa.

Zastanawialam sie czy moge ta kaszke rozpuszczac w moim mleku czy
koniecznie trzeba w wodzie. Mam duzo mleka i moglabym odciagac. No i
zastanawiam sie kiedy jest lepiej podawac malej stale jedzenie, na
obiad czy kolacje?? Obawiam sie ze jak podam wieczorkiem to mala
moze pozniej w nocy grymasic. Macie jakies doswiadczenie w tym?

Mozecie mi napisac jak wygladalo u was rozszerzanie diety? Chodzi mi
o nowe skladniki wprowadzane dziecku i jakies ewentualne
nieporzadane rekacje ze strony dziecka. Czytalam gdzies ze wprowadza
sie dziecku zupke jarzynowa a tutaj nic takiego mi nie powiedziano
(mieszkam we Wloszech).
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: zaczynam rozszerzanie diety 16.06.08, 17:22
      Zupełnie spokojnie może Pani podać kaszkę przygotowana na swoim
      mleku, jak i taka bezmleczną przygotowaną na wodzie. Generalnie
      nowości wprowadzamy metodą jeden składnik przez 5-7 dni i jeśli nie
      ma niepokojących reakcji (bolący brzuszek, drobinki krwi w kupie,
      wysypka, odparzona pupa, nasilone ulewanie) podajemy kolejny.
      Oczywiście składniki można ze sobą łączyć, albo podawać osobno, jako
      dodatek do karmienia piersią o innej porze. To zresztą na początku
      jest zasadą, że nowość jest podawana razem z piersią, bo nie musimy
      eliminować karmień mlecznych (jak to się dzieje przy mleku
      modyfikowanym), tylko spokojnie przyzwyczajamy dziecko do trawienia
      innych niż mamine mleko produktów. Natomiast kolejność wprowadzanych
      nowości nie jest jakoś szczególnie istotna, jedni mówią, że powinno
      to być jabłuszko, inni z e marchew czy kaszka, a jeszcze inni ze
      brzoskwinia na przykład.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      ps. Myślę, że lektura forumowych wątków, których jest tu sporo,
      będzie najbardziej pomocna. Przydać się też mogą teksty na stronach
      eDziecka jest też kilka tekstów na ten temat. o rozszerzaniu diety
      • aska7c Re: zaczynam rozszerzanie diety 16.06.08, 21:02
        Pani Moniko dziekuje bardzo za szybki odzew:)

        Wiem ze jest mnostwo literatury o rozszerzaniu diety w internecie,
        ale czasami nie mam jak i nie mam po prostu czasu zeby to wszystko
        odszukac.
        I na dodatek w okolicy nie mam znajomej co karmi piersia, wszystkie
        mlekiem modyfikowanym. Ja od poczatku chcialam karmic piersia i
        nadal chce, chociaz jest to trudniejsze niz dac butle z mlekiem i po
        sprawie. Juz mi tu doradzali zeby przejsc na butelke bo dziecko
        bedzie spalo cala noc, bo bede mogla je zostawic komus na dluzej i
        tek dalej. Ja jednak nie rezygnuje, bo mala jak na razie ssie ze
        smakiem i rosnie no i w nocy budzi sie na jedzonko tylko raz, wiec
        moge chyba byc zadowolona. Nadal mam duzo mleka i moglabym chyba
        wykarmic cala okolice:)

        • monika_staszewska Re: zaczynam rozszerzanie diety 20.06.08, 17:54
          Cieszę się, że jest Pani zadowolona :) w ramach pierwszej pomocy,
          wklejam link do strony z tekstami na eDziecku
          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/0,79410,4006048.html
          bo niestety forum to już lepiej jednak samodzielnie przeszukać.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka