e-kropka
22.06.08, 09:22
Moja córcia ma już rok i 2 tygodnie. Karmię ją piersią od powrotu z pracy do
rana. Pojawił mi się ostatnio problem związany z tym, że mała nie dość, że
chce jeść nocy co 3 godziny to jeszcze buntuje się i płacze gdy po wyjedzeniu
pokarmu z obu piersi (i lekkim zaśnięciu) wymieniam jej pierś na smoka. Jeśli
pierś jej ucieknie przypadkiem, bo zaśnie to budzi się i rozpacza bo nie ma
czego ssać. Generalnie mała jest z tych co akceptują smoka i nigdy nie miałam
problemu z zastępowaniem piersi smokiem.
Zastanawiam się co robić - czy próbować dawać jej treściwe jedzenie na noc?
Niestety córka nigdy nie najadała się na zapas.
Niestety dawanie jej mleka a tym bardziej wody nic nie daje, bo mała nie
toleruje butli/kubka nie kapka/ mleka z kubeczka w nocy.
Czy spotkałyście się z taką sytuacją? Jak sobie poradziłyście?
Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące pirsią i inaczej