mitchumi
22.10.08, 16:53
Cześć - jesteśmy rodzicami 2 tygodniowej dziewczynki, żona karmi piersią. Do
przedwczoraj było tak, że mała zasypiała przy cycku i potrafiła spać przez
2-4h nonstop. Od 2 dni zaczęła być marudna, pręży się stęka robi "skupione
minki" (jakby się "wyduszała do kupy" jak uniosę nóżki do góry to czasem
pierdnie a czasem z bulgotem zrobi kupkę (kolor żółty z jasno zielonymi
odcieniami o zapachu jakby kaszki ryżowej ;)) kupki w większości wypadków robi
bez pomocy. Żona 3 dni temu piła herbatkę koperkową (miała problemy po
przyjmowaniu żelaza w tabletkach). żona na co dzień je pieczywo (zwykły chleb)
lekko posmarowane masłem z wędliną parzoną (wieprz), pije kawę zbożową. Na
obiady zazwyczaj naleśniki z gotowaną, mieloną wieprzowiną (od niedzieli na
tym jedzie). Do tego parówki cielęce albo wieprzowe. Pije sok z buraków, wodę.
Aha i dziś troszkę krupniku na pęczaku, żołądkach minimalnej ilości pora i
ziemniaki. Czy w tej diecie są jakieś złe składniki? Może żona powinna parę
kropelek espumisanu zażywać żeby do pokarmu dotarł?Z góry dzięki i pozdr