akaksz
15.05.09, 09:21
Od środy walczę z laktatorem. Musze zostawić w niedzielę małą z
mężem i postanowiłam zrobić im zapas mleka. Jednorazowo wymęczę z
piersi ok 30 ml i to z obu. Siedzę i odciągam a tu lipa kapnie
kropla i nic, potem kolejna,troszkę ściągne ręcznie ale też nie za
dużo. Mam już zamrożonych kilka porcji po 30 ml każda. No i mam
pytanie: Pewnie naściągałam mleka początkowego czyli tyle aby mała
się napiła a nie najdła bo to bardziej kaloryczne za nic nie chciało
z piersi wyleźć. a może dłużej ściągać tylko że nic nie leci to
dalej mam męczyć? Mam rację z tym mlekiem czy nie??