Dodaj do ulubionych

NIe radze sobie..

17.06.07, 20:22
Zupelnie.. nie radze sobie.. rozstałam sie juz 2 miesiace temu, juz wydawao
mi sie ,ze zaakceptowałam bycie singlem..ze sie zaczelo uładac, ze jakos to
bedzie.Ale nie..Znowu dól, znowu płacz, znowu niechec do samej siebie i
zal..Mimo,ze obiektywnie ponoc nie ma czego zalowac.Nie bylo uczucia ale..
Nie wiem co jest z emna, czy ja jestem masochistką? czy ja sie kocham
umartwaic?> ile to jeszce bedzie trwac?
To byl fatalny weekend a w pieknym iejscu, nad jeziorkiem..ZAl misamej siebie
i tego straconego czasu..Przypominam sobie jego sowa wypowiadane o
nastepczyni mojej do brata, a bylismy jeszce wtedy razem.. Nie moge
przebolec..Co jest?
ja to zwalczyc?
Nie chce mi sie juz tak zyc..
Obserwuj wątek
    • aretah Re: NIe radze sobie.. 17.06.07, 21:23
      uszy do góry! jutro jest nowy dzien... a dołki zdarzają się kazdemu... byle je
      przetrwac
    • ania19610 Re: NIe radze sobie.. 17.06.07, 21:32
      Z upływem czasu zapomnisz o nim.
      Nadal boli.
      Ale uwierz minie, tylko więcej czasu potrzebujesz. Tak to już niestety jest. A
      najlepszym lekiem jest znalezienie nowej miłości, a w to po prostu musisz
      wierzyć smile


      Ja już kilka lat wspominam pewnego chłopaka, choć to nie była miłość.
    • singielka_1976 Re: NIe radze sobie.. 17.06.07, 21:46
      Uszy do góry, co Cie nie zabije to Cię wzmocni!Dzielna bądź, trzymam kciuki, i
      wierzę, że dasz radę przezwyciężyć ten chwilowo gorszy czas.

      Skąd jesteś?
      • yes22 Re: NIe radze sobie.. 18.06.07, 09:38
        Raz lepiej a potem musi byc gorzej, zeby znowu sie można było pocieszyć - ja
        tez tak mam, nic nienormalnego - raczej życie.
        A skoro to przezywasz, to uważam, że świadczy to o Twoje wrażliwości - takich
        kobiet coraz mniej...
        Łatwo mówić, ale BĘDZIE DOBRZE - wierze w Ciebie smile
    • aleola1 nie pociesze cie... 18.06.07, 11:21
      a moze i tak,
      powiem tylko tyle u mnei to trwalo prawie rok... dopoki nei spotkalam go i jego
      nwej dziewczyny na imprezie gdzie ja sie swietnie bawilam ze znajomymi a oni...
      heh to bylo oczyszczenie... smile
      trzymam kciuki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka