Ratunku! To boli!

24.05.09, 21:50
JUż wydawało mi się, że karmienie nie ma przede mna tajemnic, i z
wielkiej walki, wyrzeczenia i boleści stało się całkiem przyjemna
codzienną rutyną, a tu taki klops. Mała ma obecnie 3 zęby, dość
wyrośnięte. Gryzie nimi niemiłosiernie. Do tego byle drobnostka jest
w stanie ją rozkojarzyć, i wtedy odrywa głowę nagłym szarpnięciem,
nie zawsze przy tym rozluźniając uścisk szczęki... Potrafi też
uszczypnąc mocno, a to w ramie, a to w pierś... Najgore jest to, że
zasypia przy piersi, i nie wyobrażam sobie innego sposobu uśpienia
jej... Więc siedzę wieczorem z tym łobuziakiem przy piersi, a łzy
jak groch lecą mi po pliczkach. Na moje groźne miny i "nie wolno"
połączone z zabieraniem piersi z ust ona reaguje po prostu
najsłodszym na świecie uśmiechem.
Dodam jeszcze że wczoraj skończyła 8 m-cy.
Pomocy! Co robić? Doradźcie, wesprzyjcie!
    • morelee Re: Ratunku! To boli! 25.05.09, 09:28
      Na moje groźne miny i "nie wolno"
      > połączone z zabieraniem piersi z ust ona reaguje po prostu
      > najsłodszym na świecie uśmiechem.
      No i mamusia rozbrojona...
      Syn tez mnie tak gryzł, zabierałam mu pierś na trochę dłużej, często po prostu
      kończyłam karmienie i nastepne dopiero za godziną. Szybko przestał gryźć.
      • 987ania Re: Ratunku! To boli! 25.05.09, 10:09
        wyjąć, zabrać i powiedzieć że nie wolno gryźć. U mnie dosyć szybko zadziałało.
    • monika_staszewska Re: Ratunku! To boli! 25.05.09, 13:45
      A tego najsłodszego uśmiech na świecie niestety trzeba starać się
      nie zauważać, bo przy oduczaniu gryzienia lepiej zachowywać poważna
      minę, nawet jeśli dziecię robi co może by nas rozbawiać lub wzruszyć
      wielkimi łzami - bo i takie sztuczki dzieci zastosować potrafią.
      Sztuczki to może jednak złe słowo - maluchy przecież nie stosują
      wtedy jakiś podchodów, one po prostu znając naszą mimikę, i wiedząc
      kiedy ja zmieniamy, starają się jak mogą uniknąć owej poważnej
      mamowej miny.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • agasobczak Re: Ratunku! To boli! 25.05.09, 22:40
        Na mojego 5 - mesieczniaka niestety grozna mina nie pomagala :) rechotal sie w
        najlepsze - ten typ lubi sie bac... za to pomoglo natychmiastowe zabieranie
        cycusia i na kilka chwil nie bylo karmienia. Moze dla niektorych drastic life
        ale Mlody zakumal szybko ze cos nie gra... Z ta grozna mina to musialbym
        pocwiczyc :) moze nie mam groznej???
Pełna wersja