gyokuro
02.08.09, 23:01
Witam -
wiem, że sporo już na ten temat napisano, ale... Moja niespełna trzymiesięczna
córa namiętnie ssie palce. Potrafi ssać i trzy na raz, niestety najczęściej
ssie kciuka. Próbowałam założyć jej na rączkę takie miękkie zabawki, żeby to
one właziły do buzi, a nie palec, ale nic to nie daje. Wyjmuję jej ciągle te
palce z buzi, ale jednak zaczyna mnie to martwić. Bo np. rano jak moje dziecko
się budzi, to nie płacze, że jest głodne, tylko ciumka palce. A głodne musi
być bardzo, bo śpi ponad 8 godzin! Po karmieniu też ładuje palce do buzi,
czasem głęboko do gardła, aż się jedzonko wraca. Czasem robię coś kuchni, ręce
mam brudne, słyszę, że ciumka. Idę potem do niej, śpi z kciukiem i go ssie.
Jak wyjmę, to budzi się i protestuje.
Co z tym robić? Dziecię ma potrzebę ssania, ok, fajnie. Nawet próbowałam podać
jej pierś, żeby sobie ssała do woli - ale nie chce! Smoczka nie chcę dawać. I
tak Młoda dosyć niespokojnie jada, często zdarza jej się cmokać przy jedzeniu,
łyka powietrze, potem bardzo ulewa, i boję się, że po smoczku byłoby jeszcze
gorzej.
Mam mieć nadzieję, że to przejściowe rozwojowe? Że jak będzie konkretnie
trzymała zabawki w rękach, to już nie będzie palców do buzi wkładać? W sumie
palce w buzi mnie nie martwią, tylko ten kciuk. Zamotać jej czymś łapki?
Ech, sama nie wiem.