Dodaj do ulubionych

Herbata mlekopędna

06.08.09, 20:35
Mam takie pytanie moja córeczka ma miesiąc .Na drugi dzien po
porodzie nie mialam pokarmu wiec jak wrocilam do domu kupilam herbate
mlekopedna Herbapol mam teraz takie pytanie na opakowaniu jest
napisane 1 torebke zalac szaklnka wrzacej wody zaparzac w szklance
pic 3-4 razy na dobe mam teraz pytanie czy pic 3-4 saszetki tej
herbaty dziennie ? czy jak? bo ja robie to ze zaparzam jedna saszetke
wlewam troche herbaty do szklanki i dolewam potem wody i to pije i
taka jedna saszetke mam na 3-4 razy wlasnie wiec nie wiem moze zle
robie i jednak powinnam pic 3-4 razy dziennie po jednej saszetce a
nie jedna saszetke i rozcienczac?
Obserwuj wątek
    • 3kathrin Re: Herbata mlekopędna 06.08.09, 20:48
      Powiem Ci,że też się chwilę zastanawiałam nad tym, ale jakoś logiczniej było dla
      mnie pić 3-4 szklanki od nowa zaparzonego naparu i tak też robiłam :)
      • madeira.online Re: Herbata mlekopędna 06.08.09, 20:53
        no chyba tak mi sie wydaje ze poprostu pic 3-4 saszetki dziennie bo
        zauwazylam ze np wleje troche teh herbaty do szklanki i rozciencze i im
        mniej jej wleje to chyba wcale nie pomaga . a np kiedys wlalam troche
        i nie rozcienczylam jej to mialam mleka wiecej .
        • mruwa9 Re: Herbata mlekopędna 06.08.09, 21:08
          tak naprawde nie ma znaczenia, ile i w jakiej postaci bedziesz ja
          pila, tu i tak dziala glownie efekt placebo. Wierzyz, ze dziala,
          wyluzowujesz i tyle. To, co dziala naprawde, to ssace niemowle.
    • zbroska Re: Herbata mlekopędna 06.08.09, 20:56
      Na początku karmienia piłam 3-4 herbatki dziennie (1 saszetka = 1 herbatka).
      Potem trochę odpuściłam i piłam mniej. Nie zauważyłam, żebym po tych herbatkach
      (a próbowałam już chyba wszystkich dostępnych na rynku) dziecko najadało się
      szybciej, czy żebym miała więcej pokarmu. To dziecko stymuluję produkcję mleka,
      a herbatki? Sama nie wiem co o tym myśleć. Piję takie, bo nie piję czarnej, ale
      piję też zieloną, białą itp. Kiedyś, jak moja wiedza na temat laktacji była dużo
      mniejsza, wbiłam sobie do głowy, że jest MLEKOPĘDNA, a ja chciałam mieć jak
      najwięcej mleka dla Niuni, więc piłam. I tak mi zostało, teraz piję 1 dziennie,
      czasem zapomnę. Dlatego myślę, że tak naprawdę to nie ma większego znaczenia jak
      to przyrządzisz.
    • joshima Skład tej herbatki 06.08.09, 21:58
      Zwróć uwagę, czy w składzie jest koper i czy przypadkiem u malucha nie nasilają
      się kolki. Czasem tak bywa.
    • pagaa Re: Herbata mlekopędna 06.08.09, 22:23
      mój miał po nich wiatry jak nie wiem co;P
    • aannagr Re: Herbata mlekopędna 07.08.09, 09:00
      To, że na drugi dzień po porodzie nie miałaś pokarmu jest całkowicie normalne. Znaczy się miałaś pokarm - siarę, która pojawia się w mikroskopijnych ilościach, głównie dlatego, że dziecko nie jest w stanie zmieścić dużo jedzenia w swoim małym żołądku, który dopiero wszystkiego się uczy.
      Pokarm właściwy pojawia się zazwyczaj parę dni po porodzie. I nic - oprócz ssącego dziecka nie ma na to wpływu.
      Herbaty, tak zwane mlekopędne mają często w swoim składzie melisę lub chmiel albo inne zioła, które mają działanie uspokajające - a wiadomo, że stres źle wpływa na laktację. Znaczy nie na samą produkcję mleka (bo to zależy od ssania) ale na wypływanie pokarmu - zestresowanej mamie trudniej leci.
      Konkluzja jest taka - pij, jak Ci wygodniej. Smakuje Ci rozcieńczona? Rozcieńczaj. Smakuje mocniejsza? Pij mocniejszą. Nie smakuje? Nie pij.
      Ja nie cierpię anyżu, który jest w wielu herbatkach "mlekopędnych" więc przy problemach wszelkich piłam melisę.
      A najważniejsze jest, żeby w ogóle coś pić. Szczególnie w upały. Jak każdy człowiek, matka karmiąca powinna dbać odpowiednią ilość wypijanych płynów. (Nie wiem, jak to jest dokładnie ale chyba jakoś 1,5 - 2 litry dziennie, minimum).
    • manialub Re: Herbata mlekopędna 07.08.09, 11:14
      Jestem raczej mało pijąca z natury więc żeby się nie odwadniać to popijam takie
      herbatki lub wodę, mleka po nich więcej na pewno nie będzie, a że czarnej
      herbaty ani kawki nie pijam to się takimi rarytasami racze zamiast coli, której
      swego czasu przed ciążą wypijałam zbyt duże ilości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka