22.04.10, 21:39
Witam Was !
Mam pytanie. Sprawa dotyczy pozwania obcokrajowca o uznanie polskiego dziecka.
Czy któraś z Was spotkała się kiedyś z postanowieniem sądu by pozwany o
ojcostwo mógł oddać próbkę w celu badań DNA w jego rodzimym kraju, czyli
zagranicą, a matka z dzieckiem zgłosiła się do ośrodka w Polsce? Z góry dzięki
za odpowiedź.
Pozdrawiam
ghiro
Obserwuj wątek
    • kantarek Re: Testy DNA 22.04.10, 22:42
      Generalnie by przeprowadzić badanie nie jest konieczne by matka,
      ojciec i dziecko oddali próbki w tym samym czasie i miejscu. Ale
      muszą się one (próbki) spotkać do porównania. Sprawdz, czy klinika,
      w której ty będziesz badana wysyła zestawy do samodzielnego
      pobierania próbek, albo może współpracuje z jakimś ośrodkiem za
      granicą.
      Inna sprawa jest taka, że aby wynik z badania był dopuszczony jako
      dowód w sądzie, odbyć się ono musi przy niezależnej komisji i
      spisaniu protokołu. My wykonaliśmy badanie nie-sądowe i nikt nie
      potwierdził naszej tożsamości, uwierzono nam na słowo gdy
      podawaliśmy dane. No ale ojciec dziecka był przede mną i widziałam,
      że to od niego próbki są pobierane. A w Twoim przypadku, jeśli
      ojciec jest w innym kraju, to lepiej chyba zrobić to badanie
      komisyjne by wiedzieć, że to od niego pobiorą próbki.
      Z autopsji wiem jak liberalne są niektóre kraje (UK) w temacie
      tożsamości. Pamiętam, że zapisano mnie tam do kliniki i leczono na
      podstawie listu na mój adres zamieszkania. Resztę danych podałam,
      przyjęli na słowo, nie weryfikowali z paszportem czy innym ID.
      Więc lepiej sprawy przypilnować; nie, broń Boże z nieufności, ale
      żeby wszelkie niepewności na wstępie wykluczyć wink
      Powodzenia
      • ghiro Re: Testy DNA 22.04.10, 22:55
        Dzięki za radę. Jestem w sytuacji w której ojciec-Włoch nakłamał, iż nie ma
        możliwości przyjazdu do Polski sugerując że podda się testom tylko w Italii.
        Mimo,iż wykazałam w sądzie że to nie jest prawdą,że przyjeżdża do Polski dość
        często, sędzia pozwolił mu we Włoszech pobrać próbkę. Znając włoską
        "skrupulatność" i jego skłonności do kłamstw boję się że może zgłosić się ktoś
        inny zamiast niego...Szukałam tez podstawy prawnej do tego aby podważyć
        postanowienie sądu ale niestety nic nie znalazłam...
        Kantarek...dzięki za radę jeszcze raz.Pozdrawiam






        kantarek napisała:

        > Generalnie by przeprowadzić badanie nie jest konieczne by matka,
        > ojciec i dziecko oddali próbki w tym samym czasie i miejscu. Ale
        > muszą się one (próbki) spotkać do porównania. Sprawdz, czy klinika,
        > w której ty będziesz badana wysyła zestawy do samodzielnego
        > pobierania próbek, albo może współpracuje z jakimś ośrodkiem za
        > granicą.
        > Inna sprawa jest taka, że aby wynik z badania był dopuszczony jako
        > dowód w sądzie, odbyć się ono musi przy niezależnej komisji i
        > spisaniu protokołu. My wykonaliśmy badanie nie-sądowe i nikt nie
        > potwierdził naszej tożsamości, uwierzono nam na słowo gdy
        > podawaliśmy dane. No ale ojciec dziecka był przede mną i widziałam,
        > że to od niego próbki są pobierane. A w Twoim przypadku, jeśli
        > ojciec jest w innym kraju, to lepiej chyba zrobić to badanie
        > komisyjne by wiedzieć, że to od niego pobiorą próbki.
        > Z autopsji wiem jak liberalne są niektóre kraje (UK) w temacie
        > tożsamości. Pamiętam, że zapisano mnie tam do kliniki i leczono na
        > podstawie listu na mój adres zamieszkania. Resztę danych podałam,
        > przyjęli na słowo, nie weryfikowali z paszportem czy innym ID.
        > Więc lepiej sprawy przypilnować; nie, broń Boże z nieufności, ale
        > żeby wszelkie niepewności na wstępie wykluczyć wink
        > Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka