witam
niestety nie wiem już co mam robić ..Nadszedł dla mnie i mojego dziecka trudny okres w sumie weekend

wychowuje synka sama od 4 lat ..mieszkanie mamy wynajmowane , ja pracuje zarabiam 1300 zł + 300 zł alimentów których i tak nie dostajemy)...po opłaceniu wszelkich opłat zostaje nam na życie nie wiele ale dawałam jakos radę,,, niestety nadszedł kryzys przed wypłata która mam 03.02 nie mam co dac jeść swojemu dziecku kompletnie jak nigdy w tym miesięcy wszystko nam sie pokończyło,,, chciałam pożyczyć od kogoś do tego czasu kilka zł niesttey jak to sie mówi przyjaciół i rodzinę poznaje się w potrzebiie i jest to prawda nikt nie chciał nam pomóc choć ja nie raz pomagałam innym...czy ktoś może nam pomóc ???? błagam o pomoc nie dla mnie ale dla mojego dziecka...mieszkamy w Gdyni na Dabrowie i za każdą pomoc bedziemy wdzieczni.....