palina22
10.12.12, 21:27
Ojciec mieszka 380km od syna.Nagle przyjeżdża chce się widzieć z dzieckiem matka mu pozwala zabiera dziecko na popołudnie i na noc do ciotki gdzie nocuje na drugi dzień zgodnie z umową przywozi dziecko do przedszkola zaprowadza go z matka do sali rodzice rozchodzą się. Matka wraca do domu po kilku minutach dostaje telefon ze ojciec który nie jest upoważniony do odbioru dziecka chce go zabrać do końca miesiąca do siebie.
Ojciec jest nadużywający alkoholu nie ma stałej pracy matka nie wie czy powierzając mu dziecko zapewni dziecku jedzenie i czy ma ciepło w domu oraz w jakich warunkach mieszka (przyjechał i prosił o pieniądze na paliwo z powrotem)
Ojciec nie ma ograniczonych praw. Może siłą zabrać dziecko? Jak się bronić?