Dodaj do ulubionych

annakate, orzeczenie:

06.12.13, 10:22
Sąd ustalił co następuje:
Powód urodził się 20.06.2005 w ...., pochodzi się (pisownia oryginalna) nieformalnego związku przedstawicielki ustawowej oraz pozwanego, który uznał dziecko przed Kierownikiem USC w .....
Decyzją Kierownika USC w .... zmieniono nazwisko powoda z ..... na .....
Poprzednia wysokość świadczeń alimentacyjnych na rzecz małoletniego została określona wyrokiem zaocznym SR w .... na kwotę po 250 zł miesięcznie na rzecz małoletniego.
W dacie ostatniego orzekania o obowiązku alimentacyjnym przez Sąd, małoletni miał niecały rok. Był dzieckiem zdrowym, a jego miesięczny koszt utrzymania wynosił 200 - 300 złotych, na składało się (pisownia oryginalna) wyżywienie w kwocie 200 zł i środki czystości około 100 zł.
Powódka miała wówczas 35 lat, wykształcenie licencjackie informatyka z ekonometrią. Studiowała zaocznie na studiach magisterskich w ...., za które czesne opłacali jej rodzice. Zarejestrowana była w PUP w ...., bez prawa do zasiłku.
Pozwany miał 34 lata, z zawodu był murarzem. Według oświadczenia powódki był wielokrotnie karany, odbył ostatnio karę pozbawienia wolności za czynną napaść na funkcjonariusza Policji. Przed sadzeniem dobrowolnie łożył na utrzymanie syna kwotę 200 zł miesięcznie i pracował dorywczo na budowie, za wynagrodzeniem do 2000 zł miesięcznie w okresie letnim i do 1000 zł w okresie jesiennym. poza małoletnim, miał także córkę w wieku około 12 lat.
Obecnie małoletni powód ma 8 lat i jest uczniem III klasy SP. Mieszka razem z matką w domu należącym do ojca ustawowej przedstawicielki. Uczestniczy w zajęciach piłki nożnej. Chce uczęszczać na treningi piłki nożnej w Akademii Piłkarskiej, co kosztuje miesięcznie 100 zł (w późniejszych kosztach pojawia się nagle kwota 82 zł za treningi). Należne od pozwanego alimenty otrzymuje z FA. Zdaniem przedstawicielki ustawowej, miesięczny koszt utrzymania powoda wynosi 800 zł.
Ustawowa przedstawicielka małoletniego powoda ma 42 lata, wykształcenie wyższe w kierunku informatyka w zarządzaniu. Aktualnie uczęszcza na kurs księgowości, podstawowy kurs już ukończyła. W dalszym ciągu nie pracuje, odbywała staże z zakresu księgowości. Nie jest z nikim z związku, jest rozwiedziona. Powódka mieszka w domu swojego ojca, nie ponosi żadnych koszów utrzymania domu, nie posiada żadnego majątku.
Pozwany ma 41 lat. Powódka podała, że pracuje bez umowy o pracę jako budowlaniec, kilka la wcześniej pracował także w Niemczech. Jest rozwiedziony, z poprzedniego związku ma córkę wieku (pisownia oryginalna) 20 lat. Wskazywała także, że nadużywa alkoholu oraz nie kontaktuje się z małoletnim powodem.
Sąd zważył, co następuje:
Od daty wyroku zasądzającego dotychczasową wysokość alimentów minęło 7 la. Powód miał wówczas niespełna rok. Obecnie ma 8 lat i uczęszcza do III klasy SP, zatem wymaga zakupu przyborów szkolnych, pomocy naukowych i książek. małoletni potrzebuje także nowych ubrań oraz zwiększonych ilości żywności. W związku z powyższym naturalnym jest, że jego potrzeby wzrosły i zmieniły się jego koszy utrzymania.
Ustawowa przedstawicielka powoda do miesięcznych koszów utrzymania małoletniego zaliczyła wydatki związane z wyżywieniem (416 zł), obiadami w szkole (42 zł), ze szkołą (57 zł), treningami piłki nożnej (82 zł), odzieżą (94 zł), środkami czystości (50 zł), rozrywkę (40 zł), oraz kieszonkowym (30 zł).
Oceniając usprawiedliwmy kosz utrzymania powoda, Sąd uznał za zasadne wszystkie wydatki (poza kieszonkowym) (a jak koledzy w klasie zbierają, np. karty z piłkarzami i mój syn także je kupuje to jak nazwać taki wydatek?) - wskazane przez jego przedstawicielkę ustawową i to w wysokości przez nią podawanej, które zdaniem Sądu są w pełni usprawiedliwione. Sąd uznał za w pełni uzasadnione wydatki związane z wyżywieniem, obiadami szkolnymi, odzieżą, środkami czystości oraz ze szkołą małoletniego, które łącznie stanowią kwokę około 650 zł (416 zł + 42 zł + 50 zł + 94 zł + 57 zł = 59 zł). Suma ta, zdaniem Sądu, nie odbiega od przeciętnie ponoszonych kosztów na ten cel na dzieci w wieku powoda. Zdaniem Sądu, za usprawiedliwione należy uznać wydatki związane z uczęszczaniem małoletniego na treningi piłki nożnej, oraz jego rozrywkę (wyjścia do kina, teatru, galerii).
Kierując się doświadczeniem życiowym i mając na uwadze wiek powoda, stopień jego edukacji, stan zdrowia oraz stopę życiową jego rodziców, w ocenie Sądu, łączny usprawiedliwiony koszt utrzymania małoletniego stanowi kwotę nie większą niż 800 zł miesięcznie.
Obserwuj wątek
    • wiki35 Re: annakate, orzeczenie: 06.12.13, 10:47
      druga część:

      Odnosząc się do możliwości majątkowych i zarobkowych pozwanego należy wskazać, że z uwagi na brak uczestnictwa w niniejszym postępowaniu Sąd nie był w sanie ich dokładnie ustalić. Niewątpliwie pozwany przebywa w Białymstoku, prawdopodobnie pracuje również w szeroko pojętym sektorze budowlanym, zgodnie ze swoim wykształceniem, na co wskazywała przedstawicielka ustawowa powoda (ja? ja nie wskazywałam żadnego wykształcenia powoda, bo powód skończył tylko szkołę podstawową). Jak powszechnie wiadomo zarobki w tym zawodzie z pewnością pozwalają mu na osiągnięcie miesięcznego wynagrodzenia w wysokości co najmniej minimalnej, biorąc nawet pod uwagę fakt sezonowego charakteru prac budowlanych. W ocenie Sądu, pozwany biorąc pod uwagę jego młody wiek, stan zdrowia, duże doświadczenie w pracach budowlanych, jak również stały popyt na tego rodzaju usługi, będzie w sanie płacić alimenty na rzecz małoletniego powoda w wysokości odpowiednio 400 złotych miesięcznie. Zdaniem Sądu, kwoty te mieszczą się w zakresie możliwości zarobkowych i majątkowych pozwanego.
      Powódka nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości zarobkowych, nigdy nie miała stałego zatrudnienia, odbywała jedynie staże, mimo iż posiada wykształcenie wyższe w kierunku cieszącym się w dalszym ciągu dużym zainteresowaniem ze strony pracodawców (a g....o prawda, gdyby było duże zainteresowanie pracodawców to uczelnia nie zamknęłaby 2- 3 lata temu mojego kierunku; druga strona - czemu nikt nie odpowiada na moje CV?) oraz posiada ukończone kursy chociażby z księgowości (i znowu sprostowanie: ukończone mam dopiero "podstawy księgowości", jestem w trakcie kursu na "specjalistę ds. rachunkowości", który kończy się egzaminem pod koniec lutego 2014; księgowość wzięła się właśnie z .... problemów ze znalezieniem pracy), w związku z czym nie powinna mieć większych kłopotów w znalezieniu zatrudnienia. W ocenie Sądu, matka małoletniego powinna podjąć zatrudnienie, biorąc pod uwagę jej młody wiek, dobry san zdrowia, a zwłaszcza fakt, iż powód jest w takim wieku, że nie wymaga stałej pieczy ze strony matki oraz, że większą część dnia spędza w szkole.
      • wiki35 Re: annakate, orzeczenie: 06.12.13, 11:14
        Koszty:
        a) wyżywienie w chwili złożenia wniosku pod koniec października 2013 roku i obecnie - bez zmian,

        b) obiady w szkole w chwili złożenia wniosku pod koniec października 2013 roku i obecnie - bez zmian,

        c) wydatki szkolne - wzrost z 57, 54 zł (w chwili złożenia wniosku pod koniec października 2013 roku) do 70, 87 zł (obecnie); doszedł roczny koszt autokaru na dojazdy dzieci na basen,

        d) zajęcia pozalekcyjne - wzrost z 78 zł (w chwili złożenia wniosku pod koniec października 2013 roku) do 102, 50 zł (obecnie); w roku szkolnym 2012/2013 płaciliśmy 50 zł miesięcznie za treningi + 28 zł dojazd, w tym roku szkolnym syn zmienił klub i płacimy 100 zł miesięcznie + ubezpieczenie za cały rok 30 zł (fakt, już i jeździmy autobusem, bo mamy blisko),

        e) odzież - wzrost z 94, 86 zł (w chwili złożenia wniosku pod koniec października 2013 roku) do około 100 zł (obecnie),

        f) środki czystości, rozrywki (ale rozrywki rozumiane jak wszelkie płatne wyjścia/wyjazdy szkolne, np. do galerii, kina czy szkolne imprezy, np. mikołajki, andrzejki, wspólna wigilia w klasie, klasowe zdjęcia) w chwili złożenia wniosku pod koniec października 2013 roku i obecnie - bez zmian,

        g) komórka - 30 zł (przez najbliższe dwa lata), której nie było w chwili złożenia wniosku pod koniec października 2013 roku.

        No i nieszczęsne kieszonkowe, do którego wrzuciłam w/wspomniane serie kart (mania zbieractwa w klasie: kupują, a potem wymieniają się powtórkami), lody latem, "drobniaki wydawane czasami w sklepiku szkolnym czy na pamiątki z wyjazdów.

        Uff ....
    • wiki35 Re: annakate, orzeczenie: 06.12.13, 11:32
      > które łącznie stanowią kwokę około 650 zł (416 zł + 42 zł + 50 zł + 94 zł + 57 zł = 59 zł). > Suma ta, zdaniem Sądu, nie odbiega od przeciętnie ponoszonych kosztów na ten cel na > dzieci w wieku powoda.

      powinno być: które łącznie stanowią kwokę około 650 zł (416 zł + 42 zł + 50 zł + 94 zł + 57 zł = 659 zł).
    • chalsia Re: annakate, orzeczenie: 06.12.13, 12:37
      ale o co Ci chodzi?
      chcesz apelować, to apeluj, skoro w X 2013 nie było wiadomo, że pewne koszty pójdą w górę


      a tak w ogóle, to dziwię się, że nie wliczyłaś w koszty utrzymania syna przypadającej na niego części czynszu i mediów - Twój ojciec nie ma obowiązku za to płacić,a i tak Wam pomaga ponosząc cały koszt Twojego zamieszkania i Tobie przypadającą cześć kosztów zamieszkania dziecka
      • wiki35 Re: annakate, orzeczenie: 06.12.13, 12:58
        okres masz dzisiaj? czy tak ogólnie czepiasz się mnie?
        • chalsia Re: annakate, orzeczenie: 06.12.13, 13:51
          po prostu nie podałaś, po co to wszystko napisałaś
          • annakate Re: annakate, orzeczenie: 06.12.13, 23:23
            Wróciłam z basenu, więc zaraz padnę; jutro przeczytam jeszcze raz na spokojnie i napiszę co o tym myślę.
            • annakate Re: annakate, orzeczenie: 07.12.13, 19:08
              W mojej ocenie główne argumenty, na które możesz się powołać to to, że alimenty zostały zasądzone w wysokości połowy ustalonych przez sąd kosztów utrzymania dziecka. To niesprawiedliwe dlatego, że Ty realizujesz obowiązek alimentacyjny w drodze osobistych starań, czego ojciec nie czyni w ogóle - więc Twój udział w kosztach utrzymania dziecka powinien być proporcjonalnie zminiejszony, więc nawet przy przyjęciu, że koszty utrzymania dziecka to 800 zł alimenty powinny byc wyższe niż 400 zł. Możesz śmiało powołać się na to, że tak rozumował sąd Okręgowy przy rozpoznawaniu zażalenia. Poza tym powołaj się na to, że w koszty utrzymania dziecka nie wliczono w ogóle kosztów mieszkania - i o ile jak rozumiem, Twój ojciec jest na tyle wspaniałomyślny, że pokrywa czynsz, to czy także nie płacisz za prąd/wodę/śmieci? Jesli płacisz, to to już jest Twój wkład w utrzymanie dziecka, co powinno byc uwzględnione. Powinnaś się także powołac na to, że ojciec nie przyczynia się wcale do pokrycia wydatków nadzwyczajnych i nieprzewidzianych - komunia,leki, wycieczki.
              Jak napisac apelację - pisałam Ci już wcześniej; oczywiście znajdziesz także inne wzory, ale pamiętaj prosze o jednym - lepiej pisz po swojemu, od serca, zgodnie ze swoim przekonaniem a nie przepisuj prawniczych frazesów. Powodzenia.
              • wiki35 Re: annakate, orzeczenie: 07.12.13, 20:11
                OK, tylko jak ma wyglądać sam nagłówek? Jeżeli jest zasądzone 400 zł, a chcę, by było 500 zł (tylko szczerze: lepiej napisać 450?)?

                ps. mój tata właśnie płaci wszystkie media, ja tylko kupuję środki czystości i sprzątam - w tym po tacie (nie dba o ład i porządek); nie chciałam, by moi rodzice zeznawali w sądzie (nic nie wiedzą o rozprawie) i dlatego nie walczyłam utaj o żadne dodatkowe koszty
                • annakate Re: annakate, orzeczenie: 07.12.13, 22:06
                  uważam, że 500 jest ok

                  Sąd Okręgowy w XXXXXXXXX
                  za pośrednictwem Sądu Rejonowego w YYYYYYYYY

                  Zaskarżam wyrok z dnia xxxxxxxxxxx w części oddalającej powództwo ponad kwotę 400 zł i wnosze o jego zmianę przez zasądzenie wyższych alimentów (przynajmniej w kwocie 500 zł) albo o ponowne rozpoznanie sprawy. wnoszę o nieobciążanie powoda kosztami sprawy i obciążenie nimi pozwanego.
                  Uzasadnienie
                  Uważam, że wyrok jest niesprawiedliwy, ponieważ Sąd Rejonowy ustalił koszty utrzymania dziecka na 800 zł, a alimenty na 400 zł, czyli zaledwie połowę kosztów utrzymania. Zdaję sobie sprawę, że rodzice powinni w równym stopniu przyczyniać się do utrzymania dziecka, ale ja zajmuję się dzieckiem na codzień, sprawuję nad nim osobistą opiekę i w ten sposób realizuję obowiązek alimentacyjny dokładając osobistych starań - a ojciec tego w ogóle nie czyni, więc uważam, że jego udział w finansowaniu dziecka powinien być odpowiednio wyższy. Takie stanowisko zajął zresztą Sąd Okręgowy rozpoznając zażalenie na zabezpieczenie w niniejszej sprawie. Udzial ojca w życiu dziecka ogranicza się do zapłacenia alimentów - na mnie spadają także wszystkie dodatkowe, nieprzewidziane wydatki, nieuwzględnione przy wydawaniu wyroku - takie choćby jak leki w razie potrzeby, organizacja komunii, kupno roweru czy stroju i butów odpowiednich do trenowania piłki nożnej, wypoczynek wakacyjny, rozrywki, wycieczki szkolne.
                  Poza tym uważam, że kieszonkowe - albo inaczej nazwana kwota na poziomie złotówki dziennie nie jest wydatkiem zbędnym. Syn, żeby nie być wykluczonym z grupy rówieśniczej chciałby sam kupić drobną zabawkę lub symboliczny upominek dla kolegi, na którego urodziny się wybiera.
                  Bardzo chciałabym pracować i osiągać przyzwoite dochody, niestety mimo wysyłania licznych CV nie zostałam zatrudniona, nie mam stałej umowy. Staram się podwyższyć swoje kwalifikacje, uczestnicze w kursach dokształcających, ale jak na razie bez rezultatów w postaci zatrudnienia. Sądowi Okręgowemu na pewno wiadomo, że w niektórych zwłaszcza zawodach bardzo ważne jest doświadczenie, nikt nie zatrudni mnie jako księgowej po ukończeniu podstawowego kursu.
                  • chalsia Re: annakate, orzeczenie: 08.12.13, 00:47
                    powinno być np. 600 - bo trzeba też ująć kwestię kosztów mediów, które pokrywa dziadek - za swoją córkę i jej przypadającą część kosztów mediów dziecka robi to dobrowolnie, ale dlaczego ma płacić też za ojca?
                  • wiki35 Re: annakate, orzeczenie: 08.12.13, 03:34
                    Dziękuję smile)))
                    ps. sprawa rachunków:
                    tu, gdzie mieszkam oprócz mnie, jest zameldowana starsza (o 6 lat) siostra, która od 23 lat przebywa za granicą; tata jest zameldowany pod innym adresem. Nie wiem które rachunki imiennie wystawione są na tatę (np. abonament radiowo - telewizyjny jest na starszą siostrę).

                    Wiem, że rodzice nie mają obowiązku np. opłacać za mnie wszystkie media, ale ja nie udowodnię przed sądem, że ja to opłacam (np. brak przekazu pocztowego)
                    • cooteq Re: annakate, orzeczenie: 08.12.13, 10:13
                      to nieistotne które rachunki są na kogo, a na ile osób się dzielą.
                      czyli czynsz 600 zł dzielony na 5 osób zamieszkałych wynosi ....na osobę. tak masz to podawać.
                      • annakate Re: annakate, orzeczenie: 08.12.13, 12:56
                        Ale po co podprowadzacie ją, żeby składała deklaracje niezgodne z prawdą? Skoro nie płaci czynszu, to nie płaci - może natomiast śmiało napisać, że w cześci alimentuje jej dziecko dziadek, natomiast jest to wyłącznie jego dobra wola, która w każdej chwili może się skończyć, bo w pierwszej kolejności do alimentacji zobowiązani są rodzice. Może także napisać, że podzielili się z ojcem/rodzicami w ten sposób, że oni płacą rachunki za cały dom, a ona kupuje środki czystości dla wszystkich/ całego domu - czyli jej wkład we wspólne gospodarstwo, którego koszty wynoszą powiedzmy 1000 zł to 150 zł.
                        • chalsia Re: annakate, orzeczenie: 08.12.13, 15:26
                          mnie chodzi tylko o to, by dodała te koszty, które pominęła, czy to będzie o alimentowaniu wnuka przez dziadka zamiast ojca czy jej wkład w utrzymanie godpodarstwa domowego w środkach czystości - po prostu to co przyjął sąd I instancji jest m]niezgodne z prawdą, że jej koszty utrzymania wynoszą zero a i dziecka media też wynoszą zero - bo to oczywista nieprawda jest
                          • wiki35 Re: annakate, orzeczenie: 08.12.13, 19:16
                            fakt, bo pralka czy prysznic wodę zużywa, a komputer prąd też ciągnie

                            ale jak wspomniałam wyżej - rodzicom nic nie mówiłam o podwyższaniu alimentów; już i tak byli nie zadowoleni, gdy latem komisariat wzywał ich w sprawie o niealimentację
                            • baltycki Re: annakate, orzeczenie: 08.12.13, 19:36
                              Tobie?
                              Dziadkowi.
                              Art. 140. § 1. Osoba, która dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania nie będąc do tego zobowiązana albo będąc zobowiązana z tego powodu, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności byłoby dla uprawnionego niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami, może żądać zwrotu od osoby, która powinna była te świadczenia spełnić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka