kajda28
26.03.14, 08:16
JUż dawno się tu nie udzielałam. Chciałabym wiedzieć jak to jest u Was, u każdej z osobna, jestem sama już dość długo dzieciaki mają 9 i 11 lat, więc same zostają w domu , same latają, odrabiają lekcję itp. a ja zamiast mieć więcej czasu dla siebie to mam go mniej. Nie mam czasu na wyjścia z domu, pozwalam sobie na siłownię i to przeważnie wtedy spóźniam się z obiadem, bo młoda kończy o 11:30, a popołudniami sprzątanie, bycie w domu - nic konkretnego a jednak czuję że dzieciaki potrzebują aby ktoś był w domu - nawet jeżeli ich nie ma cały dzień -latem. Oczywiście problem ze sprzątaniem aby ich zagonić to trzeba godziny, to ich rzeczy, ale kuchnia , łazienka, ogarnięcie domu jest na mojej głowie. Jak nie sprzątam to lubię poczytać, znaczki poukładać. Oczywiście pracuje więc nie zawsze mam ranek wolny czy popołudnie, czasami nie ma mnie cały dzień lub/i 2 dni pod rząd - więc kolejny jest doprowadzeniem mieszkania do porządku, zaległe pranie itp. Co do porządków to i tak ciągle jest bałagan, u mnie i dla mnie do syzyfowa praca, jak zacznę rano sprzątać nie daje rady z obiadem, masakra.
A gdzie jakieś wyjścia ? od roku wszystkim mówię : nie mam czasu, ostatnio to słowo używam najczęściej . Fakt byłam na 2 randkach - ale jak się okazało że to nie to, to już nie mam chwili aby wyjść na niezobowiązującą kawę, spacer.
Jak to wygląda u was?