Dodaj do ulubionych

bardzo trudna sprawa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.15, 19:11
Ponad 2 miesiące temu moje dziecko trafiło do szpitala. Lekarze zrobiwszy wszystkie możliwe badania orzekli że potrzebny jest psycholog. Córka po szczerej rozmowie z nim powiedziała że gdy była młodsza i będąc u ojca na wakacjach była przez niego dotykana. Lekarze powiadomili policję że doszło do molestowania. Potem zmieniłyśmy szpital gdzie z córką pracowała psycholog i psychiatra. One w zachowaniu dziecka widzą że co czegoś musiało dojść i dają wiarę słowom córki.
Policja wstrzymała się z oficjalnym tokiem postępowania do czasu tej opinii. Jutro idę na komendę by zgłosić oficjalnie.
I tu pytanie. Czy ktoś może miał podobną sprawę? Jak to wygląda z formalnego punktu widzenia? Czy ja będę musiała być na sali rozpraw ( na co nie mam najmniejszej ochoty bo po prostu nie chce faceta oglądać). Czy będę musiała mieć adwokata ( na którego mnie w obecnie zupełnie nie stać ).
Jestem załamana i zagubiona.
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: bardzo trudna sprawa 14.10.15, 09:48
      Rozumiem że córka nadal jest nieletnia. Ona jest w sprawie pokrzywdzoną. Osoba pokrzywdzona ma w procesie karnym określone uprawnienia, szerokie, trudno to opisać w poście na forum. Generalnie działa jakby jako drugi oskarżyciel, obok prokuratora. Przy czym ponieważ córka jest nieletnia to swoje uprawnienia generalnie realizuje poprzez przedstawiciela ustawowego, Ciebie w tym przypadku. Prawa pokrzywdzonego są jego uprawnieniami, oczywiście nie musi z nich korzystać. Jako pokrzywdzona może mieć swojego przedstawiciela ale nie jest to konieczne. Adwokata, a teraz to chyba też radcę prawnego. On może być z wyboru i wtedy trzeba mu płacić z własnej kieszeni ale nie wykluczam, że możliwa jest reprezentacja z urzędu, ostatnio bardzo rozszerzono zakres obrony z urzędu więc może i takiej reprezentacji. Na pewno już przy pierwszych czynnościach na policji otrzymasz pouczenie o uprawnieniach i obowiązkach i tam będzie wszystko napisane, też o możliwości uzyskania adwokata z urzędu. No i jest druga sprawa. Fakt bycia pokrzywdzonym rodzi pewne uprawnienia ale ponieważ pokrzywdzony jest też przesłuchiwany jako świadek to powoduje to określone obowiązki. Podstawowy to obowiązek ich złożenia, tak w postępowaniu przygotowawczym czyli przedsądowym jak i sądowym. Nie można tak sobie odmówić składania zeznań. O ile są określone zasady przesłuchiwania nieletnich ofiar przestępstw, zwłaszcza na tle seksualnym, ktore wykluczają osobisty kontakt ofiary ze sprawcą o tyle nie wiem czy dotyczy to też osób doroslych, zwłaszcza nie będących pokrzywdzonymi, podejrzewam że nie. Także na rozprawie sądowej należy liczyć się ze składaniem zeznań w obecności oskarżonego. Taka jest zasada. Zajmuję się prawem karnym ale w zupełnie innym zakresie, nie mam do czynienia z przestępstwami tego typu i dlatego moje informacje moga być nieprecyzyjne. Jak pójdziesz na policję na pewno dostaniesz na piśmie szczegółowe inforamacje, czytaj i rób z nich uzytek.
      • Gość: bezniku Re: bardzo trudna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.15, 22:41
        Dziękuje za odpowiedź.
        Byłam dziś na policji by złożyć oficjalne powiadomienie. Sprawa się komplikuje bo nie wiedziałam że powinien się nią zajmować organ na którego terenie doszło do molestowania. A w tym przypadku jest to policja w UK. Niestety policjant nie był w stanie mi odpowiedzieć czy w przypadku gdy angielska policja będzie chciała mnie przesłuchać czy będę musiała tam lecieć. Czy w takim przypadku będzie można wnioskować o przesłuchanie w miejscu zamieszkania ? Jedyne pocieszenie w tym wszystkim jest takie że ojciec nie będzie mógł widzieć się z dzieckiem aż cała sprawa się nie wyjaśni.
      • Gość: pomagam Re: bardzo trudna sprawa IP: *.146.7.202.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.10.15, 08:06
        Rzeczywiście informacje Twoje są mocno nieprecyzyjne. Dziecko będące "w sporze" z rodzicem nie może być reprezentowane w postępowaniu karnym przez drugiego rodzica. Jeśli dojdzie do sprawy dziecko będzie miało przez sąd rodzinny wyznaczonego kuratora, zwykle pracownika sądu, ew. adwokata. Dziecku będzie przysługiwało prawo do odmowy składania zeznań ze względu na pokrewieństwo ze sprawcą. Tobie również, o ile ojciec dziecka to Twój mąż lub były mąż. Dziecko przesłuchuje się w tzw. niebieskim pokoju, raz w toku postępowania, dziecko przesłuchuje sędzia z pomocą psychologa. Dorosłe osoby są słuchane przez policjanta lub prokuratora, a potem na rozprawie, o ile do niej dojdzie. Zawsze mozna wnosić o przesłuchanie pod nieobecność oskarżonego, nawet na rozprawie.
        • Gość: bezniku Re: bardzo trudna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.15, 23:06
          W rozmowie z policjantem wyszło że córka nie będzie miała przyznanego kuratora. Powiedział że prokuratura uważa że nie ma takiej potrzeby. Ojciec dziecka nie był i nie jest moim mężem. Dziś dostałam powiadomienie że wszczęto śledztwo z art. 200 parag. 1kk. I że skierowano wniosek do SR o przesłuchanie córki.
          Policjant który się nami zajmuje powiedział że tego typu przestępstwa nie są prowadzone tam gdzie dziecko mieszka tylko tam gdzie doszło do czynu. W naszym przypadku w UK ( dla przykładu gdyby córka powiedziała że było to nad morzem gdzie również spędzała wakacje z ojcem byłby to Kołobrzeg).
          Prokurator uznał że przyjmie zawiadomienie , przetłumaczone zostanie wszystko na angielski i wysłane do odpowiedniego organu w UK. Zaznaczył przy tym że może się zdarzyć tak że angielska policja będzie chciała mnie przesłuchać, ale nie potrafił odpowiedzieć czy będę musiała lecieć do UK czy da się to zrobić przez polski sąd . Ojciec dziecka nie będzie wzywany do Polski na przesłuchanie.
          Sama się w tym gubię sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka