dziunia_f
08.11.04, 10:17
drogie Samodzielne z takimi rzeczami jak cieknacy kran,skrzypiace
drzwi,telewizor,ktory odmowil wspolpracy,zepsuta lampa,samochod,w ktorym cos
szwankuje,wywiercenie dziury w scianie i z milionem podobnych "drobiazgow"?
Czy na wszystkim musimy sie znac?Ze wszystkim radzic same?A wezwani fachowcy
zwykle z usmieszkiem wyzszosci cos tam tlumacza dlugo i
zawile....Ech,reasumujac,czasem ten chlop by sie przydal

Pozdrawiam