Dodaj do ulubionych

maz za granica

13.01.05, 23:06
chce sie rozwiesc z mezem ktory jest za granica na stale. jak ta kwestia jest
zalatwiana? przez ambasade? on na pewno nie stawi sie na rozprawy..
poza tym jak wysokich alimentow zazadac.. on zarabia ok 5 tys zl/mies.
bardzo prosze tylko bez zadnych komentarzy bo juz spotkalam sie z bardzo
niemilymi wypowiedziami odnosnie "chcemy ja najwiecej poprzez rozwod
wyciagnac". otoz nie zyje z mezem od 3 lat, nie daje mi pieniedzy na
utrzymanie a 5 letnim dzieckiem w ogole sie nie interesuje. czy te powody nie
sa wystrczajace? chodzi tylko o to zeby nie zazadac ani za malo ani za duzo..
sama sie w tym gubie.. pomozcie jalos.
Obserwuj wątek
    • pelaga Re: maz za granica 14.01.05, 10:02
      Na lustrzanym forum kiedys ktos napisal, ze naturalna rzecza jest, ze
      samodzielne chca jak najwiecej wyrwac kasy, a nexie beda walczyly, zeby jak
      najmniej z ich budzetu wyplywalo.
      Dla mnie osobiscie fakt, ze ojciec nie interesuje sie dzieckiem: zarowno jego
      wychowaniem, jak i utrzymaniem sa wystarczajacymi powodami, aby nie kierowac
      sie sentymentamiw stosunku do niego.
      Radze Ci isc na porade do adwokata i nie do konca ufac wszystkiemu, co zostanie
      tutaj napisane, bo nie wszyscy znaja sie na prawie, a czesto padaja wypowiedzi
      wprowadzajace w blad. Jesli chodzi o porady prawne to wiarygodny jest nasz
      niezastapiony, zawsze chetny do pomocy Szymon smile))
      Jesli chodzi o alimenty to moim zdaniem powinnas zadac ich w wysokosci 20-30%
      wymagrodzenia niefrasobliwego tatuska netto oczywiscie i udokumentowanych
      dochodow, bo nieudokumentowane bedzie Ci trudno udowodnic. Pamietaj, ze dziecko
      ma prawo do zycia na takim samym poziomie jak rodzice.
      A tym, co pisza niektorzy walczacy o swoje prawa (nie mylic z obowiazkami smile
      ojcowie, ich zdaniem na nasz temat sie nie przejmuj. Rozwod i alimenty to jedna
      z czesci skladowych samodzielnego zycia, wiec tutaj na takie rady jak
      najbardziej jest miejsce.
      Pozdrawiam
    • aga19745 Re: maz za granica 14.01.05, 13:30
      czesc.tez mam podobna sytuacje tyle ze my nie mamy slubu.absolutnie go nic nie
      interesuje wiec chce odejsc.boje sie ze moim problemem bedzie wyjazd do pl.bo
      tatusiek jak znam zycie raptownie zacznie wszystko komplikowac.tatusiek zarabia
      5000 euro na msc.a dziecko i ja zyjemy z mojej pensji tzn.1300 euro na msc.nic
      go nie obchodzi meble kupilam ja reszte tez,sprzedalam auto bo musialam
      zaplacic duzo za szpital itp....narazie siedze z kims takim bo mi sie wydaje ze
      dziecko za granica ma lepiej ale mi jest za ciezko,niestety rodz,nie moga mi
      pomoc bo on sobie tego nie zyczy.zaczelam szukac mieszkania ale sama sobie nie
      poradze z moja pensyjka.wiec pozostaje wyjazd do pl.
      tez juz sie nasluchalam ze lece na pieniadze takze sie nie przejmujcie zaden z
      tych palantow nie ma pojecia co to znaczy samotnie wychowac dziecko i ponizac
      sie-co jest w moim przypadku tylko juz mam dosc i odchodze.dodaje ci
      odwagi ,najlepiej jak mozesz to sprawe zalatw w niem.jedz do jakiejs znajomej
      tam idz do adwokata-dostaniesz od panstwa i nic cie to nie kosztuje zakladajac
      sprawe w pl.nic nie zalatwisz.dostaniesz 100 euro i powiedza ze to za
      duzo....pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka