Tak... dzisiaj mam już tak dosyć. deprecha na całego. Ktoś powie, ze jak ktos
mówi, że ma depresję to się użala ale tak naprawdę chowam ją przed światem
jak tylko potrafię a potem płaczę do 4-tej nad ranem,obmyslam plan jak
uratować swoje życie albo... je skończyć, śpię 2 godzinki, robię mega makijaż
i pędzę do pracy. I nie uwierzycie mi jak bardzo nie chce mi się wracać do
domu. Nawet mimo to, że w nim czeka wszystko co mam-MÓJ SYN wszystko mi się
wali na głowę

( Macie tak czasami????