Dodaj do ulubionych

Moja historia

21.10.05, 23:06
Hej smile
Jestem samodzielną mamą, już rok po rozwodzie.
Wyszłam za mąż, bo zaszłam w ciążę. Mój były był chorobliwie zazdrosny,
zostałam wręcz ubezwłasnowolniona, pozbawiał mnie kontaktów ze znajomymi i
przyjaciółmi, nie mogłam mieć pasji i zainteresowań. Przeciwstawienie się
kończyło się awanturą i w rezultacie moim ustępstwem, by utrzymać rodzinę.
Zaznaczam, iż nie dałam powodów do tego typu zachowania. Dla spokoju
stosowałam się do jego nakazów. Nie chciał wychodzić ze mną do rodziny,
znajomych, a miał pretensje, gdy ja to robiłam. Rozstawaliśmy się i wracaliśmy
do siebie... tak w kółko...
W końcu przestał zupełnie interesować się moja osobą i dzieckiem. Unikał
przebywania w domu, dom był dla niego „karą”. Straciłam z nim kontakt.
Wszelkie próby podjęcia rozmowy nie przynosiły rezultatu (zupełnie mnie
lekceważył).
Nie oddzywał się do mnie czasami miesiąc czasu, ignorował mnie i dziecko, nie
istniałam dla niego.
Jest zamknięty w sobie... trudno mu okazywać uczucia, jest typem samotnika, to
tak jakby nie umiał kochać.
Wyprowadził się i więcej go nie widziałam.
Złożyłam o rozwód, na żadnej rozprawie się nie pojawił (wydano wyrok zaoczny),
nie kontaktuje się z dzieckiem, nie płaci alimentów.
I mimo wszystko bardzo mi go żal... często o nim myślę... i czuję.. że on też
myśli.
Jak się po tym wszystkim pozbierać? nadal mi ciężko....
Obserwuj wątek
    • pelagaa Re: Moja historia 23.10.05, 12:06
      Pobierasz sie, tylko daj sobie czas. Na wszystko potrzeba czasu... Wszystko
      bedzie dobrze, zobaczysz smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka