monika381
14.12.05, 22:33
Witam wszyskie samodzielne mamy. Jestem samodzielna mama,od trzech lat.Maz juz
w trakcie rosprawy rozwodowej {{postanowił nas porzucić""planował to w momęcie
kiedy wjeżdżały na kolonie.Zrobił to.Rozwod zakończył sie szybciej niż
sądzilam. winny całowitemu rozpadu związku.Alimęty orzeczone w wyskości 800-et
zł na każde tj. na dwoje i aby zadość uczynienia miał swoje usprawiedliwienie
alimęty na mnie 350zl .Niestety w tym też okazał sie nie funkcjonalny. nie w
tym rzecz problem to jego już nowo poślubiona żona. Borykam sie
finansowo,oczywiście alimety pozostają tylko zwykłą formalnością zapisaną na
papierku.alimęty są nieściagalne.Ukrywa sie nawet z tym.Dzieci cierpią w
niedostatku o siebie już zapomniałam bo to nie ja jestem ważna.Dostałam pozew
z sądu z wnioskiem o zmiane wyroku w sprawie zmiany adresu miejsca pobytu
dzieci u mnie na miejsce pobytu u niego i jego żony. jestem załamana, powodem
jego decyzij jest zagwarantowanie dziecom warunkow razem z jego żoną.od czasu
odejScia nie łozy na nas sam doprowadził do niedostatku spowodowanym tym że
nie lożył i nie łozy nadal.Prosze powiedzcie mi czy zabierze mi te dzieci?Nie
pije alkoholu, nie zyje z żadnym mężczyzną. Co mam robić?