wejkra
24.01.06, 22:15
Witajcie! Chcę Wam tylko powiedzieć, że bardzo Was podziwiam za tę
samodzielność i siłę. Wychowywanie dziecka czy dzieci w pojedynkę jest na
pewno niesamowicie trudne i za to należy się Wam ogromny szacunek. Ja nie
jestem jedną z Was,a do tego postu uprawnia mnie "czasowa samodzielność" (mąż
wyjechał na niecały miesiąc). Dopiero teraz widzę, jak dużo siły muszą mieć
kobiety kiedy zostają same z dziećmi, jak trudno dać sobie radę ze wszystkim
i zachować przy tym uśmiech. Zyczę Wam, samodzielne, żebyście codziennie
stając przed lustrem, usmiechały się do siebie i mogły powiedzieć: "jestem
szczęśliwą kobietą".
Może niepotrzebnie się wtrącam, ale po prostu czułam potrzebę, żeby
powiedzieć, jak bardzo Was podziwiam, choć nie zazdroszczę. Pozdrawiam z
całego serca.