Gość: jagoda
IP: *.*
11.03.03, 19:16
Hej!!!Myślę, że problem leży gdzieś głębiej i jest bardziej poważny niż to ujęłaś. Odejście... to ostateczność, czy chcesz tego naprawdę czy szukasz tylko "upoważnienia" do dawno ju podjętej decyzji? Porozmawiaj o tym z mężem, o tym czego Ci brakuje, może on jest w stanie Ci to dać, tylko obydwoje o tym nie wiecie.Myślę, że odpowiedzą Ci bardziej doświadczone w tej kwestii kobiety, ja tylko wiem co sama próbowałabym zrobić.Życzę powodzeniaMagda