Dodaj do ulubionych

jaki ojciec taki syn....?/?

14.02.07, 22:41
Moj ex to wykapany tatus ,podobny z charakteru jak i z wygladu . Zreszta
mialam okazje oczywiscie jasnie pana poznac ba nawet mieszkac przez okres
wakacji ,naszczescie nie dlugi tylko 3 tyg. Teoria sprawdzila sie faktycznie
podobienstwo uderzajace . Do czego zmierzam ojceic mojego ex nie byl dobrym
ojcem ani mezem niestety matka ex przez wiekszosc malzenstwa cierpiala ,ale
trwala w tym wszystkim dla dobra dzieci zreszta kiedys byly inne czasy ma
okolo 60 lat. Jak wynioslam sie od ex poczulam ulge bo w glebi serca
wiedzialam co moze mnie czekac ,sadzac po przebytym czasie z nim i patrzac na
jego rodzinke .... I teraz zastanawia mnie bardzo to jaki bedzie moj syn ?
Tez jest bardzo jak narazie podobny do exa zklonowany ojciec mowia chyba w
wiekszosci odziedziczyl jego geny + jego ojca czyli dziadka (hehe) Troche
sie martwie jaki on bedzie moze taki sam jak oni? Moze odwroci sie odemnie i
wybierze jego rodzine? Dodam ze dziadkowie szaleja za nim ze stony ex ale ze
mna nie utrzymuja zadnych kontaktow ,tylko jak maly jest u exa kontaktuja sie
znim .... Jestem czasami zazdrosna bo boje sie ze moge syna stracic jak
bedzie starszy sad
Obserwuj wątek
    • mlodytatus nie koniecznie 14.02.07, 22:50
      rozumiem. ale nie koniecznie tak musi byc. dzieci sie ucza co widza. nie widzac
      teraz co robi twoj ex skad maly ma sie uczyc?

      nie wiem jaki ja kiedys bede, ale mam nadzieje ze dobrym ojcem dla mojego syna.
      bo nie chodzi o to byc lepszy od matki. chodzi o to by maly mial mame i tate.
      a nie jednego u ktorego ma zameldowanie. dom to nie mury. dom to nie mam. albo
      tata. dom to rodzice, troska, czulosc i ciepla. ciepla swojej rodziniy. rodziny
      dziecka.
      • maxbaby Re: nie koniecznie 15.02.07, 09:18
        pocieszę Cię-chyba?wink bo nie wiem jaka Ty jesteśwink
        ale..geny to są predyspozycje- pewne cechy mogą,ale nie muszą się rozwinąć- to
        wszystko zależy od środowiska w jakim dziecko wyrasta.
    • dzk35 będzie prawie taki jakim go będziesz ukształtować 15.02.07, 09:52
      będzie miał geny swego ojca, więc i pewne jego cechy ale Ty wiedząc co jest złe
      możesz mądrym wychowaniem to poprawić... poza tym jeśli uda Ci się stworzyć
      inny dom niż teściów (spotkania kochającego, ciepłego, czułego i opiekuńczego
      człowieka Ci życzę, choć mężczyzna nie jest niezbędnym składnikiem domu) to
      będzie miał inne wzorce, które będzie powielać w swym życiu...
      a syna nie stracisz, to nie błyskotka którą ktoś Ci może ukraść, zawsze
      będziesz dla niego najważniejsza... oczywiście jeśli nie poświęcisz mu
      wszystkiego ale to podstawowa zasada miłości – nie dawaj wszystkiego co masz bo
      nie będziesz mieć nic do zaofiarowania (a druga strona ucieknie od męczennika)
    • alexa-75 Re: jaki ojciec taki syn....?/? 15.02.07, 13:14
      U mnie podoba sytuacja. Niedoszła teściowa to kura domowa, która prasuje,
      pierze, gotuje, wszystkim czyści buty, po wszystkich sprząta i nie może mieć
      własnego zdania. Okazało się, że tatuś mojego synka ma takie same oczekiwania
      od żony - dobrze, że nią nie zostałam wink Natomiast nie boję się tego, że synek
      będzie taki sam - bo nie ma takich wzorców w domu. To my, mądre samodzielne
      mamusie, kształtujemy charaktery i zachowania naszych dzieci i musimy im dawać
      dobry przykład.
      Natomiast jeśli chodzi o Twoje obawy dotyczące tego, że mały kiedyś będzie
      chcial mieszkać z tatą... Też się tego czasem boję. Kiedyś strasznie dużo o tym
      myślałam, ale po rozmowie z jedną z najlepszych przyjaciółek (która zajmuje się
      parapsychologią) - odpuściłam. Ona powiedziała mi, że im więcej o czymś
      myślimy, czegoś np. chcemy, czy czegoś się boimy - tym większe jest
      prawdopodobieństwo, że to się stanie. Podobno tak już jest, że myślami można
      wywołać pewne zdarzenia zarówno pozytywne jak i negatywne. Od tego czasu myślę
      tylko i wyłącznie pozytywnie i cały czas wyobrażam sobie siebie mieszkającą z
      synem. Też tak powinnaś zacząć myśleć, bo przecież NIE MA innej możliwości!
      Pozdrawiam cieplutko
      • cyganka0 Re: jaki ojciec taki syn....?/? 15.02.07, 20:44
        Pocieszylyscie mnie bo czasami mialam podobne mysli smile)
        • alexa-75 Re: jaki ojciec taki syn....?/? 15.02.07, 22:30
          Wiem z wlasnego doświadczenia, że to trudne o tym nie myśleć i się tego nie
          bać... Ale musimy wierzyć, że nasze skarby będą mieszkać z nami i wtedy
          wszystko z pewnością się ułoży.
      • mamaice Re: jaki ojciec taki syn....?/? 15.02.07, 23:18
        Moja niedoszla tesciowa bardzo podobna (swojemu 19 synowi podaje na bacznosc
        obiadki i sniadanka )
        Moj ex myslal ze mnie na taka "wyksztaltuje" hahaha , probowal ale mu nie
        wyszlo jednak, choc ostatnio zlapalam sie na tym ze dla swojego synusia tez
        nadskakuje i to za bardzo chyba ,moze ja tez taka bede? smile) kiedys na starosc .
        Jezuuu mam nadzieje ze nie! Bede myslec pozytwnie bede sie starac czego i Wam
        zycze ! Dzieki serdeczne takie posty duzo daja ,cmok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka