Dodaj do ulubionych

Byłam u wróżki !

20.06.07, 22:46
Byłam u wróżki, głównie z powodu tego że wyrzucili mnie z pracy. A przy
okazji powiedziała mi, że będę miała 2-ke dzieci z różnych związków, drugie
dziecko ok. 36-37 roku życia i że będę szczęśliwą mężatką. Acha - męża
jeszcze podobno nie znam smile Więc jest szansa, że się wszystko ułoży - czego
i Wam wszystkim życzę!!!
Obserwuj wątek
    • cynamonowy_kot Re: Byłam u wróżki ! 20.06.07, 22:59
      ja bylam raz w zyciu i kazala mi uciekac od exa jak najdalej, wtedy bylam
      oburzona, teraz wiem ze miala racje kobieta wink
      • alexolo Re: Byłam u wróżki ! 20.06.07, 23:14
        JA BYłAM NA POCZATKU rozwodu w 2005 roku!!!
        do tej pory jestem zszokowana trafnością jej wypowiedzi!!!!
        kiedyś pisałam na forum...
    • virtual_moth Re: Byłam u wróżki ! 20.06.07, 23:18
      Znaczy uloży się = bedzie się szczesliwa mężatką?

      Abrakadabra, hokus pokus. W swojej szklanej kuli widzę, ze najlepiej zrobiłoby
      Ci intensywne poszukiwanie nowej pracy, a zwłaszcza znalezienie jejwink Poza tym
      głosy przodkow mówią mi, ze aby być szczęsliwym z kimś, należy być szcześliwym
      samemu ze sobą.

      Dwa piećdziesiąt się należy, konto na privawink
    • anetina Re: Byłam u wróżki ! 21.06.07, 06:57
      jak miałam 20 lat wróżka mi wywróżyła, że będę miała 3 dzieci
      ale pierwsze z kim innym

      ale czy ślub jest dla mnie jakimś tam celem - nie
    • fishka7 Re: Byłam u wróżki ! 21.06.07, 08:45
      a ja miałam okazję kiedyś iść, ale stchórzyłam, uciekłam spod drzwi, byłam
      wtedy w ciąży w pierwszych miesiącach - już sama...bałam się, że znów usłyszę
      coś niedobrego!
      a teraz żałuję....poszłabym, ale teraz to już nie mam gdzie!
      Może ktoś kogoś poleci? może znacie jakies wróżby za pośrednictwem internetu?
      • baby111 Re: Byłam u wróżki ! 21.06.07, 08:51
        a ja nigdy nie byłam, kilka razy miałam
        ochotę, ale to tylko dlatego, że bardzo chciałam usłyszeć, że bedzie dobrze i
        zła passa minie. póki co powtórzę za jedną wczesniejszą wypowiedzią...najpierw
        muszę sama sobie nauczyć ze sobą zyćsmile a to jest dla mnie trudniejsze niż pójść
        dowróżkismile

        pozdrawiam
    • betiuh Re: Byłam u wróżki ! 21.06.07, 10:52
      a ja uważam ze taka wizyta u wrózki zwłaszcza z tak optymistycznym widokiem na
      przyszłosc da ci niezłej motywacji i do radosci z życia bo bedziesz wierzyła ze
      bedzie dobrze i to jest najwazniejsze a pozytywne myslenie moze zdziałać cuda.
      Powodzenia.
      • majka243 Re: Byłam u wróżki ! 21.06.07, 16:43
        hej,
        ja znam fajna wrozke w krakowie, moge dac namiary. ja tez bylam juz kilka razy
        i zdecydowanie stwierdzam ze taka wizyta dodaje skrzydel!
        • fishka7 Re: Byłam u wróżki ! 22.06.07, 09:03
          to jeśli możesz to ja poprosze o te namiary!
          może skorzystam...tak z ciekawosciwink)
        • majka243 do fishka 24.06.07, 00:34
          na ul.Miodowe w knajpce Habana tylko wtorki ok.godz.17 do poznych godzin Pani
          Bronia, placisz co laska
      • christine.p Re: Byłam u wróżki ! 23.06.07, 19:16
        betiuh napisała:

        > a ja uważam ze taka wizyta u wrózki zwłaszcza z tak optymistycznym widokiem na
        > przyszłosc da ci niezłej motywacji i do radosci z życia bo bedziesz wierzyła ze
        >
        > bedzie dobrze i to jest najwazniejsze a pozytywne myslenie moze zdziałać cuda.
        > Powodzenia.


        Według mnie dużo taniej jest iść do psychologa - a korzyści o wiele większe, bo przynajmniej można się nauczyć lepiej radzić w życiu.
        wróżka zainkasuje forsę i musicie wiedzieć, że wróżka i tak nie powie wam co zdarzy się na 100%, lecz co zdarzyć się może.
        Dziewczyny, kobiety - weźcie los w swoje ręce i nie liczcie na czary-mary wróżki. Szkoda pieniędzy.
        • alexolo Re: Byłam u wróżki ! 23.06.07, 21:03
          aaaa a własnie ż e ja zaczełam od wróżki...kobieta bardzo
          bezposrednia ...do bólu!!!!!
          przedstawiła mi moja sytuacje.....i popatrzyłąm na siebie z innej
          perspektywy...po raz pierwszy ktos tak drastycznie uswiadomił mi w
          co sie wpakowałam!!!!!!! jak bardzo cierpie i jak jestem wykorzystywana

          UWAżAM Z E WIZYTA U TEJ KOBITY ...BYłA MOIM PRZEłOMEM....Bogu dziekuje
          ż e do niej trafiłam!!!!!!!

          jak juz wiedziaąłm że musze to zmienic ....poszłam do psychologa..po
          dalsza pomoc
    • alexa-75 Re: Byłam u wróżki ! 21.06.07, 22:35
      No właśnie! Mnie ta wizyta dodała skrzydeł i pozwoliła bardziej optymistycznie
      spojrzeć na świat. Myślę, że warto było pójść, chociaż trochę się bałam czego
      się tam dowiem. Jeśli chodzi o pracę - myślę o własnej działalności, bo etatu
      szukam już dość długo i na razie klapa
    • niemogewtouwierzyc Re: Byłam u wróżki ! 24.06.07, 18:50
      Ja jestem teraz w 24 tygodniu ciazy, samotnej. Ciaze przepowiedziala mi wrozka.
      Powiedziala tez, ze "na tego wysokiego bruneta w okularach to jednak moge
      liczyc, niewykluczone malzenstwo". Ojciec dziecka faktycznie tak wyglada, jego
      podejscie do sprawy powoli sie zmienia... ale czy tak naprawde moge na niego
      liczyc? Chcialabym, ale nie wiem czy takie uczepienie sie tego jest zdrowe dla
      mnie...
      • airof Mnie wróżyła moja eksteściowa-ale to czarownica... 24.06.07, 20:04
        ... nie wróżka. Dla uściślenia moja niedoszła eks teściowasmileNa siłę wróżyła mi co będzie(w czasach gdy jeszcze liczyłam na poprawienie związku z eks) czy chłopczyk czy dziewczynka.I ze wszystkiego, z kart, z fusów, z obrączki, z układu chmur nawetsmile,że syn będzie.A tu od pierwszego usg po kolejne pokazywała się bardzo wyraźnie córeczkasmilesmilesmile I co na to synuś czarownicy? Na pierwszym usg gdzie było widać płeć, krzyczał przy lekarzu na mnie "Dziewczyna? Jaka dziewczyna.Syn miał być, bo mama tak powiedziała,że syn będzie to ma być syn" Koniec cytatu i bez komentarza smileTo słowa 30-latka.A teściówka to oprócz wróżenia to takie przesądy zna, że można by książkę napisać i padnąć trupem ze śmiechu. A swoją drogą to gdzie można znaleźć dobrą wróżkę w Szczecinie?Ktoś wie?
        • mag00sia Re: Mnie wróżyła moja eksteściowa-ale to czarowni 24.06.07, 21:31
          Ja slyszalam tylko o tej w krk ale nie mam pojecia jaka cena bo jeszcze nei dzwonilam
          www.abaraks.yoyo.pl/
          swoja droga na onecie mozna postawic sobie tarota.... osobiscie mam Tarota w domu i sama kiedys sie tymi kartami bawilam i - uwazam ze to nie jest zabawa - schowalam je gleboko w szafe i nie wyjmuje od dawna - aczkolwiek ten tarot na onecie przynajmniej w zakresie sytuacji obecnej wychodzi naprawde trafny....
          Mnie ostatnio telefoniczny wroz z ezotv (moja mama to oglada i namowila mnei kiedys na tel za zbojecka stawke)przepowiedzial min "zakonczenie pewnej sprawy sadowej" w co nie moglam uwierzyc bo zadnej takowej nie mialam.. po namysle mowie ze moze chodzi o separacje - tydzien pozniej eks mowi mi ze moze bysmy wkoncu wzieli ten rozwod.. o malo nie padlam!!! uncertain/ No i pytalam o prace - mialam bardzo trudna sytuacje w pracy - powiedzial mi ze jest szansa na zmiane i kluczowa role odegra kobieta... niedlugo potem zmienilam prace, kolezanka mnie polecila.. sprawdzilo mi sie prawie (rozwodu jeszcze nie mam wink )wszystko z tej niby glupiej wrozby telefonicznej....!!!
          Do takiej prawdziwej wrozki bym poszla.. ale chyba jeszcze nie jestem na to do konca gotowa... zreszta mnie sie wydaje ze odpowiedz zawsze tkwi w nas.. czasem tylko brakuje impulsu.
          pozdrowka wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka