burczymama
16.08.07, 12:03
mam siostrę, która jest przed rozwodem która tutaj dziś zajrzała ale twierdzi
że jest w tak beznadziejnej sytuacji że nie warto nawet pisać o tym i się
żalić bo i tak jest w przegranej sytuacji, tak twierdzi Ona, przydałoby się
Jej wsparcie od Was, bo ja nie mam rozwodu za sobą, więc stoję z boku tego
bałaganu, nie wiem możecie coś maznąć, może się w końcu tutaj wpisze. nie wiem
czy się tutaj otworzy.
pozdrawiam