Dodaj do ulubionych

plusy bycia sama

03.11.07, 09:43
- na obiad obieram 6 ziamniaków w ciagu 4 minut, a nie 2 kilosmile
- wieksze zakupy robie raz w tygodniu, a nie raz na 2 dni
- nikt mi nie chrapie
- nikt nie rozrzuca skarpetek po pokoju i gdzie popadnie (dzidzi nie
licze bo ona mala)
- nikt mi nie wraca pozno i mnie nie rozbudza opowiadajac bajki
- moge ugotowac lekka zupke raz na 2 dni i jest ok
- mam 2 razy mniej naczyn do zmywania
- moge umowic sie na randek z kim tylko zapragne i nie bedzie to
zadna zdrada
- a najwazniejsze - jestem wolna kobieta i nikt mi sie nie wtraca do
wychowania dzidzi (no jak do tej pory)

Obserwuj wątek
    • guderianka Re: plusy bycia sama 03.11.07, 09:52
      smile

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=61469825&a=61469825
      • oliwija Re: plusy bycia sama 03.11.07, 10:03
        -nikt przy mnie nie pali Dzidzia jeszcze nie a pózniej tez pewnie nie
        -nikt nie zostawia mokrych ręcznikow w lazience na podłodze
        -nikt nie zostawia wody w wannie po kapieli
        - nikt nie rozsypuje kawy po blacie i potem po sobie nie sprzata
        - piore raz w tygodniu
        - nikt nie zjada serków dzieciecych i jej czekoladek (hi hi nie
        musze chowac po szafkach z bileizna)

        he he moze cos mi sie jeszcze przypomni
    • pmwk Re: plusy bycia sama 03.11.07, 10:38
      -nikt nie robi mi uwag, że znowu z dzieckiem za dużo się bawię.
      -moge usiąść przed telewizorem i przez 15 min nic nie robić,
      -mogę swobodnie poruszać się po mieszkaniu
      -mogę zaplanować sobie dzień i go przeżyć zg. z planem
      -nie muszę pilnować, czy nagle ktoś położy po raz setny noża na
      brzegu stołu
      -mogę iść spać choćby o 21. nie muszę siedziec do 2 w nocu,
      oczekując aż małżonek pozwoli pójść spać.
      -jest w domu cicho
      -jest w domu dużo miejsca
      -jest w domu dużo powietrza
      -nikt nie krzyczy (poza maluchemsmile )
      -nikt nie zadaje pytać: "Czy coś będziemy jeść? "
    • pelagaa Re: plusy bycia sama 03.11.07, 12:58
      Wspolczuje Wam dziewczyny, bo macie przerazajace wzorce i
      doswiadczenia.
      W zyciu nie warto godzic sie na bylejakosc, lepiej byc samemu z
      dzieckiem, niz z byle kim na sile tworzyc imitacje rodziny.
      Ale przeciez jakis odsetek facetow jest normalnych, taka mam
      nadzieje wink
      • oliwija Re: plusy bycia sama 03.11.07, 13:06
        no jest. i dlatego mysle ze wiekszosc z nas predzej czy pózniej
        najdie swojego królewicza. mysle ze włśnie dlatgo e sie niegodzimy
        na byle jak to jestesmy teraz same z naszymi słoneczkami
      • obiwe Re: plusy bycia sama 03.11.07, 13:07
        Ale te wzorce i doświadczenia sie pojawiły dlugo po tym jak bylo
        dobrze.
        Bo:
        - gotował
        - zmywał czasami
        - robił śniadanka
        - kąpał sie codziennie
        - robił często zakupy
        - chcialo mu sie wyjść czasami
        • oliwija Re: plusy bycia sama 03.11.07, 14:53
          hi hi wazne ze sie pojawiły
    • madziulec Re: plusy bycia sama 03.11.07, 17:14
      dawno dawno temu kolezanka miala taka swietna ksiazke "jak unikac seksu".
      Lepszej ksiazki do smiechu nie czytalam i nie mialam. Oczywiscie sobie ja skserowalam.
      Konkuruje z Lesiem Chmielewskiej.

      Powody, dla ktorych dobrze jest byc samym:
      nikt nie bedzie sie z toba spieral
      nikt nei powyjada twoich smakolykow
      nikt nie bedzi ekrytykowal twoich umiejetnosci jako kierowcy
      nie musisz wcuiagac brzucha
      mozesz chodzic w dresie kiedy tylko zechcesz
      w zaleznosci od nastroju mozesz dres wyprac albo nie
      nie musisz podnosic dresu z podlogi
      nie musisz uzywac serwetek - wystarczy ci dres
      nie musisz uzywac szklanek ani sztuccow
      mozesz wydzwaniac do dawnych ukochanych i uslyszawszy ich glos odkladac sluchawke
      nikt nei bedzie ci przeszkadza w ogladaniu kolejnego powtorzenia filmu lub serialu
      mozesz obrzucac dyskutantow w programach tv dowolnymi epitetami
      • obiwe Re: plusy bycia sama 03.11.07, 20:12
        hihihi dobre
        podaj autora jak mozesz
        • madziulec Re: plusy bycia sama 03.11.07, 20:23
          Poradnik "Jak unikac seksu" Pamela Pettler & Amy Heckerling, przeklad Joanna Krahelska, wydawnictwo Arbor 1992 rok Warszawa smile


          i jeden z lepszych fragmentow:
          " przyznajmy uczciwie; komu tak naprawde chcialoby sie zawracac sobie glowe bliznimi? Ich obecnosc sprawia nam same klopoty. Ni etylko musimy brac prysznic, golic sie, wklepywac krem nawilzajacy, kupowac sobie ubrania, sprzatac mieszkanie i wymyslac tematy do konwersacji, ale tak szczerze mowiac nigdy tak naprawde nie wiemy z kim may do czynienia. Nawet najspokojniejszy, pelen rezerwy i zrownowazony czlowiek, z ktorym pojdziemy na kolacje, moze okazac sie masowym morderca, agentem KGB, szalencem - psychopata czy nawet mimem. (pamietaci eco sie mowi o masowych mordercahc? 'zawsze byl taki cichy'. Zauwazcie, ze to samo mowia o mimach)."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka