mama_adaska
27.07.03, 20:56
Kochani,
jestem mamą półtorarocznego Adasia,którego od kilku miesięcy wychowuję sama.
Mam zasądzone 350zł alimentów. Nie pracuję, nie mam prawa do zasiłku, nie
chciałam sądzić się z ex-małżonkiem o alimenty dla mnie i właściwie utrzymują
mnie rodzice. Napiszcie proszę, gdzie po pomoc może udać się kobieta w takiej
sytuacji jak ja? Czy należy mi się coś od państwa? Kiedy mogę starać się o
podwyższenie alimentów zasądzonych 1.07.2003? Zaznaczam, że mieszkam sama z
dzieckiem, które często choruje i studiuję zaocznie (3200zł rocznie). Dominika