hej kobietki
minął oczekiwany 15 i alimentów nie ma. już nawet nie pytam kiedy
bo mam swój honor i nie chcę się ośmieszać. Wkurza mnie tylko, że
małżonka ojca mojego dziecka siedzi non stop w domu na naszej
klasie i z koleżankami wysyłają sobie słodziutkie komentarze
podczas gdy ja z pracy do domu, raz na jakiś czas na podyplomówkę
(dofinansowaną w większości przez dyrekcję)eee szkoda gadac a
raczej pisać

((( zawiść chyba