samamama1000
27.06.08, 22:31
Witam,
Chce opisac Wam moja sytuacje i prosic o poradę:
Od miesiąca jestem rozwiedziona z mężem i jednocześnie w 8 miesiącu
ciąży. Ojcem biologicznym dziecka jest mój były partner z którym sie
rozstałam będąc w 3 miesiącu ciąży. Nie mam z nim kontaktu i nie
chce miec z nim nic wspólnego w przyszłości - brał narkotyki i w
ogóle okazało się,że "my" nie mamy szans a teraz ja sie go poprostu
boję.
Według prawa na razie ojcem mojej córki wpisanym do aktu urodzenia
będzie mój były mąż( bo według kodeksu rodzinnego mała urodzi się
przed upływem 300 dni od ustania małżeństwa)póki nie wystapi do sądu
o zaprzeczenie ojcostwa- a jak tylko córka sie urodzi zrobi to a ja
sie na to zgodzę.Nie chce natomiast,żeby biologiczny ojciec miał ze
mna jakikowiek kontakt i nie chcę żeby był ojcem mojego dziecka w
papierach.
Chciałam Was zapytac czy to mozliwe,że ojciec biologiczny, gdy
jakims sposobem dowie sie,że ja juz urodziłam, bedzie miał
jakiekolwiek prawa dochodzic swojego ojcostwa?Jak udowodni przed
sądem,że byłam z nim w ogóle związana?
Co będzie miała wpisane moje córka w akcie urodzenia po tym jak mój
były mąz dostanie wyrok,że nie jest ojcem, czy wtedy ktos bedzie
dochodził kto jest biologicznym ojcem czy wpiszą,że ojciec jest
nieznany?
Prosze o poradę, nie stac mnie na prawnika a obawiam sie o los mojej
córeczki i mój w przyszłości