j-e-a-g
13.09.08, 10:36
Kobietki kochane poratujcie mnie jeszcze, wiem że mój mąz nie
przyjedzie na rozprawę o alimenty i separację( bo mi to
zakomunikował,że on nie bedzie zeznawał bo to wstyd dla niego,teraz
wstyd,cholera Go),czy mam to gdzieś zgłosić,kurde o kasę sie nie
mogę doprosić od 1,5 miesiąca a dzieci przecież musza coś jesć,on
rozbija się samochodami za 7000tys euro a my co mamy biede kjlepać?
czy rozprawa choć o alimenty moiże odbyć sie bez niego?poraxie co
rozbic, jak sie do tego przygotowac bo poprostu jestem już załąmana.