mydlo a kosci???

16.01.04, 08:50
Czy ktos słyszal o tym,ze mydlo dobrze wplywa na kosci u malego dziecka?
Tesciowa kazala nacierac kregoslup w czasie kapieli dzidzi gdyz dobrze dziala.
Czy to prawda? czy ktos o tym slyszal? jaki jest mechanizm takiego dzialania
zewnetrznego? Polozna w szkole rodzenia tez mowila o tym mydle, ale nie
spytalam jak to dziala.
pozdrawiam
    • mama_pysi Re: mydlo a kosci??? 16.01.04, 09:38

      Ja też o tym słyszalam od mojej mamy, ale czy to prawda i jaki to ma konkretnie
      wpływ na kości tego nie wiem.

      Pozdrawiam
      Jolka
      • mamaweroniki Re: mydlo a kosci??? 16.01.04, 10:06
        Mnie też mówiła o tym mama, moja babcia stosowała to u swoich dzieci i wnuków.
        Nie mam co do tego przekonania, nie stosowałam tych praktyk.
    • aniask_mama Re: mydlo a kosci??? 16.01.04, 11:26
      Ja bym była daleka od brania sobie tego do serca. Na kości? Czyżby mydło
      zawierało wapń, który przedostaje się przez skórę dziecka? Może wypowie się to
      jakaś chemiczka, ale ja - póki co - uważam to za niedorzeczność, podobnie jak
      cukier, który też wpływa na kosci wink.

      Ktoś jakoś rzeczowo to wyjaśni???
      W mojej szkole rodzenia nie było o tym słowa
      • kobitka29 Re: mydlo a kosci??? 16.01.04, 12:03
        dzieki za odpowiedzi! tez sobie jakos nie potrafie odpowiedziec na pytanie na
        jakiej zasadzie to mialo by dzialacsmile zaluje,ze od razu nie spytalam tej
        poloznej ktora o tym mowila...
        pozdrawiam!
Pełna wersja