Dodaj do ulubionych

Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodziców

02.12.09, 12:50
A może post na temat tego co widzieliśmy albo sami zrobilimy
dziwnego z naszymi dziećmi albo z dziećmi znajomych.

W sumie
Brak doświadczenia, głupie rady, brak wyobraźni.
Obserwuj wątek
    • mo.on Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 12:51
      Mam koleżankę (Mirka mama Piotrka i Krzysia) która w sierpniu
      (dziecko urodzone w maju a na dworze było 28 stopni) ogrzewała
      pomieszczenie farelką bo w książce napisane że sie ogrzewa
      pomieszczenia przed kąpielą.
      Mi pot płynął po plecach szerokim strumieniem a dzieciak darł się że
      hej przestał na chwile jak został wsadzony do wanienki a po wyjęciu
      zaczął od nowa się drzeć wołając o pomoc żeby go tak nie przegrzewać.
      • mo.on Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 12:54
        Mam koleżankę (Ela mama Michasi) - poszliśmy na spacer do parku
        wrzesień idziemy sobie i nagle patrzymy leży kabel (około 1 cm
        średnicy) na co Elżbieta podeszł do kabla i podniosła kabel do góry
        przejechałą wozkiem pod nim - bo dziecku niewygodnie i za
        duże „turbulencje” przy przejeżdzaniu nad kablem (dziecko urodzone w
        lipcu a był wrzesień)
        • embeel Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:03

          rozumiem, ze dla dobra dzieci zmienilas imiona ich i ich mam big_grin
        • mo.on Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:19
          Sama w czerwcu (córka urodzona w kwietniu) jadąc na Boże ciało
          ubrałam ją w body, pajacyk i kurteczkę. Darła się po drodze
          niemiłosiernie a ja nie wiedziałam dlaczego.
          W końcu po 2 godzinach tego "ciepła" zdjęłam jej kurteczkę i
          przestała sie drzeć.
          Po tej akcji potówki miała jak ta lala.
          • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:45
            podoba mi się, że piszesz o sobie. Ja też dużo błędów popełniłam i
            się nie wstydzę tego. A pisanie, co to złego zrobiły inne mamusie,
            kiedy ja jestem święta, uważam za śmieszne.
    • kamelia04.08.2007 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:16
      bardzo czesto jest tak, że u ludzi sie widzi duż durnych czy złych
      zachowań, podczas gdy u siebie sie ich nie dostrzega.

      Proponuje rozszerzenie wątku o własne głupie zachowania wobec dzieci.

      A koleżace zwróc uwage wprost, że dzieciak sie drze, bo go gotuje.
      • mo.on Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:23
        Oczywiście swoje radosne błędy też zamierzam opisać w temacie mi się
        nie zmieściło.

        Mam koleżankę która dziecku pozwala samodzielnie stać na taborecie w
        kuchni (3 latka) zostawia go stojącego na tym taborecie i się kreci
        po kuchni a on miesza w garnkach stojących na kuchence gazowej
        (dosłownie miesza łyżką)
        Na zwróconą uwagę że to niebezpieczne stwierdziła że on tak od
        zawsze staje i jeszcze nigdy nie spadł.



        • dzulana Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:32
          A mogą być głupie zachowania męża? To ja sobie pozwolęsmile
          Byłam pod prysznicem, kiedy malutka narobiła w pieluszkę. Mąż zdjął
          pieluszkę i poszedł ją wyrzucić. Ale mała widocznie jeszcze nie
          skończyła, bo zanim wrócił, dorobiła kupkę na MOJĄ NOWĄ KĄDRĘ!!!
          Ale nauczył się i od tej pory zakłada świeżą pieluchę, zanim
          wyjdzie wyrzucić brudną
          • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:47
            błagam! kądrę??
            • wilma.flintstone Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:48
              zoofka napisała:

              > błagam! kądrę??


              To po maturze giertychowej tak ludziska pisza. No ale skoro nawet
              pani Kwasniewska uczaca w TV szyku i dobrych manier mowi "rozumie" w
              I-wszej osobie l. poj., to co sie dziwic...
          • d.o.s.i.a Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 14:37
            > MOJĄ NOWĄ KĄDRĘ!!!

            Na co???!!!!
            O Boze.



            ---------

            A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
            jest patetycznie i lekko mrocznawo.
            • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:01
              no nic!!!
              "kądra" to przecież rakie normalne słowo
              • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:03
                nooo smile kądra zadziwia mnie do teraz smile
          • sandi_01 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:09
            Dobre wink))
          • monnap Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 21.12.09, 17:07
            To jeszcze nic...Moj maz rozcial malemu bodziaka nozyczkami, bo maly
            urobil sie po same pachy i on nie chcial sie babrac w kupach malego -
            powtorzyl to jeszcze dwa razy. Poza tym zdarzylo mu sie dac dziecku
            mleko jeszcze na pol zamrozone - za krotko je podrzewal. Mi
            natomiast zdarzylo sie zrobic mieszanke na wodzie gazowanej jak
            bylam u rodzicow. Ja nigdy takiej nie kupuje, wiec nie mialam nawyku
            sprawdzania.Moj maly przelknal to bez zajakniecia.
            Co mnie denerwuje u innych mam i o co uwazam za glupie:
            czapy i kapelusiki latem - dzieci potrzebuja slonca
            ciagle paplanie na temat dzieci - mamy powinny miec zainteresowania
            watki dotyczace koloru kupy dziecka
            jezdzenie na tylnim siedzeniu samochodu obok dziecka
            karmienie dziecka w jadacym samochodzie
            brak szczepionek - dla mnie niedopuszczalne
            brak szczepien na grype - snuje sie tu jakies watki o spiskach
            koncernow farmaceutycznych - jak dla mnie to zwykly ciemnogrod.
            trzygodzinne spacery na mrozie - niektore mamy chyba naprawde nie
            lubia swoich mieszkan/domow.
            Pewnie wiecej by sie tego znalazlo, ale nie chce juz mi sie wyliczac.
        • mw144 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 15:27
          mo.on napisała:

          > Mam koleżankę która dziecku pozwala samodzielnie stać na taborecie w
          > kuchni (3 latka) zostawia go stojącego na tym taborecie i się kreci
          > po kuchni a on miesza w garnkach stojących na kuchence gazowej
          > (dosłownie miesza łyżką)
          >
          Z całym szacunkiem dla Twojej ostrożności, przestałam asekurować moje dziecko
          przy wchodzeniu na stołek jak miało około 1 roku, jak miało trzy lata śmigało z
          nami po skałkach w Tatrach (nie w sensie spaceru szlakiem tylko wspinania się).
          • falka32 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 15:57
            > Z całym szacunkiem dla Twojej ostrożności, przestałam asekurować moje dziecko
            > przy wchodzeniu na stołek jak miało około 1 roku,

            Z całym szacunkiem, nie chciałabym być na miejscu tej matki (a tym bardziej
            dziecka), gdyby mały się zachwiał i próbował łapać równowagę, odruchowo łapiąc
            się garnka z wrzącą zupą. Załoić stołek to nie problem, ale niestabilny 3latek
            na stołku mieszający w garnku na kuchence to dla mnie jest szczyt braku wyobraźni.
            • ciociacesia zaraz tam szczyt 03.12.09, 08:36
              z palcem w nosie mozna wymyslec gorsze szczyty, ale sytuacja faktycznie koszmarna
    • mo.on Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:28
      Przez bardzo długi czas (myślę ze z 3 miesiące) kąpałam córkę w
      zimnej wodzie bo pilnowałam z termometrem i książką temperatury 37
      Stopni a moja curka taką wodę uważa za zimną.
      Darła sie nieprzeciętnie zawsze podczas kompania o tym że nie znosi
      zimnej wody dowiedzieliśmy si przypadkiem jak maż nalał za cieplej
      wody a ona nareszcie sie wykąpała w cieplej wodzie (wg niej ciepłej)
      Teraz ma 9 lat i sie kompie w temp 40-45 stopni albo cieplejszej
      zupełnie jak ja.
      • mo.on Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:30
        Karmienie wg książki i zegarka.
        Po urodzeniu córki przez prawie 2 miesiące karmiłam ją co 3 godziny
        z zegarkiem w ręku, budziłam ją jak spała. Dopiero po 2 miesiącach
        ktoś mi powiedział ze nie musze si sztywno książki stosować tylko
        trzeba dziecko obserwować.
      • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:07
        mo.on - wiem, że nie o tym wątek, i tego się na forach nie lubi,ale
        jak widzę "curka" i "kompanie" to mi witki opadają sad

        nie wspominając już "kądry" bo to nie Twoje dzieło
        .........................
        https://yelims.free.fr/Forum/Forum04.gif
        • deela Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 20:57
          czego ty wymagasz od dzieci neostrady
        • klementyna321 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 21.12.09, 22:02
          Tak, bardzo denerwujace jest wytykanie innym bledow. Uprzedzam
          krytyke, nie mam polskiej czcionki, mam program, w ktorym nie
          potrafie jej zrobic (az sie boje, czy aby w dobrych miejscach sa
          przecinkismile). Skoro bledy sa niedopuszczalne, czy wypowiedz nie na
          temat forum jest w porzadku?
    • karro80 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 13:39
      Ja mam alergię na prowadzanie dzieci za dwie rączki, tak że dzicko
      przechylone jest jakby miało na twarz lecieć, samo nie łazi rzecz
      jasna, a rodzice się cieszą, że ładnie chodzi...ale to zboczenie
      takie moje, wiem, ze jesli dziecko zdrowe to raczej nie naszkodzą
      zbytnio...

      Druga rzecz - dawanie małym dzieciom Actimela.

      I jeszcze co występuje dość powszechnie - gotowanie i smażenie w
      kuchni razem z dzieckiem przeieszczającym się(bo jak leży w leżaczku
      np czy krzesełku daleko od źródeł ciepła to ok), - kurde nawet nie
      wiecie ile poparzonych w domu dzieci do szpitala trafia...a nam się
      wydaje że nic się nie stanie itp, bo dzieje się zawsze tym "innym".

      Nie przypinanie dziecka w wózku - koleżanki córa wyrżnęła w ten
      sposób, choć zawsze grzecznie siedziała i nigdy nie wstawała - pękła
      kość czaszki - od tego momentu przypinam dziecko zawsze.

      Ja osobiście oprócz tego nie zawsze przypinania chyba nic strasznego
      nie zmalowałam.

      A przegrewanie dzieci jest tak nagminne, że nie ma co o tym pisać
      nawet - wczoraj 13 stopni, ludzie w swetrach nawet chodzili, a mi
      się dziwili, że dziecko rajtuzek nie ma(miało protki z gołymi nogani
      nie byłowink)...a ciepło jej było, może nawet i za ciepło, bo kurtka
      grubsza i buty cieplejsze(z adidasków wyrosła).
      • girasole01 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 21:08
        "I jeszcze co występuje dość powszechnie - gotowanie i smażenie w
        > kuchni razem z dzieckiem przeieszczającym się(bo jak leży w
        leżaczku
        > np czy krzesełku daleko od źródeł ciepła to ok), - kurde nawet nie
        > wiecie ile poparzonych w domu dzieci do szpitala trafia...a nam
        się
        > wydaje że nic się nie stanie itp, bo dzieje się zawsze
        tym "innym"."

        Tzn. ze jak mam przemieszczajace sie dziecko to mam gotowac tylko
        jak spi, czy jak maz jest w domu, zeby go pilnowal? Mysle, ze jezeli
        ma sie troche wyobrazni i zachowuje sie pewne srodki ostroznosci
        (nie paraduje sie z goracymi garnkami nad glowa dziecka, nie macha
        przy kuchence rekami, zeby nie palnac przypadkiem w raczke od
        garnka, nie smazy sie "pryskajacych" potraw przy dziecku, nie
        odklada sie goracych/ostrych/niebezpiecznych przedmiotow w zasiegu
        dziecka itp.) to nie ma nic zlego w gotowaniu przy dziecku.
        • gosiaczek265 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 08:02
          Co innego jest gotować "przy dziecku" a co innego "z dzieckiem" i to
          też zależy od wieku. Co innego 3 latek pomagający robic kanapkę a co
          innego 3 latek stojący na stołku przy kuchni i mieszający w garach.
          • girasole01 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 10:40
            Oczywiscie, ale ja sie nie odnosze teraz do tego 3 latka
            mieszajacego w zupie, tylko odnosze sie do postu wyzej autorstwa
            karro80, a konkretniej do zacytowanego przeze mnie fragmentu tego
            posta. Odnioslam wrazenie, ze wedlug karro80 niedopuszczalne jest w
            ogole gotowanie przy malym, przemieszczajacym sie dziecku i sie z
            tym nie zgadzam.
            • symbolica Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 10:56
              Mój mąż w ten sposób tez wylądował w szpitalu .... przechylił na siebie stojący
              na gazie garnek z wrzącym mlekiem bo był głodny - miał wtedy rok z hakiem..
              • girasole01 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 11:39
                Dlatego wlasnie w kuchni trzeba wykazac sie wyobraznia i zachowywac
                wymienione wczesniej srodki ostroznosci - np. nie zostawiac goracego
                garnka w zasiegu dziecka. Gdy dziecko zaczyna dosiegac blatu kuchni -
                nie zostawiac na blacie niebezpiecznych rzeczy, gdy zaczyna
                dosiegac kuchenki - zabezpieczyc kuchenke (sa specjalne kratki).
                Jesli gorace rzeczy sa ustawione bezpiecznie nie widze powodu, zeby
                na czas dorastania dziecka rezygnowac w ogole z gotowania.
            • karro80 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 14:12
              No ja mam takie zdanie i koniec. Zbyt wiele widziałam dzieci,
              których mamy myslały podobnie - Tobie się uda komus innemu nie -
              tego co zrobi dziecko nie da się przewidzieć, człowiek też czasem
              zmęczony czegoś nie zauważy, a ja nie chciałbym np być w tej części
              co się nie poszczęściło - Ty chyba też nie...

              Zwłaszcza, że u nas działy się już rozmaite rzeczy, które własnie
              przydarzają się "innym ludziom" i szczerze to mam gdzieś czy komus
              się podoba to co piszę, bo on robi inaczej i jest ok, ale jesli choć
              jedna osoba będzie dzięki temu ostrozniejsza to się cieszę.

              Usciślę - przy przemieszczającym malym dziecku nie gotuję - z
              dzieckiem moge se pozmywać i przygotować - niestety nie wszystko da
              się ustawić na najdalszych palnikach- zawsze coś jest blisko, a już
              z pewnością nie smażę.
              Chyba, że owo dziecko jest unieruchomione w jednym miejscu z dala od
              źródeł ciepła - ja mam w kuchni huśtawkę - tak sobie rozwiązałam.

              Przecież zrobisz jak będziesz chciała. Ja po prostu widziałam czym
              może grozić gotowanie z dzieckiem w kuchni, potem matka sobie
              wyrzuca, że jednak łatwo można było zapobiec nieszczęściu - szkoda i
              cierpicego malucha i mamy, która będzie długo się tym zadręczać.
              Myślę, że każda mama widząc te "przypadki", bo fakt, ze nie dzieje
              się to nagminnie(tak jak wypadki samochodowe, ale dziecko w foteliku
              wozimy na wszelki, nie?), ale się dzieje miałaby podobne zdanie - co
              innego jest przeczytać o tym, czy usłyszeć a co innego zobaczyć
              cierpiące dziecko...
              • girasole01 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 17:43
                Nie no jasne, ja sie z Toba nie chce klocic smile Tylko mowie, ze te
                wszystkie wypadki nie oznaczaja, ze nie nalezy gotowac/sprzatac/pic
                kawy przy dziecku tylko, ze przy tych sytuacjach trzeba ZAWSZE
                zachowywac szczegolna ostroznosc. Wypadki zdarzaja sie wtedy kiedy
                rodzic ten jeden raz straci czujnosc i ustawi kawe na obrusie/przy
                krawedzi stolu, zapomni schowac detergent do szafki/zamknac szafke
                na klucz czy tez zostawi garnek z raczka przy krawedzi. Trzeba byc
                ZAWSZE uwaznym, bo tak jak powiedzialas - nie przewidzisz
                wszystkiego co sie moze stac. Nie chce Cie straszyc, ale wypadki
                zdarzaja sie rowniez w fotelikach, lezaczkach i hustawkach. Mi
                akurat dziecko prawie przewrocilo sie na twarz razem z teoretycznie
                bezpiecznym fotelikiem, do ktorego byla przypieta i ja akurat wole
                ja miec pod nogami gdy gotuje niz w foteliku.
          • hankaerotomanka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 17:45
            kądra kompiel i curka. buaha
    • pagaa Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 14:23
      ja zawsze mijam na osiedlu kobitkę z dzieckiem w wózku-jeszcze nigdy niie udało
      mi się tego dziecka zobaczyć, bo przykryte jest zawsze takim grubym kocem aż po
      głowę,a do tego taka osłonka od wiatru...nieważne czy jest 15, czy 10 stopni,
      zawsze tak samouncertain
      ale the best to chyba mam dwa takie:
      1. dziadek na spacerku z dzieckiem w spacerówce..nie padało, nie wiało, a ten mu
      folię przeciwdeszczową nałożył i ta aż zaparowała od środka!
      2. góry, ale góry góry, z kamieniami, konarami, trudnymi podejściami-my się
      pniemy pod górę, a z góry schodzi laska na obcasie, ojciec w dresie i
      pchają....kołatają wózek przed sobą, dziecku mało głowy nie oderwało, a jak
      schpdziliśmy, to pod górę szedł ojciec z dzieckiem na ręku, a z tyłu matka z
      dziadkiem wnosili wózek..plask, ja rozumiem wybrać się wózkiem w góry, ale jakąś
      trasą spacerową czy mniejsze górkiuncertain
      • twitti pagaa 02.12.09, 18:46
        Hejsmile Ty nie o mnie piszeszsmile ja od poznego wrzesnia zawsze
        przykrywam mala kocem i zakladam przykrywke na wozeksmile zmieniam
        tylko koce cienki-grubszy w zaleznosci od temperaturysmile
        Skad jestes?
        • nati.82 twitti 02.12.09, 18:53
          Jak ma na imię twoja córka?To znaczy arnisia to zdrobnienie od arnika? bo mnie
          to zaciekawiło
          • twitti Re: twitti 02.12.09, 20:09
            Taksmile
            • nati.82 Re: twitti 02.12.09, 20:53
              A powiedz z jakiego to języka? U mnie na osiedlu mieszkała taka dziewczynka, na
              którą mówiono Ara i kiedyś ktoś powiedział, że ona ma właśnie Arnika na imię.
              • twitti Re: twitti 03.12.09, 07:22
                Z polskiego jezykawink tylko nie jest wpisane do imion polskichsmile Ale
                w Polsce jest sporo Arnik.
        • pagaa Re: pagaa 02.12.09, 20:25
          hehwink to nie o Tobie, bo tamta mama wciąż ten sam koc ma, taki grubaśny, ja taki
          na zimę trzymamwinka z wrocka jestemsmile
    • 18_lipcowa1 czapki, czapki, czapki 02.12.09, 14:34
      czapki po kapieli, czapki domowe, czapki do auta

      nadmierna dbalosc o higiene, graniczaca z przesada


      pierwsze wyjscie zdrowego dziecka na dwor po 2 tygodniach/ miesiacu
      i wiecej

      przegrzewanie

      teoria ze dziecko musi sie wyplakac

      teoria ze noworodek WYMUSZA
      • ayuchan Re: czapki, czapki, czapki 02.12.09, 14:53
        Ja miałam jak na razie jeden taki gag.
        Mój ukochany wujek kupił sobie pieska taką kruszynkę yorka,oczywiście jak to
        Mamusi, czyli ja nie mogłam dać za wygraną, żeby się z tym szczeniaczkiem nie
        pobawić, no bożuś liznął Bartosia może dwa razy w rączkę i raz w buziulkę, no
        stało się x] mąż nie umiał mi tego wybaczyć, że dziecko zarazi od psa łapie,
        oczywiście mąż musiał się poskarżyć u moich teściów i mama mi wyrzuty zaczęła
        prawić, oczywiście łamiąc po kolei moje szczeble anielskiej cierpliwości, gdy
        nagle do leżącego na łóżku dzidziusia podszedł piesek moich teściów i zaczął
        lizać malca, teściowa zrobiła się czerwona jak burak i tylko dodała "Nasz pies i
        ma nasze zarazki, więc malcowi nic nie będzie" śmieje się z tego po dziś dzień.
        • memphis90 Re: czapki, czapki, czapki 02.12.09, 19:55
          > Mój ukochany wujek kupił sobie pieska taką kruszynkę yorka,oczywiście jak to
          > Mamusi, czyli ja nie mogłam dać za wygraną, żeby się z tym szczeniaczkiem nie
          > pobawić, no bożuś liznął Bartosia może dwa razy w rączkę i raz w buziulkę, no
          > stało się x] mąż nie umiał mi tego wybaczyć, że dziecko zarazi od psa łapie,
          > oczywiście mąż musiał się poskarżyć u moich teściów i mama mi wyrzuty zaczęła
          > prawić, oczywiście łamiąc po kolei moje szczeble anielskiej cierpliwości, gdy
          > nagle do leżącego na łóżku dzidziusia podszedł piesek moich teściów i zaczął
          > lizać malca, teściowa zrobiła się czerwona jak burak i tylko dodała "Nasz pies
          > i
          > ma nasze zarazki, więc malcowi nic nie będzie" śmieje się z tego po dziś dzień.
          O matko... słyszalaś kiedyś o czymś takim jak kropki w zdaniach? Poproszę
          jeszcze raz, ale zrozumiale!
        • sanciasancia Re: czapki, czapki, czapki 22.12.09, 10:05
          Jedna z moich koleżanek, odkąd napisała pracę magisterską z parazytologii, nie
          zbliża się nawet do psów.
    • mw144 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 15:19
      Zakładanie dziecku czapki przy temp. powyżej 15 st.C., niezamaczanie uszu przy
      kąpieli, podawanie mleka modyfikowanego nawet do 3 r.ż. Wszystkie powyższe
      przypadki wystąpiły w Polsce.
      • anouk.4 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 15:42
        -mamy trzymające w ustach smoczek uspokajający lub smoczek od butelki- np gdy
        wyjmują dziecko z samochodu lub ubierają w przychodni,
        -całowanie w usta malutkiego niemowlaczka
        -zaobserwowane ostatnio w przychodni- ok 2-3 tyg noworodek został w foteliku
        całkowicie przykryty pieluchą tetrową a na to grubym kocykiem- nie wiem jak pod
        tym oddychał- dodam że na dworzu nie było bardzo zimno ani wietrznie
        • stedis Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 15:55
          Co do błędów popełnianych przez innych i nas same:
          ja też wychodząc ze szpitala z dzieckiem przykryłam go pieluszką na buzię i
          kocykiem na ciałko, a do samochodu miałam 2 kroki od wyjścia. Dodam, że to był
          koniec października tamtego roku. Wtedy wydawało mi się, że taki noworodek to
          krucha, niemal ze szkła zrobiona istota, którą wypadałoby tylko watą obłożyć,
          żeby mu się krzywda nie działa. Zwłaszcza, żeby zła i czyhająca na moje dziecko
          pogoda go nie przeziębiła.

          Dziś widzę, że każdy popełnia błędy-większe i mniejsze. Ważne, żeby się do tego
          zdystansować i umieć wyciągnąć wnioski na przyszłość, a kiedyś nawet z tego pośmiać.

          Pozdrowienia dla wszystkich nie od razu wszystko robiących idealnie mam!
          • stedis Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 20:01
            Widzę, że wątek się rozwija i każda dodaje coś z niechlubnej kolekcji swoich błędów.

            Dopiszę jeszcze, że jak mały miał 9,5 m-ca to też go zostawiłam na łóżku myśląc,
            że nie spadnie. Tym bardziej, że leżał pod ścianą - niestety pomyliłam się.

            Za to ostatnim moim genialnym pomysłem był zakup nocnika dla 13-miesięczniaka.
            Miałam w zamyśle wysadzać go wtedy, gdy byłam pewna, że zrobi kupę tj. po zupce,
            kaszce. Powodem był często zaczerwieniony tyłek po kupce (choć pieluchę
            zmieniałam od razu).
            Do czego dążę: mały zjadł michę zupy, więc go posadziłam. Siedział 15 minut,bez
            żadnego rezultatu, po czym zszedł, więc go ubrałam. Wyniosłam nocnik i wróciłam
            - trwało to może pół minuty, a w pieluszce już była kupka. Nocnik schowałam do
            szafy na parę miesięcy.

            smile smile smile
        • memphis90 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:59
          > -całowanie w usta malutkiego niemowlaczka
          A całowanie starszego jest już ok? Teoretycznie nawet gorsze, bo można zębatego
          dziecia próchnicą zarazić. Z drugiej strony w pewnym momencie dyskusja staje się
          akademicka, bo mały potwór sam pcha się z dziobem do całusów, albo penetruje
          łapami wnętrza ust rodziców, lub- co najgorsze- próbuje wydrzeć im z paszcz
          jedzenie...
          • anouk.4 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 21:05
            pisząc o całowaniu w usta małego niemowlaka myślałam głównie o wirusie
            opryszczki bardzo niebezpiecznym w pierwszym półroczu życia...
      • alza73 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 15:58
        znam dziecko, które mając ponad 5 lat pije mleko modyfikowane z
        butli na śniadanie i na kolację.
        • gosiaczek265 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 16:21
          Akurat co do mleka modyfikowanego to wcale nie jest takie głópie bo
          faktycznie dziecko do 3 r.ż. nie powinno pic mleka krowiego. Ja
          swojemu synowi dalam mleko krowie gdy mial 1,5 r i skończyło się to
          mega biegunką. Okazało się, że tak się objawia u niego alergia.
          Dodam jeszcze, że np. jogurty i serki homogenizowane jeść mógł bo
          były z mleka przetworzonego i po nich nic się nie dzialo. teraz jest
          łatwiej bo są specjalne mleka modyfikowane dla takich większych
          dzieci...
      • shellerka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 09:51
        a czemu podawanie modyfikowanego mleka do 3 roku zycia jest glupota?
        dla mnie bylo ulatwieniem sobie zycia. nie znosze myc garnka po gotowaniu mleka,
        a mleko modyfikowane robi sie blyskawicznie. poza tym nie pamietam zwykle, zeby
        kupic mleko normalne, a modyfikowane starcza na dlugo.
        moj trzylatek wlasciwie do trzecich urodzin dostawal praktycznie codziennie mm.
        nie z obawy przed krowim, bo to podalam mu juz jak skonczyl rok.
    • mloda0242 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u siebie 02.12.09, 16:19
      klasyka: dzień po porodzie, 1 lipca, jeszcze w szpitalu ubrałam Idę w czapeczkę
      i welurowe spodenki;

      klasyka druga: zostawiłam ją na brzegu łóżka przekonana że nie spadnie; spadła;
      • mloda0242 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u siebie 02.12.09, 16:23
        mloda0242 napisała:

        > klasyka druga: zostawiłam ją na brzegu łóżka przekonana że nie spadnie; spadła;

        to było w domu 4 miesiące później bo tak to brzmi jakby w tym szpitalu zleciała smile
        • memphis90 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u siebie 02.12.09, 20:01
          Przekonana, że przecież Lila nie wstanie w łózeczku- zostawiłam ją w łózeczku. A
          ona akurat zaczęła wstawac przy szczebelkach. Nie wypadła, ale zastałam ją w
          fazie przewieszania się przez barierkę. Materac tego samego dnia powędrował na
          najniższy poziom.
    • gosiaczek265 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 16:23
      Przkonana, że nie wypadnie z wózka nie przypiełam - wypadło i to dwa
      razy...

      Przekonana, że nie spadnie z wersalki wyszlam do kuchni - spadło...
      • mw144 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 11:14
        Spadochroniarz jakiśwink
      • mistycom Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 16:00
        co do tych "latających" dzieci, też mi się raz zdarzyło
        Dominiś miał wtedy ok 2 miesięcy i wyleciał mi z nosidełka, na szczęście nie
        było wysoko i nic mu też się nie stało - serce jednak tak wysoko mi w gardle
        stanęło, że już zapinam i sprawdzam czy rączka od nosidełka jest zablokowana
    • nati.82 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 16:58
      Niechęć matek do karmienia piersią.
      • gosiaczek265 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 17:07
        Wiesz, myślę, że nie o to chodziło autorce postu. A tak na
        marginesie to ja właśnie miałam takową niechęć po tym jak starszaka
        karmiłam półtorej roku i nie przespalam ani jednej nocy i do tego
        nie chcial jeść nic innego poza moja piersią. I niechęć ta się
        wzmaga jak czytam takie posty...
        • nati.82 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 17:33
          no i?
          • gosiaczek265 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 17:36
            No i nie widzę nic głupiego w takim zachowaniu. A Twoja wypowiedź
            świadczy tylko o Twoim braku tolerancji...
            • nati.82 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 17:39
              Ale po co ty mi się tłumaczysz z niekarmienia piersią? Czyżby wyrzuty sumienia?
              Kazdy kto tu pisze, że coś go denerwuje jest widocznie nietolerancyjny idąc
              twoim schematem myślenia.
              • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:14
                myślę, że to Ty jesteś mało tolerancyjna
    • green-blue-eye Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 17:07
      uk-listopad a ja widze kilkumiesieczne niemowle z golymi nozkami i gola
      glowka.rozumiem idee nieprzegrzewania ale przegiecie w druga strone tez nie jest
      dobre.dodam ze bylo wtedy zimno jak diabli!
      • fredzia-33 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 17:55
        Ja tez za pierwszym razem przeżyłam szok kilkumiesięczne dziecko w
        spacerówce dla starszych ,przekrzywione -bo jak może wygodnie
        siedziec dziecko,które nie umie siedzieć-goła głowa ,gołe
        nóżki,osmarkane itp.A pogoda bardzo wietrzna i ok 10-12 stopni na
        dworze.To był dla mnie SZOK
        Ale po kilku wizytach w UK i kilku komentarzach starszych angielek
        zaczęłam lekko hartować moją małą 14 mies. (ale bez przesady)i jako
        jedyna teraz inni myślą że wariatka wychodze z małą bez czapki(ale
        dziś przy 5 stopniach założyłam!)A mała przy 18 stopniach w domu non
        stop ściąga skarpetki i śmiga boso i jest ok.

        Ale jak byscie zobaczyły jak ubierałam gwiazdę do snu jak miała 3 m-
        ce.
        w domu w nocy zimą ok 16-17 stopni a ja body z krótkim
        rękawem,śpioszki,kaftanik,na to wszystko śpirorek z polarku i
        czapeczka (bo łysa)i przykryta kołderką i oczywiście kocem .Jak sobie
        to przypomne to wiem skąd wiecznie mokra głowa była no i czapeczka
        też.
        • madagaskarmarta Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:04
          moj błąd wynikający z niewielkiego rozumku wink:
          w szpitalu tuż po urodzeniu dokarmiałam córkę mlekiem modyfikowanym. Brałam
          butelkę i szłam do położnych z prośbą o napełnienie. Nikt nie powiedział mi że
          to trzeba było podgrzać. W efekcie czego mała przez trzy dni piła mleko
          modyfikowane w temperaturze pokojowej.. uncertain Dopiero czwartego dnia podejrzałam że
          inne mamy podgrzewają to mleko w podgrzewaczu uncertain
          • memphis90 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 20:04
            > moj błąd wynikający z niewielkiego rozumku wink:
            Ależ to żaden błąd- spokojnie można podawać mleko o temperaturze pokojowej!
            Gorzej byłoby, gdybys dawała noworodkowi zimne z lodówy albo kiszące się pół
            nocy w ciepłym podgrzewaczu.
      • sondey Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:02
        green-blue-eye napisała:

        > uk-listopad a ja widze kilkumiesieczne niemowle z golymi nozkami i gola
        > glowka.rozumiem idee nieprzegrzewania ale przegiecie w druga strone tez nie jes
        > t
        > dobre.dodam ze bylo wtedy zimno jak diabli!


        poniedziałek- 4 stopnie- zimno! Dzieciaczek w wózeczku- moze 6cio miesieczne bez
        czapki i rekawiczek... i takich na peczki. dla mnie to szok.
        • madagaskarmarta Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:08
          moja mądra siostra: od drugiego tygodnia życia nie karmi swojej córki w nocy
          (przerwa ok 8 godzin) twierdząc że żołądek małej musi mieć czas aby odpocząć od
          ciągłego trawienia mleka
          • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:17
            jak się dziecko nie budzi z głodu i śpi całą noc, to chyba nie jest
            to takie głupie co? smile
            • lukrecja34 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:28
              nic mnie nie rusza-przegrzewanie,karmienie danonkami,pojenie
              kubusiem,prowadzanie za dwie ręce-no nic..poza jedną rzeczą-jak widzę taką durną
              matkę co to na plac zabaw idzie,kopci papierocha jednego za drugim i chwilę
              potem całuje dziecko albo brzuch pod brodę i faja w gębie-no telepie mnie i
              najchętniej podeszłabym i wytrzaskała po durnej buzi (kończy się na wyklinaniu
              idiotki w duchu bo dziecka szkoda..)
              • perlowy_dzem Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 21.12.09, 17:50
                sama się trzaśnij, byle mocno
                • e.cartman Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 22.12.09, 13:03
                  palące ciężarne na patologii ciąży. byłam, widziałam. masakra. jedna ode mnie z
                  pokoju nawet się mnie pytała dlaczego wszystkie jej dzieci (3 ciąża
                  bliźniacza!!) urodziły się wcześniakami, z małą masą urodzeniową i dlaczego mają
                  astmę? była w 29tc i chcieli rozwiązać ją szybko i podawali sterydy na płucka w
                  zastrzykach a ona do ki.bla i na faję. autentyk
            • madagaskarmarta Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:28
              moim zdaniem u dziecka które ma dwa tygodnie, małą masę urodzeniową i w ogóle
              jest niejadkiem to jest to głupie
              • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:34
                a według mnie nie jest głupie smile i czyja racja jest lepsza? moja czy
                Twoja? Twoja jest bardziej Twojsza?
                • sondey Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 20:22
                  zoofka napisała:

                  > a według mnie nie jest głupie smile i czyja racja jest lepsza? moja czy
                  > Twoja? Twoja jest bardziej Twojsza?

                  Mojsza! i cichojta! wink
            • madagaskarmarta Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:30
              to dziecko nie śpi całej nocy - jak się budzi to mamusia podaje jej cherbatke
              • zoofka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 19:36
                herbatkę
                skoro się budzi i chce jeść, a matka daje herbatę, to faktycznie
                chore. Nie możesz jej podpowiedzieć? To Twoja siostra
                • dzulana Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 20:06
                  o rany... no coz odmozdzenie totalne. Wybaczcie. Obiecuje jutro
                  dowiedzic biblioteke i nadrobic zaleglosci...smile
                  • dzulana Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 20:26
                    Ale na t emat głupoty rodziców było, więc się zgadza. Na tematwink
                    • dzulana Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 20:37
                      No to jak już zaczelam, to przyznam sie, ze nie pierwszy raz
                      blysnelam inteligencja. Przeczylam, ze dobrze jest ciasno zawijac
                      noworodka, wiec tak robilam. Nie zdawalam sobie sprawy, ze body,
                      cieple skarpetki, pajacyk to juz zdecydowanie za duzo a jeszcze
                      zwijanie... no i bezskutecznie walczylam z potowkami
                      Dobrze wiedziec, ze pod tym wzgledem nie ja jedna taka madra
      • walasia1 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 00:41
        W miejscowości w której mieszkam Angielki wyjątkowo ubierają dzieci bardzo
        ciepło. Czapka zimowy kombinezon, dodatkowo dziecko włożone w becik i ocieplacz
        !!! Dodatkowo często naciągnięta folia przeciwdeszczowa. A ja wyrodna matka
        wychodziłam z dzieciakiem w spodniach i bluzie z kapturkiem plus bodziak z
        długim rękawkiem. Dziecię pod kocem.
    • galikowa Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 02.12.09, 22:46
      Mi na początku na myśl nie przyszło, że dziecko czasem musi odbić po jedzeniu.
      Małego noworodka więc nie odbijałam. Płakał czasem a ja nie wiedziałam czemu.
    • deela Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 00:11
      nic ciekawego oprocz dzieci zakopancyh tak ze ich z wozkow nie widac i
      przykrytych folia przeciwdeszczowa
      ja uzywam folii na ulewy a nie deszcz ale nie moja sprawa
    • zabulin Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 09:36
      Rzeczy w stylu- ubiernaie za cieplo, nie za ciepło, folia na wózku,
      pod wózkiem wcale mnie nie ruszaja.

      Natomiast raz byłam swiadkiem czegoś, co mnie zbulwersowało.

      Była b. mroźna zima. Z przystanku, na którym wysiadłam prowadziła do
      centrum tylko jedna droga- b. stroma.
      W dodatku tego dnia oblodzona , tak że tworzyła tzw. "szklankę"- co
      i rusz ktoś wywijał orła.

      Przede mna wysiadł tatus, który posadził swoje- na oko 1,5 roczne
      dziecko "na barana", włożył ręce w kieszenie i żwawym krokiem
      ruszyl z gory. KAMIKADZE smile :_) :_)
      Przeciez gdyby się poslizgnął, runąłby jak długi z tymi rękoma w
      kieszeni, a dziecko walnęłoby głową w tę twarda "szklankę" i wstrząs
      mózgu ( w najlepszym wypadku) murowany.Przewracając sie, mogłby
      teżprzygnieść dziecko. Równowagi tez by nie złapał, bo miał te ręce
      w kieszeni.

      Totalna głupota.

      • msobierska Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 10:38
        Byłam świadkiem jak w warzywniaku mała może 2 letnia dziewczynka ugryzła sobie
        ze skrzynki ze 3 jabłka i odłożyła, a matka jakby nigdy nic udała, że nie widzi-
        a powinna za jabłka zapłacić, że nie wspomnę,iż powinna dopilnować dziecko,
        przecież jabłka nie były myte..
        • zabulin Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 10:55
          Skocz na wątek na MDpt "Nakrzyczałam na obce dziecko"

          Tam Ppani jest zbulwersowana, bo w sklepie jej dziecko wyciągnęło
          jajka z pojemnika i pani ekspedientka skrzyczała małą czy tez
          zwróciła jej uwagę i dzidzia płakała do wieczora i miała stres.

          Może to była ta sama pani ekspedientka- zraziła się po tych jabłkach
          i teraz zwraca uwage dzieciom, bo wie, ze jak jajko rozbije ktores
          to ona to będzie musiala sprzatnąć.
          smile smile smile
    • mamasi Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 10:32
      ta historia o przykrywaniu dziecka w wózku grubym kocem i potem
      jeszcze dodatkowo pokrowcem to chyba o mniesmile
      a co mnie wkurzyło:
      1.widok niemowlaka (na oko 4-5 mcy) i starszego brzdąca w samo
      południe, latem, na plazy bez żadnego okrycia głowy, parasola,
      czegokolwiek
      2.jestem ze swoją 2-miesięczną córeczką u nefrologa, czekamy w
      kolejce a tu siedzi sobie mama z dużo starszym dzieckiem (już w
      szkole)strasznie kaszlącym, w poczekalni same noworodki prawie - bo
      na góre szpital - zwróciłam uwagę (spokojnie poprosiłam) nikt inny
      nie zareagował, a moje dziecko kilka dni później dostało zapalenia
      płuc
      3. poszłysmy na zakupy z małą w deszcz, ja oczywiście bez parasola
      (no bo kto chodzi w deszczu pod parasolem) mała w kaloszach i w
      płaszczu przeciwdeszczowym.Ja stoję pod sklepem, pod okapem, mała
      tapla sie obok (jakieś 2-3 m)w kałuzy - znaczy się skaczesmile Mnóstwo
      osób do niej podchodziło zwracało uwagę że nie powina tak robić, że
      dostanie w d..ę od mamy, a ja usłyszałam że takie dziecko powinno
      mieć parasol!!! tylko gdzie by go trzymała jak w jednej rączce autko
      a w drugiej słoniksmile
      4. widok bardzo otyłego dziecko wcinającego pączki (wtedy poszły 3
      szt.) albo innych dzieci jedzących chipsy
    • 18_lipcowa1 ooo zapomnialabym 03.12.09, 10:48
      szczyt kretynstwa jaki przeczytalam na tym forum w mojej dyskusji :

      noworodek tez POTRZEBUJE ODPOCZAC OD...MAMY!!!!
      • zabulin Re: ooo zapomnialabym 03.12.09, 10:56
        dobre smile smile smile
        Opatentujmy to w jakiejś książce smile
      • mamasi Re: ooo zapomnialabym 03.12.09, 12:51
        gwoli ścisłości: w twoim poście było npisane że DZIECKO czasami musi
        odpocząć od matki, nie noworodek, bo to juz całkiem inna sprawa.
        czytac ze zrozumieniemsmile
        • zabulin Re: ooo zapomnialabym 03.12.09, 12:58
          > gwoli ścisłości: w twoim poście było npisane że DZIECKO czasami
          musi
          > odpocząć od matki, nie noworodek, bo to juz całkiem inna sprawa.
          > czytac ze zrozumieniemsmile



          Gwoli ścisłości - w moim poście absolutnie nic takiego nie było
          napisane smile smile smile
          • mamasi Re: zabulin 03.12.09, 13:02
            to było do koleżanki lipcowejsmile na jej post odpowiadałam, chyba ze
            cos się źle podpięło to sorkiwink
        • gosiaczek265 Re: ooo zapomnialabym 03.12.09, 14:33
          mamasi napisała:

          > gwoli ścisłości: w twoim poście było npisane że DZIECKO czasami
          musi
          > odpocząć od matki, nie noworodek, bo to juz całkiem inna sprawa.
          > czytac ze zrozumieniemsmile

          Ja też uważam, że dzieci muszą odpocząć od rodziców tak jak rodzice
          od dzieci i dlatego moje pociechy rok w rok jeżdżą na kolonie. Po to
          abyśmy odpoczęli od siebie nawzajem smile
          • 18_lipcowa1 Re: ooo zapomnialabym 03.12.09, 15:59

            > Ja też uważam, że dzieci muszą odpocząć od rodziców tak jak
            rodzice
            > od dzieci i dlatego moje pociechy rok w rok jeżdżą na kolonie. Po
            to
            > abyśmy odpoczęli od siebie nawzajem smile
            >


            yyyyyy halo
            to jest forum niemowle i o niemowletach tu mowimy
        • 18_lipcowa1 Re: ooo zapomnialabym 03.12.09, 15:57
          mamasi napisała:

          > gwoli ścisłości: w twoim poście było npisane że DZIECKO czasami
          musi
          > odpocząć od matki, nie noworodek, bo to juz całkiem inna sprawa.
          > czytac ze zrozumieniemsmile


          a to i tak kretynizm i tak
    • symbolica Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 11:37
      1.Zdarzyło mi się raz na półprztomna nakryć mała w środku nocy (teraz juz nie
      przykrywam jak się rozkopie)... okazało się że mała miała głowe w nogach czyli
      nakryłam wszystko tylko nie stopy... miała wtedy 14,5 miesiąca.. nad ranem
      odkryłam dziecko i było spocone jak mops- spala tak przykryta twardo a ja do
      dziś nie mogę sobie tego wybaczyć- niby nie było to już bezradne niemowlę ale
      gdyby coś się stało... uff
      2.Trzęsie mną gdy widze roczniaki z lizakami, kolorowym chrupkami itp.
      niewartosiowymi przekąskami... (skąd ta próchnic potem? dlaczego dziecko nie
      chce jeść obiadu?) Jedna Pani w sklepie chciał mi nakarmic dziecko roczne
      lizakami, ale powiedziałam stanowczo, że Weronika takich rzeczy nie je... a a
      Pani ekspedientka (mama 2-latka) niemal oburzona "nie dostaje czy nie lubi?",
      "TO co ona je?... i w ogóle głupia dyskusja się wywołała. Brrrr nie lubie
      takiego wtrącania się..
      3. Telepanie niemowlakami w wózkach które niby je uspokaja (wg mnie jak dziecko
      płacze to jest tego jakas przyczyna zawsze: glodne, chce żeby je przytulić, chce
      żeby zmienic pieluche, jest mu za gorąco itd,)... słyszałam o matce która matka
      ustawiała w przedpokoju tor przeszkód tzn buty i jeździła po tym wózkiem bo to
      "uspokaja jej dziecko i działa antykolkowo"... skrajny kretynizm!!! o zespole
      dziecka potrzasanego, o tym że dziecko traci przytomnośc, że woli zasnąć byle by
      to potrząsanie się skończyło ta matka pewnie słyszała.
      4. Kupowanie dzieciom chodzików i wkładanie do nich niemowlat które o chodzeniu
      nie mają zielonego pojecia, czasem jeszcze nie siedzą.. każdy ortopeda czy
      neurolog jest przeciwny tym ustrojostwom, dziecko samo dojrzeje do każdej
      pozycji. Niestety są one popularne wśród moich koleżanek
      • ola_motocyklistka Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 13:30
        Moja teściowa dawniej. spotkałam się z nią w urzędzie coś tam załatwiałyśmy. Ona
        wysiadła z autobusu i biegiem do mojej po drodze wyjm ując z torby wędlinę z
        woreczka, w łapy i prosto dziecku do buzi...brrr to był pierwszy i ostatni
        kawałek "szyneczki" w buzi mojej córki. Ja rozumiem, że dziecko musi być
        obeznane z zarazkami, ale niekoniecznie z autobusu.
      • moka2 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 13:45
        mam kolezanka ktorej cora jezdzila w chodziku w wieku 6 miesiecy. jak synek byl
        maly to kilka razy slyszalam od niej i jej mamy ze pozycza mi chodzic aby synek
        juz chodzil. brr nie skorzystalam i biedak musial poczeac do 12 miesiecy az sam
        zaczal chodzic
      • stedis Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 15:09
        Co do tych nierówności w czasie kolki to muszę ci powiedzieć, że jest w tym
        trochę prawdy. Oczywiście nie mam tu na myśli jeżdżenia przez buty i podkłady
        kolejowe. Jednak moja bratanica miała kolki. Spała głownie na brzuszku, nawet w
        wózku. Ale, gdy w tym wózku leżała normalnie na pleckach i jechałyśmy po
        asfalcie darła się w niebogłosy, gdy zjechałyśmy na drogę z ubitego kamienia
        dziecko momentalnie się uspokoiło. Nie był to odosobniony przypadek. Ona po
        prostu nie lubiła monotonnej jazdy.
        • senait Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 18:08
          Z tymi chodzikami to rzeczywiście masakra! Kiedy je w końcu i z naszych sklepów
          wycofają!?
          U matek starszych dzieci strasznie drażni mnie ciągłe upominanie, karcenie i nie
          pozwalanie na jakąkolwiek samodzielność. Nie raz widziałam na placu zabaw taką
          matkę-kwokę, która jak nakręcona powtarzała: nie ruszaj, nie biegaj, tam nie
          idź, tak nie wolno, bo się pobrudzisz, bo się spocisz, bo się przewrócisz itd.
          Taka to potrafi odebrać dziecku całą przyjemność z zabawy! A do tego, gdy
          dziecię chciało na huśtawkę to bujała ledwo-ledwo, bo przecież spadnie! Gdy mały
          wbiegł na zjeżdżalnię(dziecko świetnie sobie radziło, było bardzo sprawne
          fizycznie) to mamuśka stwierdziła, że musi go trzymać za rękę podczas
          zjeżdżania, nie pozwoliła się dziecku rozpędzić i zdjęła go z tej zjeżdżalni w
          połowie jej długości, oczywiście, aby zapobiec nieszczęściu! Całość można
          podsumować tak, że według niektórych matek dzieciak na placu zabaw powinien
          siedzieć na ławce przy mamusi i świetnie się bawićwink
          • gosiaczek265 Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 18:13
            Widzisz, bo to chodzi o to, że mamusia dzidziola wystroiła w piękne
            biale spodenki i błękitną kurteczkę i nie pozwala iść do piaskownicy
            bo się pobrudzie. Takie matki do szału mnie doprowadzają. Ja uważam,
            że "dziecko bródne, dziecko szczęśliwe" (z umiarem oczywiście) smile)
            • metodiw Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 18:26
              "dziecko bródne, dziecko szczęśliwe" (z umiarem oczywiście) smile)

              Głupie też? Po takiej mamie... tongue_out
        • iwopob Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 24.12.09, 00:06
          stedis napisała:

          > Co do tych nierówności w czasie kolki to muszę ci powiedzieć, że jest w tym
          > trochę prawdy. Oczywiście nie mam tu na myśli jeżdżenia przez buty i podkłady
          > kolejowe. Jednak moja bratanica miała kolki. Spała głownie na brzuszku, nawet w
          > wózku. Ale, gdy w tym wózku leżała normalnie na pleckach i jechałyśmy po
          > asfalcie darła się w niebogłosy, gdy zjechałyśmy na drogę z ubitego kamienia
          > dziecko momentalnie się uspokoiło. Nie był to odosobniony przypadek. Ona po
          > prostu nie lubiła monotonnej jazdy.

          Moja mała na spacerku tez jest spokojna tylko jak jedzie, a że mieszkamy na wsi to nierówności ci u nas dostatek. Natomiast jak tylko wózek się zatrzymuje, choćby najmocniej spała zaraz się budzi i zaczynają sie protesty smile
    • miska_malcova Re: Zaobserwowane głupie zachowania u innych rodz 03.12.09, 18:34
      przypomniałam sobie coś, co mnie przed laty zbulwersowało. Byłam na wakacjach w
      Bułgarii. Na plaży +40, a obok nas leży na kocu niemowlak w samym pampersie.
      Dorosli ludzie dostawali udaru, a takie maleństwo leżało bez żadnego
      zabezpieczenia w samym słońcu. Po jakimś czasie matka ściągnęła pampersa - pupa
      była krwiście czerwona i opalała dziecko już nago uncertain
    • kartoffeln_salat A mnie drażni.... 21.12.09, 16:46
      .... że jak dbam o dziecko to zaraz mnie wytykają od nadopiekuńczej
      mamuski. Staram sie zachować kamienną twarz i nie danerwować się na
      to, ale naprawde mnie to wnerwia. Bo jak wyparzam butelki, myję
      dziecku zęby i rączki albo otulam kocykiem czy sprawdzam jaka
      temperatura w wanience to zaraz WYDZIWIAM. To złośliwe jest moim
      zdaniem, bo chyba logiczne że niektóre rzeczy po prostu trzeba
      zrobić, a wcale nie jestem idealna i perfekcyjna, często o czymś nie
      wiem-nie pomyśle-zapomnę.
      I najczęściej słysze to od rodziców dziecka z umazaną buzią i w
      ubrudzonym ubranku, którzy siedzą do nocy u znajomych bo żal wyjść
      chociaż dziecko płacze itd. Bo ja bym dziecko przebrała i poszłą do
      domu, bo jestem odpowiedzialna (?) dlatego trzeba mnie wykpić uncertain.
      No, ulżyło mi torchę big_grinbig_grinbig_grin. Dzięki za wątek smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka