Moje dziecko zaczęło 6 miesiąc, i mam ogromny problem ktory narasta juz właściwie 3-4 tygodnie. Karmię małą mlekiem z piersi ściąganym laktatorem i podawanym w butelce z tego względu że od 14 tygodnia jej zycia pracuje. Od niedawna próbuje podawać małej zupkę jarzybnową, marchew, jabuszka i generalnie wszystkie słoiczki które mozna podawac po 4 miesiącu. Od pewnego czasu mała przestawiła mi się na tryb jedzenie tylko w nocy!!! tzn. im bliżej wieczoru tym je wiecej wygląda to mniej więcej tak że ok 16 - 70ml, 19 120-140ml, 22 120 - 140ml, 1-sza 100 - 120ml, 4 100 - 120 ml, 7 60-70 ml, 10 30 - 50ml, 13 - 30 - 60 ml - czasami zamiennie zamiast mleka albo ok 13 albo ok 15 je słoiczek (tzn. nie więcej niż pół tego małego). I dziś ręce mi opadły bo od kilku dni nawet tych 20 - 30ml. nie wypija w dzien wogóle mam wrazenie ze przez cały dzien tylko popija po troszku jakby jej sie pic chcialo a nie jesc, wiec dzis rano - ostatnio jadla o 4 - nie moglam jej wepchnac melka - a jest prawie 10 postanowilam dac jej deserek marchewka z jabluszkiem i ku mojemu zdzieiweniu bez problemu i marudzenia opedzlowala prawie caly (ten wiekszy) sloiczek!!!!!!! nie wiem sama czy jej moje mleko nie idzie

czy cos robię zle??? napiszcie jesli mialyscie podobne doswiadczenia, i co mam robic olac mleko w dzien i dawac tylko w nocy? a swoja droga wnerwia mnie to ze wstaje w nocy 3-4 razy

...
Z gory dziekuje za wszelka pomoc!