Dodaj do ulubionych

nieprzespane noce

09.02.04, 17:57
Moja sześciotygodniowa córcia śpi grzecznie w ciągu dnia ale odmawia spania w
nocy. Zazwyczaj po karmieniu ok.23 zaczyna marudzić, kwękać i pojękiwać, oczy
jej się kleją ale zasnąć nie chce. Nic nie pomaga - ani bujanie, noszenie na
rączkach, kołysanki ani dodatkowe karmienia. Zasypia na 10 minut i znowu. I
tak do 3 zazwyczaj, czasem do 4-5. Potem zasypia zmęczona kwękaniem i
ciągnięciem cycuszka. Czy to tak ma być? Czy tak będzie cały czas? Czy Wasze
pociechy też tak marudzą?
Obserwuj wątek
    • komika Re: nieprzespane noce 09.02.04, 18:33
      hejka! wiesz co-to minie!! chyba tak ma byc bo moja malutka jak miała 5-6
      tygodni tez urzadzała nam takie awantury do 4-5 nad ranem.Trzeba przeczekac-ja
      po kapieli właczam delikatna nocna lampke, sciszam telewizor i karmie małą
      piersią-jak nie usnie to chwile ja ponosze i zasnie.Byłam juz wykonczona
      psychicznie tymi awanturami nocnymi i poczytałam sobie tu na forum i
      dziewczyny tak własnie radziły robic- na poczatku było trudno-mimo
      wprowadzenia tego "wieczornego rytuału" mała awanturowała sie dalej,ale po 2-3
      tygodniach sie uspokoiła i dzis juz po myju-myju i cycusiu zasypia lepiej-
      chyba ze ma zły dzien(gorszy humor),ale to sie kazdemu zdarza!! powodzeniasmile))
      i pozdrówki!!!
    • komika Re: nieprzespane noce 09.02.04, 18:37
      hej to jeszcze raz ja! a próbowałaś właczyc suszarke przy małej kiedy sie
      awanturuje?!to smieszne ale mojej córci jakos to pomaga-uspokaja sie i słucha
      suszarki hihihi a przy odkurzaczu potrafi nawet zasnac!!!
    • mymcia Re: nieprzespane noce 09.02.04, 18:53
      Hej,
      nie martw się chyba wiele z nas to przechodzi,a ale to mija. Dziecinka musi
      sobie dokładniej ustalić i zacząć rozróżniać dzien i noc. Wtedy naprawdę
      łatwiej. Ja w tym celu na dzień zabierałam moją z łózeczka - leżała tam tyllko
      w nocy - żeby sie z nocą kojarzyło, ponadto w dzień była przy mnie- jak coś
      robiłam to nawet jak przysypiałam nie starałam sie być jakoś ciszej żeby była
      świadoma że dzień to jakaś krzątanina i się lepiej śpi w nocy. A jak w nocy coś
      musiałam przy niej zrobić, to robiłam to przy jak najsłabszym świetle powolnymi
      spokojnymi ruchami,żeby jej nie wybić z tego przysypiania i nie dezorientować.
      No i jak nie chciała spać i płakała to absolutnie nie chciałam jej w celu
      uspokojenia zabawiać- nie chciałam, żeby noc zaczęła jej się kojarzyć z
      zabawą...
      A czy Twoja mała nie ma kolek?
      Pozdr
      • mamahani Re: nieprzespane noce 10.02.04, 18:07
        Dzięki za wsparcie i dobre rady! Za radą Komiki zamierzałam dziś w nocy użyć
        suszarki ale o dziwo! moja awanturnica zasnęła bez problemu. Może cycuś jej
        posmakował bardziej niż zwykle? Dziś czeka mnie nie lada przeprawa, bo Hania
        była rano szczepiona i marudzi mi cały dzień. Może zaśnie ze zmęczenia...
        Staram się różnicować dzień i noc, pali się mała lampka, jest cicho w domu, ja
        mówię szeptem. Nawet tata oddelegowany został na kanapę. Cóż, będę próbować.
        Skoro mówiecie że to minie - oddycham z ulgą.
        Dzięki wielkie, pozdrowionka dla Patrycji i malucha Mymci
        • komika Re: nieprzespane noce 10.02.04, 21:48
          hejka!po szczepieniach jak wieczorem dzicia bardzo marudzi polecam czopki
          viburcol n-sa bez recepty,homeopatyczne-delikatnie uspokajajace dla
          niemowlaczków,do stosowania jak dzicia jest niespokojna,jak goraczka ale to
          nie sa przeciwgoraczkowe, jak cos boli,po szczepieniach.Wiesz co mi czesto
          mówili zebym przyzwyczajała dziecko do hałasu bo pózniej bedzie problem z
          zasnieciem ale to bajka-jak dzicia jest malutka-to moze i usnie przy
          delikatnym hałasie w dzien-moja tak spała do 3-4tygodni ale pózniej chyba
          słuch sie poprawił i teraz musi byc cisza,zreszta spróbuj spac jak ktos oglada
          telewizje albo rozmawia przy tobie??!!!dzieki za pozdrówki!!napisz jezeli beda
          jakies postepy choc wiem ze to troche potrwa!!Całuski! cukiereczki
          ciasteczka!!!
    • yoyo11 Re: nieprzespane noce 11.02.04, 09:18
      Z moją małą było identycznie. Zaczęło się po skończeniu 4 tygodni. Nic nie
      pomagało, nosiłam na rękach, gadałam do niej, a ona stękała i stękała, aż w
      końcu zaczynała płakać. Któregoś wieczoru przez przypadek odkryłam co jej jest
      potrzebne smile. Kiedy już ja nakarmiłam i położyłam w łóżeczku - oczywiście z
      oczami na zapałki, musiałam wyjść z jej pokoiku. Spodziewałam się, że zacznie
      płakać. Miłą niespodzianka, mała pomarudziła, postękała i nie rozpłakała się.
      Wyszło na to, ze poprostu chce pobyć sama smile Tak jest do dzisiaj ma już 12
      tygodni. Po wieczornym jedzonku odkładam ją do łózeczka, daję buziaka na
      dobranoc, a ona jeszcze przez 10 min bawi się łapkami, a potem zasypia sama.
      Spróbuj - może Twoje maleństwo należy do tych, które lubią same usypiać?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka