Dodaj do ulubionych

Pampers w pralce

04.03.10, 13:43
No jasny szlag mnie trafil, taka wtopa. Zamiast do kosza zuzytego
pampersa wrzucilam do pralki. Dranstwo sie rozwalilo i wysypalo to
cos ze srodka.Przez bite 1,5 godziny czyscilam beben i inne
zakamarki pralki, plus podloge bo oczywisciw musialam wysypac na nia
te grudki. Lepkie takie, maziowate, za nic nie dalo sie tego
porzadnie usunac bo sie to dziadostwo rozmazywalo. Malzonek
stwierdzil, ze nalezy mi sie Nobel za pomyslowosc (chyba myslal, ze
ja tak w ramach recyklingu). A wam, drogie mamy tez zdarzaja sie
takie "zacmienia"?


Obserwuj wątek
    • dragica Re: Pampers w pralce 04.03.10, 13:53
      Raz wyszlam na specr z wozkiem,ale bez dziecka-zapomnialam o Mlodej i
      zorientowalam sie przy wyjsciu z budynku.Kilka razy zapomnialam zalozyc Malej
      pieluchy .
      • pamplemousse1 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 15:18
        dragica, uśmiałam się do łez, dzięki, poprawiłaś mi humor smile!
      • hulieta_1 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 16:36
        hehe, u mnie także poprawa humoru nastąpiłasmile
      • pikka6 Re: Pampers w pralce 05.03.10, 22:22
        oł maj gad dragica! dobreee! big_grinbig_grin
    • cler27 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 14:01
      U nas w łazience kosz na brudną bieliznę stoi tuż obok toalety. No i
      ja, kilka miesięcy temu, po kolejnej nieprzespanej nocy, niosłam
      ciuszki synka, żeby je wrzucić do tego kosza. Jakoś automatycznie
      podniosłam klapę.... toalety i wrzuciłam tam to, co przyniosłam wink I
      zamknęłam klapę wink Dopiero po chwili się zorientowałam smile
      • becitka87 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 14:16
        cler27 napisała:

        > U nas w łazience kosz na brudną bieliznę stoi tuż obok toalety. No i
        > ja, kilka miesięcy temu, po kolejnej nieprzespanej nocy, niosłam
        > ciuszki synka, żeby je wrzucić do tego kosza. Jakoś automatycznie
        > podniosłam klapę.... toalety i wrzuciłam tam to, co przyniosłam wink I
        > zamknęłam klapę wink Dopiero po chwili się zorientowałam smile

        Hahahaha ... To jest dobre smile
        • cler27 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 14:41
          No wink a ja wyszłam z łazienki z histerycznym śmiechem wink Mąż długo
          nie mógł wyciągnąć ze mnie, z czego tak się śmieję wink
    • lykaena Re: Pampers w pralce 04.03.10, 15:26
      Lepszy pampers w pralce niż dowód osobisty w kiblu uncertain
      A ja przed chwilą wyprałam pralką chusteczki jednorazowe w kieszeni spodni-
      mniejszy szit,ale jednak szit.
    • marta-zs Re: Pampers w pralce 04.03.10, 16:50
      Kiedyś rano zamiast wsypać mleko do butelki zafundowalam córce kawę,
      dobrze, że chociaż kolory są inne, bo gdyby kawa była biała to by biedna
      musiała ją wypić.
    • 18_lipcowa1 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 17:08
      nie raz bylam blisko
      pralke mialam w kuchni, niedaleko kosza
      i idac z obsranym body i pielucha zdazylo mi sie wrzucic body do
      kosza a pieluche do pralki
      ale sie zawsze w pore opamiętalam
    • travka1 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 17:21
      ja tez wypralam pampersa, ale mialam farta bo sie nie rozpadl, ufff
    • agata688 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 17:57
      Mój synek jak raczkował,kiedys załadował pralke rolką papieru toaletowego,po
      czym ja załadowałam pralke czarnymi ubraniami i wyprałam...uwierz,ze miałam
      bardziej przechlpane od Ciebie,bo nawet nie pamietam po ilu praniach to zeszło
      nie mówiąc o czyszczeniu pralkiwink
      do tej pory zanim załaduje pralke sprawdzam czy młody czegos wczesniej nie
      prał,a ma juz ponad 2 latkasmile
      • pacia.2 Re: Pampers w pralce 04.03.10, 19:32
        Ja w zeszłym tygodniu też wyprałam czarne ubrania z rolką papieru toaletowego.
        Istny horrorsmile
        • japm Re: Pampers w pralce 04.03.10, 21:07
          mała śpi ze mną od urodzenia. Karmię ją piersią i w nocy często robię to
          odruchowo, często półprzytomna. Pewnej nocy, jak mała miała z 2 miesiące, słyszę
          przez sen, że stęka na cyca. Więc jej daje, a ona nie chwyta tylko dalej stęka,
          macam buzia otwarta, więc dalej jej go wpycham a ona nadal nic tylko stęka. W
          końcu z wysiłkiem otwieram oczy i okazało się, że wpychałam jej cycka do ucha smile
          • hoop_cola [...] 04.03.10, 21:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • houdiridi Re: Pampers w pralce 05.03.10, 11:05
            japm napisała:

            > mała śpi ze mną od urodzenia. Karmię ją piersią i w nocy często
            robię to
            > odruchowo, często półprzytomna. Pewnej nocy, jak mała miała z 2
            miesiące, słysz
            > ę
            > przez sen, że stęka na cyca. Więc jej daje, a ona nie chwyta tylko
            dalej stęka,
            > macam buzia otwarta, więc dalej jej go wpycham a ona nadal nic
            tylko stęka. W
            > końcu z wysiłkiem otwieram oczy i okazało się, że wpychałam jej
            cycka do ucha :
            > )

            ze śmiechu poplułam monitor smilesmile
    • zoofka Re: Pampers w pralce 04.03.10, 21:38
      pierwszy miesiąc posiadania dziecka.

      Karmię młodą w łóżku i zazwyczaj przy tym zasypiam. Budzę się,
      odkładam do łóżeczka.

      Którejś nocy mąż przenosi małą zamiast mnie. Budzę się, macam -
      dziecka nie ma! siadam gwałtownie, macam dookoła - nie ma! podnoszę
      poduszki, kołdrę - nadal nie ma! zajrzałam nawet pod łóżko - może
      spadła. Rany boskie!!! nie ma!!!! uderzam w płacz i budzę chłopa. A
      on najspokojniej na świecie pyta: "czemu nie zajrzałaś do łóżeczka"?

      Przyznam szczerze, że do tej pory nie wiem czemu tego nie zrobiłam big_grin
      • pomidorekk Re: Pampers w pralce 04.03.10, 21:53
        też wyprałam pampersa w pralce...znam ten ból. Tego dziadostwa
        kulkowatego wszędzie pełno było....ech. ale za to jaka czysta
        pielucha wyszłasmile
      • minerwamcg Re: Pampers w pralce 04.03.10, 22:49
        zoofka napisała:

        > Którejś nocy mąż przenosi małą zamiast mnie.

        A do tej pory przenosił Ciebie? smile Anioł nie mąż!
        • leneczkaz Re: Pampers w pralce 05.03.10, 11:20

          > zoofka napisała:
          >
          > > Którejś nocy mąż przenosi małą zamiast mnie.
          >
          > A do tej pory przenosił Ciebie? smile Anioł nie mąż!

          Nie anioł tylko potwór! Żonę do łóżeczka wink ...
          • minerwamcg Re: Pampers w pralce 05.03.10, 22:38
            Jeżeli nieduża kobitka, to czemu nie? Łóżeczka dziecięce z definicji
            muszą być bardzo wygodne smile
            • zoofka Re: Pampers w pralce 06.03.10, 11:48
              no duża nie jestem, ale jednak maż na rękach mnie nie nosi smile
              faktycznie dość ciekawie mi to zdanie wyszło big_grin
      • justyska775577 Re: Pampers w pralce 07.03.10, 20:55
        hahaha dosłownie miałam to samo smile
    • apmora Re: Pampers w pralce 04.03.10, 22:06
      ja wczoraj w nocy przebieram małego bo zrobil mega kupe zakładam mu
      nowego biore krem i ostro smaruje, ubieram i ide smacznie spac, rano
      sie budze i patrze a malego buzia cala w kremie
      • iwonagos Re: Pampers w pralce 04.03.10, 22:13
        Papmersa nie wyprałam, ale "Władcę pierścieni", a jak powszechnie wiadomo, dość guba to książka..... Czytałam sobie w wannie, potem położyłam na pralce i upssss. Takiej masakry jeszcze nie widziałam....
        • semi_cry Re: Pampers w pralce 04.03.10, 23:14
          Ja, jak niektóre przedmówczynie, też karmię dziecia po nocach. No i
          jestem wyczulona na każdy szelest dochodzący z łóżeczka - jeśli
          szybko reaguję nie czekając na płacz, to przynajmniej się dzieć nie
          rozbudzi i załatwiamy sprawę raz-dwa. I zdarzyło się, że jakiś
          szelest dotarł, ale ze strony współmałżonka, a ja przez sen usiadłam
          i zaczęłam jego głowę podnosić w kierunku swego biustu. Ależ się
          zdziwił! Oczywiście, zapytał, co ja robię, no i dopiero wówczas
          oprzytomniałam, też sobie zadając to samo pytanie!
          • hulieta_1 Re: Pampers w pralce 05.03.10, 09:13
            hehe, mój by się nie obraziłbig_grin
    • karolina17w Re: Pampers w pralce 04.03.10, 23:11
      Alez sie usmialam big_grin
      Ja nieraz zapomnialam zalozyc synkowi pieluchy wink. Innym razem, jak mial ze 2-3
      miesiace spalam w lozku, on w lozeczku. W pewnym momencie slysze jego jeczenie,
      wiec przez sen przystawiam do piersi, maly dalej jeczy, wiec znow przystawiam a
      on w placz. Co sie okazalo-przystawialam poduszke zamiast dziecka wink

      Maz natomiast w nocy, jak ja wstaje do syna bardzo czesto podczas mojego
      podnoszenia sie rzuca sie na mnie, bo wydaje mu sie ze spadam z lozka, dopiero
      jak lampke zapale to mnie puszcza smile

      I oczywiscie zle zapiety pajacyk to norma smile
      • leneczkaz Re: Pampers w pralce 05.03.10, 11:24
        > Maz natomiast w nocy, jak ja wstaje do syna bardzo czesto podczas mojego
        > podnoszenia sie rzuca sie na mnie, bo wydaje mu sie ze spadam z lozka, dopiero
        > jak lampke zapale to mnie puszcza smile

        Kochany smile
    • kurzofretka Re: Pampers w pralce 05.03.10, 00:32
      Ojej, popłakałam się e śmiechusmile
      • kreska2009 Re: Pampers w pralce 05.03.10, 09:36
        No dobre, dobre smile
        I ja dołączam do Waszego grona smile
        Ja za to wyprałam pampersa z czarnymi spodniami mojego męża, nawet
        nie będę opisywac, jak one wygladały po wyjęciu z pralki smile
        smilesmilesmile
        • sabrina_30 Re: Pampers w pralce 05.03.10, 12:18
          To i ja opisze moje wpadki. 2 chorych dzieci z czego młodsze drze sie w nie
          bogłosy, przyszedł mąża coś tam jeszcze do mnie mówi a ja jemu wpakowałm smoczek
          do buzi zamiast młodej smile))). Ubrałam też na spacer starszego syna w dresy
          młodej. Pampers też był wyprany z sztruksami męże smile)).
    • m_laczynska Re: Pampers w pralce 05.03.10, 19:59
      Ja oprócz wyprania pampersa robię nieraz akcje w stylu: pora wkładam do szuflady
      z chlebem, a chleb do lodówki do warzyw, w różnych kombinacjach, z różnymi
      produktami.
      • danika.eb Re: Pampers w pralce 05.03.10, 20:22
        Hehe mi sie tez czasami zdarza znaleźć kilo cukru w suszarce nad
        zlewem albo kawę w lodówce smile
        Raz maly stęka w nocy (śpi z nami) więc się przekręcam na bok i
        klepie po pupci i mówie "cichutko kochanie,śpij maleństwo itd..." i
        tak dobrą chwilę a mały dalej popłakuje.. otwieram oczy a mąż oczy
        jak 5zł i się patrzy ze zdziwieniem co ja wyprawiam... no cóż
        pomyliłam strony i usypialam męża smile
        heh ale ja i tak chyba jakaś się bardziej rozgarnięta zrobiłam przy
        synku... Jeszcze przed ciążą zdażyło mi się np na super poważnym
        szkoleniu nie zauważyć że drzwi są przeszklone i próbować przez nie
        przejść jakby nigdy nic.Oczywiście jak w nie przywaliłam to
        dodatkowe zamieszanie bo wszyscy podbiegli czy sie dobrze czuje ...
        albo wsiadając do pociągu zgubić but i odjechać w Polskę tylko z
        jednym...
        • anouk.4 Re: Pampers w pralce 05.03.10, 21:21
          -próbowałam wcisnąć smoczka bardzo ździwionej 4 letniej córce
          -no i standard wyparzanie smoczka zimną wodą, bo nie włączyłam czajnika
          -o myleniu imion nie wspomnę, zwłaszcza na początku w szpitalu mówiłam do synka
          per "ona"
          -chusteczka w pralce była i to nie raz...
        • best-grazkaa Re: Pampers w pralce 05.03.10, 22:37
          to sie usmialam... dobrze wiedziec ze nie tylko mi sie takie akcje
          przytrafiajasmile mi jak maly byl calkiem malutki zdarzylo sie ze w nocy jak plakal
          na karmienie obudzilam sie lecz jeszcze niezupelnie i stalam tak nad nim i
          zastanawialam sie jak ja mam go przelozyc przez te otwory w pizamie do karmienia
          piersia!! co tez mi przyszlo do glowy to ja nie wiem ale dobrze ze tylko sie
          zastanawialam a nie probowalamwink... a druga smieszna sytuacja ktora mi sie
          przypomniala to jak Karolek byl calkiem malutki to do nocnego karmienia
          wstwalismy oboje z mezem, on go przewijal a ja w ten czas siadalam na fotelu
          obok i przygotowalam piers. Swiatlo stlumione, oczy ledwo otwarte ja sciskam
          cyca a maz mowi: co robisz?, ja nic i dalej robie swoje a on: prrzestan i
          wyciera noge... wtedy sie zorientowalam ze zrobilam mu smingus dyngus moim
          mlekiemwink a nie wspomne juz o tym jak nie raz przystawiajac malego do cyca mleko
          juz tryskalo on probowal lapac mleko do buzki i cala twarz byla mokra od mleka a
          on zdezorientowanywink... ale to bylo jak byl calkiem maly a teraz ma juz 11
          miesiecy i ostatnio przydarzyla nam sie tak oto historia: maly spal w nocy
          miedzy mna a mezem, budze sie a maz pyta czy wiem gdzie syn jest? pomyslalam ze
          przeniosl go do lozeczka ale nie, patrze obok go nie ma wiec gdzie? okazalo sie
          ze maly postanowil zmienic swoja miejscowke i zawedrowal na drugi koniec lozka w
          nasze nogi tak polozyl sie na brzuszku wypial dupke w gore i smacznie spalsmile))
    • mama-ola Re: Pampers w pralce 05.03.10, 22:55
      Ja raz miałam takie prawdziwe zaćmienie, to było przy pierwszym
      dziecku. Obudziłam się w nocy, usiadłam, nasłuchuję i mówię do męża:
      słyszysz?... jakiś dziwny dźwięk... I dalej nasłuchuję. Mąż patrzy
      na mnie z rosnącym zdziwieniem, a ja dalej: nie słyszysz?...
      naprawdę?... jakiś dziwny dźwięk... Mąż już w lekkim szoku, w końcu
      mówi: przecież to Antoś. ?!?
      Antoś! Jezu! Mamy dziecko. Na śmierć zapomniałam...
      • houdiridi Re: Pampers w pralce 05.03.10, 23:00
        mama-ola napisała:

        > Ja raz miałam takie prawdziwe zaćmienie, to było przy pierwszym
        > dziecku. Obudziłam się w nocy, usiadłam, nasłuchuję i mówię do
        męża:
        > słyszysz?... jakiś dziwny dźwięk... I dalej nasłuchuję. Mąż patrzy
        > na mnie z rosnącym zdziwieniem, a ja dalej: nie słyszysz?...
        > naprawdę?... jakiś dziwny dźwięk... Mąż już w lekkim szoku, w
        końcu
        > mówi: przecież to Antoś. ?!?
        > Antoś! Jezu! Mamy dziecko. Na śmierć zapomniałam...

        heheh padam ze śmiechu smilesmilesmilesmilesmile
      • zoofka Re: Pampers w pralce 06.03.10, 11:57
        To ja miałam w drugą stronę smile
        pod koniec ciąży (w marcu) akurat była pora na kocie amory. Którejś
        nocy pod oknem straszliwie darł się kot (wiecie jak to brzmi - jak
        płaczące niemowlę)
        przebudziłam się i zeskoczyłam z łóżka przekonana, że już urodziłam
        ale o tym zapomniałam, że dziecko się drze a ja nic z tym nie robię.
      • mekkia Re: Pampers w pralce 06.03.10, 23:47
        mama-ola napisała:

        > Ja raz miałam takie prawdziwe zaćmienie, to było przy pierwszym
        > dziecku. Obudziłam się w nocy, usiadłam, nasłuchuję i mówię do męża:
        > słyszysz?... jakiś dziwny dźwięk... I dalej nasłuchuję. Mąż patrzy
        > na mnie z rosnącym zdziwieniem, a ja dalej: nie słyszysz?...
        > naprawdę?... jakiś dziwny dźwięk... Mąż już w lekkim szoku, w końcu
        > mówi: przecież to Antoś. ?!?
        > Antoś! Jezu! Mamy dziecko. Na śmierć zapomniałam...

        popłakałam się ze śmiechu smile
    • walasia1 Re: Pampers w pralce 05.03.10, 23:11
      Jeszcze pampka nie wyprałam, ale notorycznie do naszego psa mówię "mama Ci zaraz
      da jeść", albo nazywam ja Ola lub Klusek. Z kolei do córkę nazywam Maja, i
      mówię, "pańcia da jeść". M też miesza.
    • tonya Re: Pampers w pralce 06.03.10, 11:17
      he he he posikałam się ze śmiechu - dzięki dziewczyny big_grin

      współczuję czyszczenia pralki bo uprany pampers to rzeczywiście straszne
      cholerstwo jest wink od razu widać co ładujemy na pupy naszym dzieciakom tongue_out

      u mnie z wpadek to tylko zdarzyło mi się wstawić słoik z kawą zamiast do szafki
      to do lodówki wink
      no i nagminnie giną mi różne rzeczy, które odkładam w bezpieczne miejsce, żeby
      nie zginęły, a potem długo ich szukam, bo nie pamiętam gdzie je schowałam wink
    • kubusiowa.mamusia Re: Pampers w pralce 06.03.10, 12:50
      a ja wczoraj prasowałam pieluchy zimnym żelazkiem big_grin
    • mekkia Re: Pampers w pralce 06.03.10, 23:44
      rano, otumaniona robiłam mleko w butelce. Jakoś takie miałam zaćmienie i
      wsypałam 2 łyżeczki zamiast 4. Efekt był taki, ze młody nie chciał pić tylko się
      awanturował, a ja przez dłuższy czas nie mogłam skumać o co mu chodzi
    • karro80 Piękny wątek 07.03.10, 01:27
      Pokwiczałam sobie w poduchęsmile

      W rankinku 1sze miejsce dla pani karmiącej przez uchobig_grin -genialne.

      Że ja nie uprałam pampersa ani rolki papieru to cud chyba bo to
      widac powszechce zjawisko a ja mega gapa jak niewyspana...

      Za to hutrowo piorę chuteczki doopne -te nie od "kupów" i sików ale
      naj wytą buzię czy łapki -sru do kosza na brudne ciuchy jakoś takwinkw
      sumie one się nadają na wielorazówki(chyba, że na opakowaniu piszą,
      że bidegradowalnewink).
      • becitka87 Dzięki! 07.03.10, 07:53
        Dzięki dziewczyny za poprawienie humorku z rana smile Uśmiałam się do łez. Ja całe
        szczęście żadnych wpadek nie miałam. No chyba,że na początku jak mała się
        urodziła to zdarzało mi się mówić zamiast "mama nakarmi", "mama przewinie" to
        mówiłam "ciocia nakarmi", "ciocia przewinie"
    • malsad Re: Pampers w pralce 08.03.10, 09:01
      smile Mój synek wrzucił kiedyś mi do pralki budzik, taki spory, klasyczny, stary budzik, który bardzo głośno dzwonił. Nie zauważyłam go, ale usłyszałam bo podczas prania zaczął dzwonić. Budzik po praniu nie był w najlepszej formie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka