Dodaj do ulubionych

Ogromna Prośba

11.03.10, 11:18
Mam ogromną prośbę do mam wszystkich niemowląt w wieku od 8 do 12 miesięcy.
Otóż studiuje i w ramach zajęć mam zrobić obserwację dziecka którego nie znam
. Niestety nie znam nikogo kto by posiadał dziecko w wymienionym wieku mam
prośbę do was. Czy moglibyście mi opowiedzieć jak wasze dzieci reagują gdy
ktoś pojawi się obcy próbuje wziaśc go na ręce?? Czy mocno protestuje gdy ma
zostać z obcą osobą na 15 minut w waszym domu a mama jest w drugim pokoju ??
Czy podczas przebywania z osobą obcą zachowuję się inaczej niż gdyby
przebywało z wami jest (strachliwe lękliwe??) . Jak się zachowuję gdy
jesteście wszyscy w trójkę ( mama dziecko + obcy obserwator)
Obserwuj wątek
    • efidorek Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 11:56
      córka 8 miesięcy:
      - reaguje płaczem, gdy w domu pojawi się ktoś obcy
      - nie da sie wziąść obcej osobie na ręce, bardzo mocno wtedy płacze
      - nie zostanie dobrowolnie z obcą osobą sama w jednym pomieszczeniu,
      intensywnie płacze, jest bardzo rozżalona,
      - gdy ktoś obcy jest w tym samym pomieszczeniu, co ona i ja, mała
      trzyma się mnie, najchętniej zostałaby u mnie na rękach. Po
      kilkunastu minutach oswaja się z obecnością obcej osoby i może już
      bawić się normalnie, ale pod warunkiem, że jestem blisko niej i nie
      oddalam się, a obca osoba nie dotyka jej ani za bardzo się nie
      zbliża. Po dłuższej chwili (średnio po 40-60 minutach) mała może
      nawet zacząć uśmiechać sie do obcego, może też przestać protestować,
      gdy ta osoba się zbliża, czasem chętnie podejmuje z nią zabawę, ale
      wiele zależy, czy dana osoba przypadnie jej "do gustu", tzn. z jedną
      osobą może bawić się już po 30 minutach, a z inną wcale nawet przy
      jej dłuższym pobycie (generalnie najłatwiej przekonuje się do
      młodych kobiet).
    • olafasola2009 Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 12:15
      A moja 9-cio miesięczna córka tradycyjnie już robi wszystko inaczej:
      jeśli przyjdzie ktoś kogo widzi po raz pierwszy to śle do niego
      niemalże "filmowe" uśmiechy i robi wszystko, żeby zwrócić jego (jej)
      uwagę. Na ulicy czy w autobusie tak szczerzy zęby do wszystkich, że
      ludzie niemalże wymiękają, rozwesela każdego. W domu najchętniej
      bawi się z gościem(ja mogę nie istnieć),czasem tylko jak gdzieś się
      oddalę to po jakimś czasiesię rozgląda. Jak mnie zobaczy wraca do
      kokietowania obcych. Wszyscy mówią,że jest strasznym wesołkiem.
    • magdakingaklara Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 12:25
      Córka wiek: 8 m i 21 dni.
      Moja córka nie lęka się obcych. Nie ma z tym żadnego problemu aby
      ja wziąść na ręce czy też zostawić. Chętnie podchodzi (raczkuje) i
      wyciąga ręce aby wziąść ją. Myśle, że wpływ na jej owe zachowanie ma
      to iż od maleńkiego ma codziennie styczność obcymi ludzmi i jest
      oswojona z tym. Nie jest osoba (poki co) lękliwa czy też strachliwą.
      Przebywanie z nieznajomymi nie jest dla niej problemem i oby jej tak
      zostało
    • ma_niusia Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 12:40
      Synek 9,5 miesiąca. Generalnie dopóki ja jestem, na obce osoby nie
      zwraca większej uwagi. Zazwyczaj, szczególnie jeśli są to mężczyźni
      (najlepiej z brodą lub wąsami - jak Tatko) okazuje zainteresowanie,
      ale na ręce nie da się wziąć - protestuje i wyrywa się. Jeśli jest
      to obca osoba a ja jestem w domu ale WIDZI jak wychodzę z pokoju to
      jest płacz i mnie goni. Jeśli jest z kimś w domu i nie ma
      świadomości, że jestem obok to ok (opiekunka, ciocia itp). Z obcymi
      osobami oswaja się po jakimś czasie (kilkadziesiąt minut?) i wtedy
      spokojnie podchodzi, coś pokazuje, gaworzy. Jak jesteśmy we troje
      stara się trzymać głównie Mamy, ale pozwala się obcej osobie
      pogłaskać, poda rękę, zrobi "cześć", usmiecha się.
    • izabela0910 Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 14:46
      Mam córkę w wieku dziesięciu i pół miesiąca i zachowuje się identycznie jak
      córka EFIDOREKsmile
    • terrais Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 14:53
      No wiec tak:
      jak pojawia sie ktos obcy Maluch robi zdziwiona i przestraszona mine
      i chowa glowke w moje ramiona. Za nic w swiecie smile nie pojdzie do
      osoby obcej na rece. Nie daj Boze zostawic Malucha z obcym-ryk,
      kwik, tragedia.
      Caly czas u mamy lub u babci gdy mnie nie ma. Obca osoba moze
      podejsc ale nie dotykac. Gdy dziec "oswoi sie" z tym, ze ktos obcy
      jest w domu to zaczyna wyciagac raczke ale na rece do tej osoby nie
      pojdzie. Najlepiej jakby obcy nie okazywal zainteresowania Malym,
      wtedy maluch okaze zainteresowanie obcym.
    • maks_olo 11 mscy 11.03.10, 18:02
      alicjakrawczyk1990 napisała:

      > Czy moglibyście mi opowiedzieć jak wasze dzieci reagują gdy
      > ktoś pojawi się obcy próbuje wziaśc go na ręce??
      Zaraz robi podkówkę i płacze
      o wzięciu na ręce przez obcą osobę w ogóle nie ma mowy

      Czy mocno protestuje gdy ma
      > zostać z obcą osobą na 15 minut w waszym domu a mama jest w drugim pokoju ??
      Jak tylko znikam - młody biegnie za mną...

      > Czy podczas przebywania z osobą obcą zachowuję się inaczej niż gdyby
      > przebywało z wami jest (strachliwe lękliwe??)

      Cały czas patrzy na tą osobę i co chwilę popłakuje, cały czas jest przy mnie.
      Nie ma mowy i zabawie, czy chociażby samodzielnym siedzeniu

      . Jak się zachowuję gdy
      > jesteście wszyscy w trójkę ( mama dziecko + obcy obserwator)
      Dziś była taka sytuacja - cały czas u mnie na rękach, wieczne przytulanie wink

      Za to gdy starszy miał 11mscy - poszedłby z każdym, nikogo się nie wstydził, nie
      bał, zaraz się bawił z obcą osobą... wszystko przeciwnie wink
    • minerwamcg Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 18:28
      Nasza mała - 10 miesięcy - do obcych jest super odważna, ale przy
      mamie albo przy tacie smile Niebawem zrobię eksperyment z dawno
      niewidzianą babcią, zobaczymy co będzie.
      • minerwamcg Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 18:33
        Aha, no i dodać trzeba, że dzieciątko ma wbudowany dekoder ludzi
        sympatycznych. Przygląda się z malującą się na twarzy uwagą, jak
        oceni, że ktoś jest w porządku - to już jest kupiony, będzie się do
        niego śmiać, gadać, wyciągać łapki. Żeby zarobić na pozytywną ocenę
        dobrze jest się uśmiechać - ale to czasem nie wystarcza...
    • becitka87 Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 19:07
      Moja ma 10 miesięcy. Nie płaczę u obcych, może zostać z kimś sama, jeżeli ktoś
      jest w domu to cały czas się uśmiecha. Nie marudzi, nie piszczy smile
      • pamplemousse1 Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 22:26
        Bliźniak starszy- początkowo niepewność w stosunku do nowej osoby,
        za chwilę się przekonuje. Bliźniak młodszy- od razu idzie na ręce
        nowo poznanej osobie. Bez problemu można ich zostawić z kimkolwiek,
        przy nowych osobach popisują się miłosiernie, uwielbiają gości! Jak
        słyszą dźwięk domofonu czekają kto przyjdzie i są ewidentnie
        podekscytowani. Następnie zaczyna się fala popisów co umieją (kosi
        kosi, brawo, "cześć", stanie, pchanie chodzika-pchacza, tańce, itp.)
        Mają 10 m-cy
    • alicjakrawczyk1990 Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 21:45
      Dziękuję Wszystkim Mamą bardzo mi pomogłyściewink mam nadzieję że zaliczę pracę smile
      Powodzenia w dalszym wychowywaniusmile
    • camel_3d Re: Ogromna Prośba 11.03.10, 22:34
      ok..moj maluch ma wiecje..16 mieisecy... no al emial wczesniej mniej i pamietam
      jak bylo.

      w zasadzie nie mial lekow separacyjnych bo czesto zostawal z roznymi osobami.
      najczesciej z niania, czasem z kuyznka, czasem z sasiadka, czasme z ciocia..itd.
      poza tym ciagle w domu ktos obcy bywal i maly przyzwyczail si edo obecnosci
      innych ludzi.
      Czasem byl dosc niepewny jezeli przyszedl ktos kogo ni eznal lub kogo dlugo nie
      widzial. Ale nie bylo placzu, po jakims czasie oswajal sie, moze widzial, ze
      znam te osobe dobrze i nie staram sie go przekonac na sile do cioci lub wujka.
      sam sie przekonywal i szedl do tej osoby lub sie ni eprzekonywal i kompletni
      eolewal. tzn nie wykazywal zainteresowania jakakolwiekkomunikacja z ta osoba.
      to tak pokrotce.
    • ewkaatje_1 Re: Ogromna Prośba 12.03.10, 08:24
      Mój co prawda ma 7,5 m-ca ale się dopiszę.
      Generalnie jest typem obserwatora - gdy przechodzi ktoś nowy nie
      płacze (w sumie do tej pory przestraszył się 2 osób - to byli
      panowie z niskim głosem - z paniami nie ma wogóle takiego problemu)
      ale obserwuje i ogląda. Po kilku minutach już może być u kogoś
      obcego na rekach i zazwyczaj już się popisuje, uśmiecha, piszy i
      wdzięczy. Mama może wtedy nie istnieć a im więcej ludzi, z którymi
      już się oswoił tym lepiej. Gdy przebywa z obcymi osobami zachowuje
      się zupełnie inaczej niż ze mną - jest zaabsorbowany "nowością" i
      jest super grzeczny i słodki jak cukierek.
      Czy to mu się może zmienić tak diametralnie że nagle zrobi się
      lękliwy i nieufny i będzie reagował płączem na "obcych"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka