Dodaj do ulubionych

--- Wyparzanie butelek ---

08.04.10, 22:09
Do jakiego wieku dziecka należy wyparzać (gotować) butelki, smoczki, łyżeczki
itp. Czy jest jakaś granica czy wg. uznania? Słyszałam wiele opinii od różnych
ludzi. Jedni mówią, że nigdy nie wyparzali, inni czasami a jeszcze inni
zawsze. Jedni mówili, że przez pierwszy rok, inni że przez pół a jeszcze inni
do czasu, aż dziecko nie zaczęło wkładać rączek do buzi (czy innych
przedmiotów) i już się uodporniło.
A jak było u Was?
Obserwuj wątek
    • joshima Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:13
      jola.pedagogspoleczny napisała:

      > Do jakiego wieku dziecka należy wyparzać (gotować) butelki, smoczki, łyżeczki
      > itp. Czy jest jakaś granica czy wg. uznania?
      Nigdy tego nie robiłam regularnie. To znaczy zdarzyło mi się wyparzyć niekapek
      jak się zorientowałam, że sok w nim stał kilka dni. No oczywiście przed
      pierwszym użyciem wyparzyłam i w zasadzie na tym koniec.


      > Słyszałam wiele opinii od różnych
      > ludzi. Jedni mówią, że nigdy nie wyparzali, inni czasami a jeszcze inni
      > zawsze.
      I spodziewasz się, że teraz usłyszysz jeszcze coś innego? tongue_out
      • mama_nikodemka Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:18
        wyparzam przed pierwszym uzyciem a potem zdarzy sie ale bardzo sporadycznie,
        glownie butelke od mleka od czasu do czasu wyparze i smoczek wygotuje
      • magdakingaklara Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:18
        ja tez nie wyparzalam regularnie tylko od czasu do czasu a teraz to
        tylko wrzucam do zmywarki.
      • jola.pedagogspoleczny Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:29
        Słyszałam wiele opinii od różnych ludzi. Jedni mówią, że nigdy nie wyparzali,
        inni czasami a jeszcze inni zawsze.
        > I spodziewasz się, że teraz usłyszysz jeszcze coś innego? tongue_out

        Ja do tej pory (mały ma prawie 4 miesiące) wszystko za każdym razem wyparzałam.
        Karmię butelką (moim mlekiem i mlekiem modyfikowanym) i za każdym razem wszystko
        wyparzam (butelki, smoczki, laktator itd), ale powoli jesteśmy już tym zmęczeni
        i zastanawiamy się z mężem, czy już można przejść po prostu na zwykłe mycie i tyle.

        Mój wątek rozpoczęłam, bo jestem ciekawa, jak to jest u innych i jak np
        zareagowały maluchy u Was, jak przestałyście wyparzać i jaki wiek jest do tego
        odpowiedni. I tyle ;-P
        • zaklinka_k Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:39
          Ja wyparzałam butelki naprawdę sporadycznie od samego początku i nigdy nic się
          nie stało...
          a teraz moja córeczka potrafi wsadzić do buzi psią zabawkę jak w porę nie
          zauważę, więc wyparzanie butelek stało się bez sensu smile
          • ma_niusia Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:50
            Ja do około 6 miesiąca wyparzałam regularnie. Potem przestałam, teraz zdarza
            się, że co jakiś czas wrzucę hurtem po myciu wszystko do sterylizatora.
        • magdakingaklara Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:43
          w gazetach o dzieciach pisza ze powinno sie wyparzac do 6 m-c zycia
          • mewa000 Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:48
            magdakingaklara napisała:

            > w gazetach o dzieciach pisza ze powinno sie wyparzac do 6 m-c zycia


            Hmm, ja z kolei czytałam, że do 6m-ca powinno się je sterylizować a wyparzać do
            pierwszego roku.

            Ja zawsze gotowałam nowe rzeczy, poza tym parę razy zdarzyło mi się wyparzyć
            butelkę i laktator i tyle
      • memphis90 Re: --- Wyparzanie butelek --- 01.07.10, 18:35
        > Nigdy tego nie robiłam regularnie. To znaczy zdarzyło mi się wyparzyć niekapek
        > jak się zorientowałam, że sok w nim stał kilka dni. No oczywiście przed
        > pierwszym użyciem wyparzyłam i w zasadzie na tym koniec.
        Czy jesteś moim alter ego? U mnie tak samo- "o, to tu jest ten niekapek, o, fuj,
        wciąż z soczkiem... zielonym..." I buch do gara z wrzątkiem. Poza tym nie
        wyparzam niczego.
    • sueellen Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 22:48
      Ja slyszalam dos rozsadnie brzmiaca opinie, ze dopoki nie zacznie raczkowac,
      lizac podlogi, szyby itd.

      Stereylizuje butelki, ale sterylizator przede wszystkim sluzy mi do tego samego
      co chlebak na chleb. Butelki sa zawsze czyste i ladnie ulozone i nie walaja sie
      w szafkach miedzy talerzami, dlatego nie pozbede sie go zbyt szybko.
      • nvera Re: --- Wyparzanie butelek --- 08.04.10, 23:57
        Nowe rzeczy gotuje zawsze...a potem hmmm jak mi się czasem przypomni i uzbiera
        więcej po myciu smile ale po każdym myciu zalewam wszystko wrzątkiem...i w sumie
        nigdy nie robiłam inaczej. Mała mi i tak wylizuje rękę i koszulkę jak ją nosze,
        a swoją łapkę i rękawek to już prawie nie wyciąga z buzi.
      • malazabka.de Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 10:45
        sueellen napisała:

        > Ja slyszalam dos rozsadnie brzmiaca opinie, ze dopoki nie zacznie
        raczkowac,
        > lizac podlogi, szyby itd.
        >
        > Stereylizuje butelki, ale sterylizator przede wszystkim sluzy mi
        do tego samego
        > co chlebak na chleb. Butelki sa zawsze czyste i ladnie ulozone i
        nie walaja sie
        > w szafkach miedzy talerzami, dlatego nie pozbede sie go zbyt szybko


        zgadzam sie w 100%

        dodam jeszcze ze jak smoczek upadnie mi na podloge to wrzucam do
        wrzatka i zostawiam az ostygnie, ale moja mala ma dopiero 4
        tygodnie, jak bedzie miala, np. 4 m-ce to mysle ze taki smoczek po
        prostu umyje pod kranem.
    • deela Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 00:23
      pierwszemu - pol roku drugiemu do 3 m-cy
      jakbym miala trzecie pewnie po tyg bym sobie darowala
      • kaka-llina Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 00:55
        Ja karmie piersia i butelek nie uzywałam nigdy.. smoczka tez nie mamy, wiec za
        bardzo nie ma co wyparzacwink, zabwek i innych nie wyparzałam nigdy..
        Czyli moja odp na pytanie: nie nigdy niczego nie wyparzałam ani nie sterylizowałam.
    • sssto_krotka_1983 Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 07:13
      Nie wiem do kiedy trzeba ja wygotowuję tylko nowe butelki a po
      każdym uzyciu myje pod bieżącą wodą i przelewam wrzątkiem.Ale i tego
      niedługo zaprzestanę (córka ma niespełna 4 m-ce) pozostanie tylko
      mycie i wysuszenie.Jestem przeciwniczną wynalazków typu
      sterylizator, jak układ odpornościowy ma się uczyć odpowiadać na
      rózne patogeny skoro nie ma z nimi kontaktu.
      • mimosaa Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 09:00
        Ja do 6 miesiąca starałam się wyparzać regularnie a potem zaprzestałam. Teraz
        tylko raz na jakiś czas,ale jak mąż się dorwie to wyparza za każdym razemsmile
        • bweiher Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 09:43
          Moim wcześniakom przelewałam wrzątkiem od czasu do czasu do jakiegoś
          3 miesiąca.Nic im nie jestsmile
    • silje78 Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 09:54
      ja przestałam jak zobaczyłam, że moja pannica liże podłogę wink miała
      ok poł roku. wtedy wyparzałam je raz w tygodniu. smoczki używane do
      zasypiania miala sterylizowane raz na dobę.
    • mw144 Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 12:39
      Nie wyparzałam.
    • mamaolenki25 Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 13:42
      Przez pierwszy miesiąc z jeden raz dziennie, później od czasu do czasu,
      teraz w ogóle (mały ma 7 mies). Córce wyparzałam tak ok 5 mies, jak
      przestałam to pierwsze co to pleśniawki mi dostała.
      • jola.pedagogspoleczny Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 14:16
        Pytam, bo na opakowaniu mleka modyfikowanego jest instrukcja, żeby za każdym
        razem wygotowywać butelki. My tego nie robiliśmy (moja mama tak, jak do niej
        przychodzimy z małym), ale zawsze przed użyciem butelki już umyte albo
        zalewaliśmy wrzątkiem i czekaliśmy do ostygnięcia albo w garnku zalewaliśmy
        większą ilość butelek czy laktator. Ale u nas dodatkowym aspektem jest fakt, że
        synek jest wczesniaczkiem i woleliśmy przestrzegać wszelkich reguł higieny, żeby
        potem nie mieć problemów. I się teraz zastanawiam czy dalej na małego mamy
        chuchać i dmuchać czy już hartować (bo mąż to by najchętniej to dawał mu w
        przyszłości jedzenie z podłogi, żeby się uodparniał ;-PPP).
        • syswia Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 19:44
          w ulotce od mojego lekarza zalecaja wyparzanie butelek do 4 mies

          szpitalna specjalistka do laktacji stwierdzila, ze laktator
          wystarczy wrzucic do zmywarki
        • memphis90 Re: --- Wyparzanie butelek --- 10.04.10, 21:36
          Na opakowaniu mleka każą gotować wodę 5 minut- zupełnie jak w
          czasach, kiedy się ją czerpało ze studni...wink Moja mama za pierwszym
          razem zbaraniała i nie dała mojej małej mleka- bo nie da się w
          czajniku elektrycznym gotować przez 5 minut. Potem już nie cudowała,
          dawała ciepłą z czajnika plus zimna z baniaka z wodą źródlaną.
    • mala_mee Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 15:16
      Syn ma dwa miesiące i wyparzyłam po kupieniu, potem jeszcze kilka razy. Ale
      ponieważ piersi do wrzątku nie wkładam, uważam, że nie musze i butelek za każdym
      razem.
      • sabrina_30 Re: --- Wyparzanie butelek --- 09.04.10, 19:50
        butleki i smoczki przed 1 użyciem. potem tylko butleki zalewałam wrzatkiem, a
        smoczki 1 dziennie.
    • memphis90 Re: --- Wyparzanie butelek --- 10.04.10, 21:32
      Nigdy nie sterylizowałam. Mam czysto w domu, nikt nie choruje na
      choroby zakaźne, nie ma zwierząt- mycie wystarczy.
      • annwy Re: --- Wyparzanie butelek --- 11.04.10, 07:07
        Początkowo kilka razy wygotowałam i butelki i smoczki. Obecnie myję
        recznie a potem zalewam wrząca wodą butelkę i smoczek. A smoczek
        paszczowy wyparzam 2-3 razy dziennie.
    • blackmera Re: --- Wyparzanie butelek --- 30.06.10, 22:11
      Ja przestałam wyparzać gdy mała skończyła ok 3 miesiace. Teraz już tylko mąż raz
      dziennie przed zrobieniem butelki zalewa je wrzątkiem z czajnika i tyle.
      • lilly811 Re: --- Wyparzanie butelek --- 01.07.10, 11:21
        Mały 6,5 mies.- wciąż zalewam wrzącą wodą butelki i
        smoczki "paszczowe"
    • momlet Re: --- Wyparzanie butelek --- 01.07.10, 13:57
      ja żeby nie mieć tego typu dylematów ( bo wiadomo - jedni nie wyparzają wcale,
      drudzy jak najdłużej się da ) kupiłam na samym początku sterylizator parowy do
      mikrofali. wygląda jak duża miska z przykrywką - bardzo wygodny w użyciu - myję
      butelki w wodzie z płynem a potem do sterylizatora i do mikrofali. Wody nie
      chciało mi się za każdym razem przegotowywać, by zalać butle wrzątkiem, a ta
      czynność nie wymaga żadnego zachodu - w końcu butelki myję i tak. Nie mam manii
      sterylizowania wszystkiego w około ale z butelkami tak robię już właściwie z
      przyzwyczajenia - mam spokojne sumieniesmile
      PS - taki sterylizator kosztuje od 30-40 złsmile
    • easy_martolina84 Re: --- Wyparzanie butelek --- 01.07.10, 14:31
      Wyparzałam chyba z 8 miesiecy,ale nie zastanawiałam sie nad tym po co i czy to
      dlugo czy krotkosmile Kupilam sterylizator to musiałam go troche poużywac wink
      Aha,wyparzałam tylko butelki,zadnych tam gryzakow i łyzeczek-te po prostu myłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka