carpe_jugulum
23.04.10, 12:08
No i sama sobie zgotowałam problem.... Nie potrafię uśpić dziecka inaczej niż w huśtawce (drzemki w dzień, na noc usypianie w łóżeczku).
Mam ją zaledwie miesiąc i już taka sytuacja. Kupiłam bo Młody ciężko się wyciszał w dzień i to miało pomóc. No i pomogło świetnie. W końcu mam czas dla siebie a nie tylko 2 razy dziennie 30 minut. Kłopot polega na tym że Młody zaczyna siadać i kombinować i huśtawka staje się już niebezpieczna dla niego (chce wyskoczyć

Tak i tak źle....Eh te wynalazki

Ktoś przerabiał podobny problem?
Aha bujanie na rekach odpada bo nie działa

Nie jestem tak fajna jak huśtawka. Wcześniej było trudno ale się dawało (zasypał po godzinie moich starań)Ma 5,5 miesiąca.